Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Bar "Lasmiro no Giruga"

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 20, 21, 22  Next
AutorWiadomość
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pią Paź 23, 2009 10:55 pm

Weszli razem do baru. Therion oczywiście nie zapominając o dobrym wychowaniu na samym początku spytał się gdzie Selene chciałaby usiąść. Gdy tylko wybrała któreś miejsce podszedł do jednego z krzeseł i odsunął je tak by dziewczyna mogła na nim usiąść. Dopiero po tym sam usiadł naprzeciwko.
-Na co masz ochotę, Seleno? –Spytał się odruchowo. To jego zadaniem było zamówić wybrane przez dziewczynę danie. Sam nie był od końca czy jest pewien czy też nie, wiele razy już bywało, że nie poczuł głodu przez cały dzień i przez ten cały dzień nic nie jadł. Takie zachowanie nie jestem zdrowe dla jego organizmu, lecz on sam zbyt często zapomina o tak przyziemnych sprawach jak jedzenie.
Kilka kobiet w barze niewątpliwie zwróciły na niego uwagę. Wpatrywały się siew jego oblicze jak obrazek, lecz chłopak zachowywał się tak jakby tego nie widział. Nie chciał robić zamieszania, tym bardziej, gdy nie jest sam. Jedna z nowych wielbicielek Theriona nie zwracając uwagi na to, że przybył do baru z partnerka zaczęła puszczać mu niedwuznaczne oczka, które spotkały się z jego grzeczną i chłodną ignorancją.
Wpatrywał się w Selenę Czekając aż podejmie jakąś decyzję. Sam nie mógł jej niczego zaproponować, bo chociaż był tutaj kilka razy to nie zamawiał niczego większego od kieliszka jakiegoś trunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pią Paź 23, 2009 11:09 pm

Selene podążała za Therionem, aż wreszcie znaleźli się w ciepłym, nieco dusznym barze pełnym cudownych zapachów i jasnego, choć niezbyt mocnego światła wielu świec. Zapytana przez mężczyznę, wybrała mały, okrągły stolik prawie tuż przy kominku, gdzie jeszcze trzaskał słaby ogień. Zajęła krzesło odwrócone oparciem do ognia, by zyskać więcej ciepła i jednocześnie patrzeć swobodnie na przystojną twarz Theriona. W odruchowej reakcji na zmianę temperatury poprawiła na sobie jego kamizelkę, by szybciej odmarznąć.
Dopiero teraz rozejrzała się po dość licznej klienteli gospody. U damskiej jej części dostrzegła coś, co ku własnej satysfakcji poczytywała sobie za zazdrość. Kiedy znów spojrzała na swego towarzysza utwierdziła się w przekonaniu, że z pewnością jest czego zazdrościć. Chwilę zastanawiała się nad zamówieniem. Sama także nie była głodna, na ogól jeden, nawet niezbyt solidny posiłek dziennie wystarczał jej w zupełności. Poza tym, nie czuła potrzeby narażania Theriona na koszty.
- Wino wystarczy. Najlepiej czerwone, proszę. - Uśmiechnęła się, nachylając do świeczki stojącej na stoliku. Przez krótką chwilę wpatrywała się w płomyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pią Paź 23, 2009 11:33 pm

Niczym wierny sługa uśmiechnął się jedynie i poszedł spełnić życzenie Selene. Już podczas samego witania się z barmanem można było zauważyć, że obaj dobrze się znają. Już po pierwszych rzuconych słowach wybuchli głośnym śmiechem, niestety dziewczyna siedziała za daleko by cokolwiek usłyszeć. W końcu wymienili uściski dłoni i zamówienie zostało złożone.
Therion wrócił do stolika wraz z butelką i dwoma kieliszkami wyręczając tym samym kelnerką. Położył szklane naczynia i nalał do każdego po trochu wina. Trunek miał piękny rubinowy kolor, który posiadają jedynie wina najlepszej jakości. Jak widać Therion musiał zapłacić dość sporo by dostać tak wyjątkowe wino. Najwidoczniej nie skąpił pieniędzy w towarzystwie kobiety.
Uniósł kieliszek i wysączył nieco płynu do ust.
-Zająłem już tyle twego czasu, czy nie sądzisz, że ten czas został stracony? –Spytał wyjątkowo poważnie spoglądając w oczy dziewczyny, jego tajemniczość pogłębiła się. Na dodatek atmosfera, która obecnie panowała w pomieszczeniu potęgowała to wrażenie.
Kilka delikatnych blasków ze świec i z kominka padło na twarz Theriona, nadając mu ciekawego wyrazu. Podkreślając kolor oczu jak i ciemnych włosów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Paź 24, 2009 12:43 am

Selene uważnie obserwowała jak Therion składa zamówienie. Zaintrygowała ją jego przypuszczalnie dość długa znajomość z barmanem gospody. Kiedy jednak powrócił, znów całkowicie zaprzątnął jej uwagę. Śledziła jego ruchy, kiedy napełniał kieliszki. Zaczekała, aż sam wypije, po czym sama upiła łyk rubinowego trunku, uprzednio przez chwilę podzwiając jego barwę. Cudowny smak wina wystarczył, by wywołać uśmiech na jej twarzy. Skinieniem podziękowała.
- Cóż, zapewne spodobało mi się zawieranie z tobą znajomości. Widzisz, nie zawsze zdarza mi się zagarnąć dla siebie kogoś takiego jak ty. - Odsłoniła w uśmiechu równe, perłowe zęby. Żeby tylko jeszcze Therion stał się nieco bardziej swobodny... Wtedy byłby nawet zbyt idealny. - Musisz jedynie nieco odpuścić sobie zbyt zmanierowane słowa i gesty. Kiedy spełnisz ten warunek, cały wieczór uznam za niezwykle wartościowy. - Selene nie miała powodu odmawiać mu szczerości. Z uśmiechem na twarzy spróbowała nadwątlić nieco płomyk świecy, jednak gdy podniosła wzrok zamarła. Z dość nietypowym wyrazem twarzy znieruchomiała, po prostu wpatrując się w twarz Theriona. Mimowolnie uśmiechnęła się łagodnie, prawie tracąc świadomość, gdzie jest. Dziwne, Therion zaczynał działać na nią odurzająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Therion



Liczba postów : 9
Registration date : 24/10/2009

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Paź 24, 2009 4:32 pm

Na jego twarzy pojawiło się coś, co do złudzenia przypomniało diabelski uśmiech. Taki wyraz twarzy bardzo do niego pasował, gdyż uroda Theriona świetnie komponowała się z tajemniczym, trudnym do rozgryzienia charakterem.
Bar nie był gigantyczny, tak, więc i większość stolików w nim stojąca nie była zbyt duża. Ten, który zajął Therion i Selene nie należał do największych. Nie nadawał się dla osób, które miały zamiar zjeść tutaj dużą ucztę.
Therion nachylił się nad stolikiem zmniejszając odległość między swoją rozmówczynią.
Z jego twarzy nawet na moment nie znikał uśmiech.
-Odruchy dobrego wychowania zostały mi wkute do głowy, tak, że czasami jest mi bardzo trudno się ich pozbyć. –Jego wolna dłoń pomknęła ku włosom dziewczyny, złapał kosmyk i przysunął do swych ust, pocałował delikatnie włosy dziewczyny.
-Ale dla ciebie postaram się to zmienić. –Jego uśmiech się pogłębił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Paź 24, 2009 7:17 pm

Selene nareszcie udało się oderwać wzrok od twrzy Theriona, kiedy znów bajecznie się uśmiechnął. Powoli zatracając się z powrotem w pięknej twarzy mężczyzny, uniosła kieliszek do ust, jedynie nieco zwilżając wargi rubinowym winem. Nie zorientowała się, że z dolnej wargi spływa samotna kropla trunku. Kiedy zdała sobie z tego sprawę, niestety nie mogła się jej pozbyć, gdyż nagle zwiększona bliskość Theriona oszołomiła biedną eithne. Odruchowo wyciągnęła własną dłoń do tyłu, jakby chcąc powstrzymać mężczyzny. Niestety, nie zdążyła, więc, chcąc usprawiedliwić nagły ruch ręką, wyplotła z włosów różyczkę, którą jej podarował. Wędrując spojrzeniem od pięknego kwiatu do równie pięknego uśmiechu Theriona, odpowiedziała, zapominając o odrobinie wina tkwiącej na jej dolnej wardze.
- Nie twierdzę, że twoje doskonałe maniery mi nie odpowiadają, jednak trochę więcej swobody na pewno poprawi jakość naszej rozmowy. - Eithne odwzajemniła uśmiech mężczyzny, obracając różę w palcach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Therion



Liczba postów : 9
Registration date : 24/10/2009

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Paź 24, 2009 7:32 pm

Therion jakby w odpowiedzi na jej słowa ponownie się do niej zbliżył, podsunął twarz powoli do jej twarzy a gdy już mogła poczuć jego oddech na swej skórze ucałował delikatnie kącik jej ust, dzięki czemu pozbawił ja kropelki zagubionego wina.
Sądził, że Selene nie będzie z tego gestu zadowolona, więc odsunął się ponownie na swoje miejsce. Dopił resztę wina z kieliszka i przeczesał dłonią niesforne k osmyki włosów.
-Wybacz mi moją śmiałość, jednakże nie chciałem by nawet kropla tak pysznego wina się zmarnowała. –Oczywiście nie chodziło mu o wino. Był wystarczająco bogaty by kupić sobie wiele setek lub nawet tysięcy butelek tegoż trunku. Szukał jedynie wymówki żeby dziewczyna nie pomyślała, że się jej narzuca.
Jego twarz przyozdobił łobuzerski uśmiech, który skrył się za kieliszkiem, do którego przed chwilą wlał sobie odrobinę wina.
Wciąż starał się używać tych słów, którymi powinien posługiwać nieprawdziwy dżentelmen. Jednak coś w jego zachowaniu się zmieniło, stał się luźniejszy, pewniejszy siebie w stosunku do dziewczyny. Tak jakby jego słowa nie odzwierciedlały tego, o czym naprawdę myślał.
+10pd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Paź 24, 2009 7:49 pm

Oczy dziewczyny rozszerzyły się z niedowierzania, kiedy usta Theriona znalazły się tak niebezpiecznie blisko. Nie spodziewała się tego co zrobił nawet w najśmielszych domysłach, na które pozwalała sobie kiedy po prostu się w niego wpatrywała. Gdyby w tym momencie dziewczyna miała coś w ustach, zapewne jakimś cudem wylądowałoby to na jej towarzyszu. Gdy po ułamku sekundy ocknęła się z szoku, odruchowo "spięła" usta, usiłując zatrzymać wargi Theriona na tak długo, jak tylko się da, bez przedłużania neznacznego pocałunku. Zupełnie zapomniała o tej przeklętej kropli wina, przez którą tak się zbłaźniła. Z przepraszającym uśmiechem podniosła z blatu różę, w której płatkach utkwiła teraz spojrzenie.
- Wybacz, oczywiście rozumiem cię całkowicie. Nic o tak wspaniałym smaku nie powinno zostać zmarnowane. - Choć oczywiście "oszczędność" Theriona mogłabyć powodem jego działań, nie chciała w to wierzyć. Okazałby się w takim wypadku zupełnie inny, niż ten, jakim go poznała. Ale i tak przyjęłaby to ze spokojem, przynajmniej dopóki czar jego ust nadal nad nią panował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Therion



Liczba postów : 9
Registration date : 24/10/2009

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Paź 24, 2009 8:59 pm

Reakcja dziewczyny rozbawiła nieco Theriona, jednakże nie dał tego po sobie poznać. Prawdziwy dżentelmen nigdy nie śmieje się z damy. Spodobało mu się to, tak jak podobała mu się Selene. To tak jakby zabrał cos, co do niego nigdy do niego nie należało i nie przyznał się do tego.
Wciąż na nią spoglądał, taki widok go uspokajał i…, no właśnie i co? Nawet, jeśli było to coś więcej nie okazałby tego. Kobietom nie wolno się narzucać, to one mają wybór.
Te wszystkie zasady, które biegały mu po głowie były tak stare jak jego wiedza, wbito mu je wystarczająco mocno, że nawet na łożu śmierci będzie umiał je wszystkie powtórzyć. I taki właśnie powinien być dżentelmen, powinien do końca pamiętać o dobrym wychowaniu. Ale czy na pewno Therion taki jest, czy właśnie to jest dla niego najważniejsze? Tak mało daje po sobie poznać, że jedynie emocje, które chce pokazać widząc inni, a te ukrywane przez niego są niewidoczne. Chyba nie ma takiej osoby na świecie, która wiedziałaby, co siedzi w jego głowie.
Przymrużył lekko oczy, ale nie za mocno żeby nie stracisz oczu rozmówczyni. Kilka płomieni odbiło siew jego ciemnych oczach, tak jakby blask wydobywał się od niego a nie z kominka.
-Czy gdybym cię czymś obdarował przyjęłabyś prezent? –Spytał prosto z mostu. Nie było sensu owijać w bawełnę, skoro pytanie było jednoznaczne. –Nie wiem jak długo zostanę w tej okolicy. Nawet, jeśli bardzo bym chciał nie miałbym wyboru, musiałbym wrócić tam skąd przybyłem. Prezent, który bym ci zostawił mogłabyś traktować jak zwykłą pamiątkę, o ile go przyjmiesz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Paź 24, 2009 11:35 pm

Spojrzenie Theriona, utkwione niewzruszenie w jej twarzy ku jej własnemu zdziwieniu krępowało Selenę. Usiłując zwalczyć swoje zażenowanie (nieznaczne, jednak mimo wszystko palące), nadal niemo wpatrywała się w łodyżkę delikatnego kwiatka. W myślach jednak co kilka chwil powracała do Theriona, podnosząc nieśmiało wzrok na jego cudowny, pociągajacy, ale stanowczo zbyt tajemniczy uśmiech. Selenę martwiła nieco jego skrytość, ale przecież nie miała w stosunku do niego żadnych zobowiązań ani niczego w tym guście, więc nie mogła niczego od Theriona wymagać. Czując się jak idiotka, kiedy tak uparcie unikała wzroku mężczyzny, potrząsnęła głową by pozbyć się okropnego zakłopotania i śmiało odpowiedziała na jego kontakt wzrokowy, uśmiechając się. Podniosła ze stołu kieliszek z resztką wina i dopiła trunek kilkoma małymi łykami. Czując słodki, nieco cierpki aromat na języku, odruchowo zmrużyła oczy. Wino naprawdę musiało kosztować Theriona fortunę - tak bardzo różniło się od zwykłych tutejszych trunków, że zapewne pochodziło z jakiegoś dalekiego miejsca, gdzie kwitł przemysł winiarski. No, ale mniejsza.
Pozostawiając przemyślenia na temat trunku, którym Therion ją poczęstował, wsłuchała się w jego słowa, po których oniemiała (co starała się zamaskować uśmiechem). Cóż, na pewno szkoda by się jej było rozstawać się z Therionem już teraz, ale nie chcąc ryzykować kolejnej porcji żenady, nie dała tego po sobie poznać. Zamiast tego oparła łokcie o blat stołu i nachyliła się nieco, by jej podbródek znalazł się niemal tuż nad tańczącym w rytm jej oddechu płomykiem świecy. Uśmiechnęła się, delikatnie wyginając wargi.
- Hm, do obowiązków wychowanej kobiety należy z pewnością przyjmowanie dobrowolnych prezentów od mężczyzn, prawda? Oczywiście zachowam twój podarunek, jednak mam nadzieję, że nie rozstaniemy się zbyt prędko. W końcu to wspaniałe wino samo się nie wypije, prawda? - Dziewczynie wcale nie zależało na kolejnej porcji wina, ale był to naprędce zmyślony pretekst, by zatrzymać go jeszcze na chwilę. I dociec nareszcie jego prawdziwego charakteru czy po prostu przeprowadzić przez chwilę zajmującą rozmowę na przyjemny temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kael
Mieszkaniec
Mieszkaniec
avatar

Liczba postów : 2
Registration date : 24/10/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 60

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Nie Paź 25, 2009 3:41 pm

Pół-demon wszedł wolnym krokiem do baru. Miał teraz ogromne zapotrzebowanie na jakiś płyn. Gdy podszedł do lady, kiwnął do barmanaby podszedł. Zamówił zwykła szklankę wody, gdyż tylko tego teraz potrzebował. Otrzymująć zamówienie, nawet za nie nie zapłacił i poszedł w kierunku jakiejś wolnej kanapy. Usiadł na niej rozkoszując się po chwili orzeźwiającym smakiem wody. Po krótkiej chwili wyciągnął papierosa z kieszeni, wsadził go do ust i zapalił mały płomyk na końcu palca wskazującego i odpalił tym płomykiem papierosa. Dopiero teraz rozejrzał się po barze zauważając 2 obecne tu postacie. Z racji że byli oni zajęci sobą, postanowił im nie przeszkadzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Dension Abizaid
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 57
Age : 27
Registration date : 26/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Nie Paź 25, 2009 5:42 pm

Był niezbyt piękny, wręcz pochmurny dzień kiedy Dension wpadła przez frontowe drzwi do karczmy, robiąc przy tym sporo hałasu. Dygnęła widząc karczmarza i ze stertą zwoji w ręku usiadła na fotelu obok kominka. Rozłożyła wszystko na stoliku przed sobą. Zdjęła przemoczony płaszcz i powiesiła go na oparciu. Była zadowolona, że siadła przy cieple inaczej by zamarzła w tej sukni. Zawołała jedną z krzątających się kelnerek by podała jej zieloną herbatę. W międzyczasie odwinęła jeden ze zwoji i zaczęła uzupełniać notatki na temat Współczesnym postrzeganiu wampirów przez inne rasy. Kelnerka podeszła kładąc jej na stole filiżankę z gorącym płynem. Dension podziękowała jej i wróciła do pisania coraz popijając herbatę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Therion



Liczba postów : 9
Registration date : 24/10/2009

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Wto Paź 27, 2009 9:46 pm

-Nie zniknę jak znikają złe sny po przebudzeniu. –Wziął butelkę do ręki i nalał sobie trochę do kieliszka. –Zdążymy wypić resztę wina. –Jednym gestem zapytał się czy dziewczyna chce by jej dolał.
Gdy już zrobił to, co chciał ponownie usiadł na swoim krześle. Z tym samym wyrazem twarzy przyglądał się Selene. Nie przeszkadzało mu, że w około zaczyna się zbierać coraz więcej ludzi. Nie był nimi teraz zainteresowany. Nawet wojna nie mogłaby go teraz ruszyć z miejsca, no chyba, że właśnie tego zażyczyłaby sobie dama.
Zmrużył lekko oczy upijając następny łyk dobrego trunku. Niestety tylko dobrego, jego czułe kupki smakowe od razu zaprotestowały, gdy pierwszy raz wziął do ust ten trunek. Może i zbyt wiele wymaga, w końcu to zwykła karczma i nie sprowadza się tutaj porządnych trunków gdyż jest niewielu, których byłoby na to stać. Chociaż…właścicielka na pewno trzyma gdzieś prawdziwe skarby dla siebie, najlepsze roczniki mogą być nawet na wyciągnięcie ręki, tylko gdzie mogła je schować?
Otrząsnął się ze swych myśli, nie powinien w towarzystwie kobiety nawet na chwilę tarcic koncentracji w rozmowie. Skarcił siebie samego w duchu. Zawsze był typem człowieka, który nie nawiedził swoich błędów. Nie tylko ludzie go otaczający byli dla niego wymagający, on sam potrafił być dla siebie gorszy od innych.
Selene z każdą chwilą zmieniała swoje zdanie na jego temat. Zauważył to i niewątpliwie go to cieszyło. W końcu po to ją poznałby zdobyć jej sympatię. Bez wątpienia jest interesującą kobietą, może dość nieufną, ale ciekawą.
Uśmiechnął się delikatnie tak, że dziewczyna mogła to ledwie dostrzec.
Zaproponował jej prezent, lecz nie da go jej teraz. Zrobi to w najbardziej odpowiednim momencie.
-Mam nadzieję, że zbyt szybko o mnie nie zapomnisz. Chociaż wiem,że nie powinienem robić sobie zbyt wielkich nadziei chciałbym, aby pamięć o mnie przetrwała u ciebie dłużej niż dwa dni. –Po tych słowach zaśmiał się krótko.
+5pd Selena
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sro Paź 28, 2009 12:38 am

Boże, musiało być chyba coraz później, skoro jakby więcej ludzi zbierało się w barze. Dwie osoby to nie był wcale taki znowu tłum, ale gdyby patrzeć z perspektywy tutejszego życia towarzyskiego obywateli to wszystko, czego mogła się spodziewać. I dobrze zresztą, na razie miała towarzystwo, na którego zmianę nie miała wcale najmniejszej ochoty. Nie tylko z powodu niecodziennego wyglądu Theriona, po prostu było przyjemnie, na co składało się wiele różnych czynników. W grupę których zaliczał się trunek, który jej zasmakował. Sama wręcz magazynowała w swoim małym domku podobne okazy, w sumie chyba tylko po to, by kurz miał się gdzie zbierać. Ani żaden z niej ekspert, ani znawca trunków, po prostu wybierała to co jej smakowało. I to, czego składniki mogła rozpoznać, w końcu zawód wreszcie wyczulił ją na najdrobniejsze wahania w bukiecie wina, na który zawsze zwracała najbaczniejszą uwagę.
Selena uśmiechnęła się, chcąc jakoś zamaskować zakłopotanie. Znów się zagalopowała, jakby bez jej dzisiejszego towarzysza cały dzień miał się zawalić. Mniejsza z tym, że prawdopodobnie tak było, po prostu przesadzała.
- Nie chodzi przecież o ten nieszczęsny alkohol. Po prostu jesteś prawdopodobnie najbardziej wartościowym dla mnie towarzyszem rozmowy i tyle. A zapamiętam cię na pewno, w końcu nic tu się nigdy nie dzieje, w ogóle się tym nie martw. Tylko żeby cię zapamiętać, muszę poznać jeszcze lepiej. Pamiętam, jak obiecałeś powiedzieć, co robisz zwykle w przerwach między podróżami zawodowymi. Słucham. - Selene naprawdę byłą ciekawa pasji i zainteresowań Theriona i nie mogła się powstrzymać od pytania, choć mogło ono uchodzić za naprzykrzanie się. No, trudno, nie zmieni tego, kim jest w jeden dzień, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Therion



Liczba postów : 9
Registration date : 24/10/2009

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Czw Paź 29, 2009 10:49 pm

Uniósł nieznacznie kieliszek tak by przez czerwony płyn mógł spoglądać na postać Selene. Uśmiechnął się delikatnie do swych myśli, po czym natychmiast powrócił do świata rzeczywistego.
-Co robie? –Powtórzył tak jakby nie mógł zrozumieć sensu słów dziewczyny. –Najczęściej uczestniczę w jakiś imprezach, balach, na które podczas pracy nie mogę sobie pozwolić. Od czasu do czasu muszę się pokazać w towarzystwie by o mnie przypadkiem nie zapomniano. –W rzeczywistości stara się jak najrzadziej uczestniczyć w tego typu zabawach. Wystarczy, że zobaczy go kilka osób a wokół niego pojawia się niewyobrażalnej wielkości grupa ludzi, najczęściej są to jego uporczywi fani. Nie tylko kobiety podziwiają jego wygląd, wśród osób go wielbiących znajduje się także wielu mężczyzn. Przesiadywanie na balach grozi mu utopieniem się w propozycjach małżeństwa, uduszeniu przez natłok zadawanych pytań i wypaleniu się przez ludzkie natarczywe spojrzenia. Jeśli musi już pojawicie się na jakimś balu wybiera ten, na którym będzie jak najmniej osób i z którego będzie mógł, czym prędzej czmychnąć niepostrzeżenie tuż po przywitaniu gospodarza.
Tak, więc nie skłamał dziewczynie, lecz i nie powiedział całkowitej prawdy.
Na jego twarzy ponownie zawitał ten rozbrajający uśmiech.
-Może zechcesz pewnego dnia mi towarzyszyć na jednym z balów? –Zachichotał- Chętnie zobaczył miny pewnych osób.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Seth
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 3
Registration date : 31/10/2009

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Paź 31, 2009 3:49 pm

Chmara jesiennych liści i krople deszczu wleciały do pomieszczenia gdy drzwi uchyliły się, wpuszczając do środka zakapturzoną postać. Przybysz zdjął czarną kurtkę i powiesił ją na wieszaku przy wejściu, a następnie potrząsnął włosami jak pies otrzepujący się z wody. Omiótł wzrokiem pomieszczenie i uśmiechnął się szeroko. W połączeniu z nienaturalną niebieskością jego oczu, kolczykami i tatuażami wywierało to trochę przerażający widok. Swobodnym, dającym wrażenie słabo zsynchronizowanego krokiem poszedł w głąb baru i usiadł przy ladzie.
- Porzeczkowy sok! Proszę - powiedział głośniej niż to było konieczne i gestykulując stanowczo zbyt energicznie.
Zaczął obracać się na stołku, ciekawskim spojrzeniem obserwując resztę gości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Paź 31, 2009 6:26 pm

Selene słuchała Theriona z mieszanymi odczuciami. No tak, szlachcic w stu procentach. Pewnie bale i bankiety wypełniają mu grafik tygodnia od góry do dołu. Westchnęła, wspominając kilka takich wystawnych imprez, na które ją zaproszono oraz znacznie więcej pomniejszych "bali" urządzanych przez podziemne społeczeństwo Kayami (jeżeli w ogóle się takowe odbywały, to dawno temu i urągały one wszelkim standardom wyznaczonym przez samo pojęcie balu). Owszem, uwielbiała atmosferę panującą na parkiecie, ale zwykle takie przyjemności jak taniec, muzyka czy chociażby to wystawne drogie jedzenia, którego nigdy w życiu nie tknęła musiały być niemal za każdym okupowane towarzystwem bardzo licznych osób, z którymi nigdy nie chciałaby nawet widzieć na oczy. A jednak te wszystkie negatywne aspekty takich uroczystości funkcjonowały tylko w jej ojczystym kraju, gdzie często także (nawet w wieku kilkunastu lat) przykuta była do rodziców targujących się głównie o jej rękę, spadek jakichś prapociotków albo po prostu w roli lśniącej zabawki, na którą wytrzeszcza się gały, jeśli brakuje komuś umiejętności do tańca albo ogłady do zachowania pewnej powściągliwości. Z nikłym, dość toksycznym uśmiechem słuchała, wyplątując różyczkę z luźnego warkoczyka i znów zatapiając w niej wzrok. Na krótko, gdyż później słowa Theriona, które znów zadziałały na nią jak cios co najmniej młota spadający na twarz, przyciągnęły jej uwagę. Niemal nie zakrztusiła się właśnie przełykanym winem. Pozostawiając z milczeniem poprzednie słowa swego towarzysza, skomentowała jedynie jego propozycję.
- Cóż, nie ukrywam, że pewnie w przeciwieństwie do ciebie mam słabość do różnych takich zabaw większego rozmiaru, zwłaszcza odkąd tu mieszkam. Tu nikt mnie z nikim przynajmniej nie będzie na siłę zaręczał... - Mimowolnie dorzucone zdanie przeszło w pomruk, kiedy Selene zdała sobie sprawę z głośno wyrażanej myśli. - A jednak zwykle nie miewam wielu okazji, by się na jakiejś pojawić. I choć chętnie przyjęłabym twoje zaproszenie, to nie przypuszczam, by któraś z bardziej znaczących rodzin Kayami przygotowywała jakiś bal, czy coś w tym rodzaju. Chociaż, miło byłoby wzbudzić tobą zazdrość wśród tutejszych kobiet... - Uśmiechnęła się, znów unosząc wino do ust. Od dzieciństwa uwielbiała wzbudzać w ludziach zazdrość i osłupienie własnymi przymiotami bądź osiągnięciami, zepsuta bestia, dlatego właśnie nie powstrzymywała się od wypowiedzenia tej myśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Therion



Liczba postów : 9
Registration date : 24/10/2009

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Lis 02, 2009 11:06 pm

Przez jego oczy przemknął tajemniczy blask.
-Wystarczy, że zwrócę się z prośbą ku jednej z bogatszych rodzin a na pewno bal odbędzie się najbliższym czasie. –Uśmiechnął się delikatnie. Nie musiał ukrywać, że miał w wielu miejscach bardzo dobre kontakty, zapewne nawet gdyby poprosił którąś z rodzin o dużą sumę pieniędzy na wiecznie oddanie już po chwili dostałby je. Ci wszyscy, którzy tak bardzo go wielbili mieli szczęście gdyż Therion nie należy do osób, które wykorzystuje takie okoliczności. Sam jest bogaty, więc nie potrzebuje pieniędzy innych. –To nie ja byłbym w centrum uwagi, lecz ty. Chciałbym zobaczyć te zazdrosne miny wszystkich mężczyzn na Sali. –Przymknął oczy i uśmiechnął się szerzej. Wyobraził sobie wspomnianą sytuację i najwyraźniej sprawiło mu to przyjemność.
-Musimy kiedyś tak zrobić, zdecydowanie musimy! –Powiedział z entuzjazmem, gdy otwierał oczy. Ten pomysł bardzo przypadł mu do gustu, chyba trudno będzie go teraz od tego odwieźć.
Kilka pań z drugiej strony pomieszczenia zaczęły stawać się bardzo natarczywe. Na początku były to tylko ukradkowe spojrzenia, lecz w końcu doszło do tego, że przez kelnerkę postawiły mu drinka. Nic nie powiedział, gdy pracownica kładła mu kieliszek na stole. Zmrużył jedynie oczy. Nie podobało mu się takie traktowanie, to tak jakby sądziły, że jest biedny i jego samego nie stać na głupiego drinka. Tylko, dlatego, iż za tą głupią pomyłką były kobiety nie wstał jeszcze i nie wyraził swego zdania na ten temat.
Miał szczerą nadzieje, że kobiety widząc jego ignorancję w stosunku do drinka odpuszczą sobie. Chociaż w głębi wiedział, że ot nigdy nie było takie proste. Póki, co nie miał zamiaru zawracać sobie nimi niepotrzebnie głowy tak, więc powrócił myślami do Selene.
-A właśnie, wcześniej mówiłem o pamiątce. –Wstał z krzesła i podszedł do dziewczyny. Stanął za nią tak, że nie mogła zobaczyć, co trzyma Therion i skąd to wyciągnął. Zrobił to specjalnie by tym razem nie widziała jego magicznej sztuczki.
Już po chwili dziewczyna mogła poczuć dotyk jego dłoni na jego szyi a tuż po tym przyjemne zimno. Jak się okazało mężczyzna podarował jej naszyjnik z niedużym aczkolwiek bardzo ciekawym medalionem przedstawiającym herb jakiegoś rodu owiniętego różą. Delikatne płatki kwiatu były ozdobione jakimś szlachetnym kamieniem. Delikatny łańcuszek i tajemniczy medalion tworzyły razem bardzo gustowną całość.
-Mam nadzieje, że ci się podoba. –Przyglądał się jej bez skrępowania, tak jakby chciał zajrzeć dalej niż na to ona sama mu pozwala.
+10pd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Lis 02, 2009 11:20 pm

Elys zerknęła na nieznajomego jej chłopaka. Z całej jego osoby najbardziej zainteresowały ją jego zadziwiająco jasne oczy. Sama posiadała dość wyjątkowy kolor oczu. Podeszła do Seth’a i przysiadła się bez pytania czy miejsce może nie jest zajęte. Zerknęła na niego spod swego kaptura, który dokładnie ukrywał kolor jej oczu.
-Sok porzeczkowy!? Też coś! Powinieneś zamówić coś lepszego skoro przybyłeś już od takiego miejsca. –Zerknęła na barmana a ten przerażony nie wiadomo, czym podskoczył i pobiegł na zaplecze. Już po chwili stawił się ponownie na tym samym miejscu, lecz tym razem z butelką jakiegoś lepszego trunku. Postawił butelkę na ladzie tuż przed Elys i odwrócił się jakby chciał uniknąć spojrzenia dziewczyny. Ta nic sobie z tego nie robiąc spojrzała na chłopaka.
-Spróbuj sobie lepiej tego zanim twój język zgnije przez ten sok. –Podsunęła od niego butelkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Lis 02, 2009 11:31 pm

Dziewczyna przyjęła komplement, niezbyt zgrabnie cokolwiek sformułowany, jakby Therion silił się na uwodzicielską uprzejmość. Niemal nie zazgrzytała zębami z irytacji. Bogowie, jeśli komplementy wszystkich mężczyzn po chwili rozmowy sprowadzały się do zawoalowanego w synonimy "jesteś piękna", to ona dziękuje bardzo i odwraca się na pięcie. A mimo wszystko na ustach Seleny wykwitł nieco leniwy uśmiech.
- Cóż, nie mogę się już doczekać... - Dla własnej wygody oparła łokieć o gładkie oparcie krzesła. Uniosła do ust kiliszek, by znów zaczerpnąć łyk wina, gdy przed jej towarzyszem postawiono jakiś tutejszy zapewne trunek, podarunek od wyraźnie zaaferowanych nim kobiet. Nie mogła się powstrzymać od chichotu, którego nawet nie maskowała. Kiedy nie dostrzegła zainteresowania tym dość żałosnym zjawiskiem u swego rozmówcy mrugając do Theriona porozumiewawczo, sięgnęła po podarowany mu drink i, jakby to dla niej został tu przyniesiony, uniosła go jowialnie, jakby w toaście, tak by wielbicielki Theriona mogły ją widzieć, i częstując je szerokim uśmiechem pełnym satysfakcji kilkoma łykami opróżniła fikuśną szklaneczkę. Ostatnie krople słodkiego trunku zlizała z dolnej wargi i w geście podziękowania skinęła głową w kierunku nieznanych kobiet. Powracając spojrzeniem do twarzy Theriona, znów się uśmiechnęła.
- Mam nadzieję, że wybaczysz mi śmiałość, ale to je powinno powstrzymać, przynajmniej od wyrzucania pieniędzy w błot... - Nie zdążyła dokończyć, gdyż Therion wstał, by uczynić coś co najmniej podejrzanego. Z blaknącym uśmiechem zareagowała na dotyk zimnego metalu wokół szyi, natomiast bardziej entuzjastycznie przyjęła świadomość, że jest to owa wspomniana przez Theriona pamiątka. Dziewczyna ujęła medalik w dłoń i przyjrzała się misternej ozdóbce. Zachwycona wręcz, wstała i nieznacznie ucałowała policzek Theriona.
- Dziękuję. Choć zbyteczny, twój podarunek jest zachwycający. Czy medalik przedstawia coś szczególnego?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Therion



Liczba postów : 9
Registration date : 24/10/2009

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Nie Lis 08, 2009 3:04 pm

-Dla mnie jest to pamiątka pewnego wspomnienia, lecz dla ciebie ma to być prezent od …dobrego przyjaciela. –Jego twarz oblał przemiły uśmiech. Jak w większość i przypadków zgrabnie wyminął się od konkretnej odpowiedzi. Nie chciał, aby wszystko wyszło na jaw, więc ubrał słowa tak by pasowały, jednakże nie były odpowiedzią.
Kobiety, które zafundowały drinka Therionowi nie były zadowolone z zachowania Selene. Między sobą zaczęły obgadywać im nieznaną kobietę a gdy nie wytrzymały bezczelnie podeszły do stolika rozmawiającej pary.
-Pan wybaczy…-rzekły razem z głupawymi uśmieszkami do ciemnowłosego. Mężczyzna jedynie westchnął zniesmaczony, gdyż towarzystwo, w którym przywykł bywać nie ośmieliłoby się na tak głupawy czyn jak przeszkodzenie dwóm osobom w rozmowie.
-Czy nie wstyd pani pić czyjeś zamówienie!? Tak bez pytania pożera pani obce pieniądze! –Krzyknęła jedna z trójki.
Therionowi nie spodobał się ten ton. Nie pozwala by ktokolwiek odzywał się do jego towarzyszki.
Przyłożył na chwilę dłoń do czoła, po czym odczepił ją w teatralnym geście. –Czyżbym się przesłyszał moje olśniewające istoty? –Zaczął nieco zachrypniętym cichym głosem, na co przybyłe kobiety odpowiedziały jedynie głodnymi spojrzeniami i cichym jękiem.
Dokładnie w tej chwili ciemne oczy przebiegły spojrzeniem po paniach a następnie uciekły gdzieś w bok. –Mam szczerą nadzieje, że me uszy są w błędzie. Ach, na pewno jestem w błędzie! Niech panie zaprzeczą temu, czyżbym właśnie słyszał jak drogie dobrodziejki
krzyczały nas mą towarzyszkę!? –Kobiety zbite z tropu oblały się rumieńcem i spuściły nieco głowy w geście pokory.
-Ale my…
Uciszył je jednym gestem dłoni.
-Przyznaję się! To ma wina piękne istoty! To z mej winy ta biedna drobna ma towarzyszka musiała wpić tego drinka. Bo widzicie…trudno o tym mówić. Wszakże jestem mężczyzną. Niestety nie mogę pić alkoholu, mam słabe zdrowie i nie mogę ryzykować go pijąc trunki. Czy teraz mi wybaczycie? Wybaczcie, że moje samolubne zachowanie, którym było dbanie o własne zdrowie mogło tak was rozłościć. –I ponownie spojrzenie, lecz pokorne, spokojne z tym tajemniczym i dla niego bardzo charakterystycznym błyskiem. Therion skończył przedstawienie.
Spłoszone panie zaczęły przepraszać. Oczywiście najmocniej przeprosiły Selene. Wyznały, że nie wiedziały chorobie Therion i błagały o wybaczenie za swą głupotę. To, że koło niego leżał kieliszek od wina nie miał znaczenia gdyż za bardzo skupiły się na jego osobie.
Nieznajome zawstydzone tym wszystkim, czym prędzej zapłaciły za siebie uciekły z baru. Nie chciały pokazywać się więcej na oczy Therionowi. Przecież przez ich głupotę mógł zginąć. A one bezkarnie nakrzyczały na jego towarzyszkę, która mu jedynie pomogła!
Therion przeczesał dłonią włosy z zadowolonym z siebie uśmiechem. Wszystko poszło tak jak powinno.
+5pd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Nie Lis 08, 2009 11:29 pm

- Cóż, skoro tak, to zapewniam cię, drogi Therionie, że niezmiernie drogi będzie mi twój prezent, choćby dlatego, że samo twoje towarzystwo dostarcza mi przyjemności. A... - I znów nie zdołała dokończyć. Rozhisteryzowane fanki urody Theriona nie wytrzymały - widocznie pragnienie wykazania się własną tępotą przerosło ich zdolność do zachowania umiaru w wielbieniu kogoś z daleka.
Praktycznie po każdym ze słów którejś z kobiet w głowie Selene rodziła się jakaś odpowiedź, która skutecznie pozbawiłaby każdą z nich ochoty na dalsze naruszanie jej spokoju, a której nie zdążyła wypowiedzieć. Już nawet sięgała po sakiewkę, by zwrócić im kapitał nadwątlony przez ów niezbyt zresztą, sądząc po smaku, kosztowny drink, kiedy Therion znów się wtrącił, psując jej całą ochotę do pseudosprzeczki. No, ale w końcu jeśli do czegoś w rodzaju kłótni by doszło, to w końcu on byłby jej tematem a więc Selene bez szemrania pozwoliła mu mówić. Słuchając całkiem sprytnego a jednak w jej opinii żałosnego wytłumaczenia Theriona (ona byłaby w stanie przejść po jednej z ich żałosnych odzywek do rękoczynów, ale przecież Therion był dżentelmenem w każdym calu i nie miała się prawa po nim spodziewać choćby grymasu gniewu na twarzy), dziewczyna mierzyła wzrokiem trójkę kobiet, spojrzeniem dozując im dość znaczne ilości politowania ze szczyptą pogardy dla słabości ich charakterów. Prawda, Therion wygląda powalająco, ale do diabła, dzisiaj jest już zajęty, tak? Proszę więc łapki z daleka, dziękuję., ot mimowolna myśl wzbudziła jej rozbawienie, które sprytnie zamaskowała, opierając czoło o dłoń. Jako że domniemana choroba Theriona zmuszająca go do abstynencji wywołała kolejny atak śmiechu, który musiała stłumić, Selene pozostała w takiej pozycji, aż nieznajome kobiety zaczęły ją gorączkowo przepraszać. Nie słuchając ich słów ani przez chwilę, zbyła tłumek histeryczek kilkoma cichymi słowami, które zapewne ku zaspokojeniu własnego zażenowania wzięły za życzliwe "ależ nie ma za co przepraszać".
Kiedy wreszcie kobiety opuściły bar, Selene nareszcie się roześmiała, głośno, niemal histerycznie.
- Cudowne przedstawienie. Gratuluję i przepraszam za nierozważność, choć to ciebie zapragnęłam w pierwszej chwili oskarżyć o pozbawienie mnie okazji do nieco większej uciechy, którą sprawiłabym sobie sama sobie z nimi radząc. Powiedz Therionie, często zdarzają ci się tak nachalni adoratorzy? - Udało jej się zapanować nad śmiechem i teraz tylko uśmiechała się do Theriona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Therion



Liczba postów : 9
Registration date : 24/10/2009

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sro Lis 11, 2009 9:54 pm

-Takie coś spotkało mnie pierwszy raz! –Powiedział uderzając się lekko pięścią w pierś.
-Zazwyczaj rzucają się na mnie i zdzierają ubrania, związują i chcą umieścić w swoim domu jako ozdobę, rozbierają się i proszą o to bym pozbył się ich dziewictwa, okradają mój dom, przeszukują moje śmieci, przekupują moich pracowników lub, co gorsza podają się za nich, siedząc w oknach, drzwiach, skrzynkach na listy, brutalnie obrzucają mnie prezentami, tworzą moje fankluby o psychopatycznych zapędach i tak dalej. Ale to, co się tutaj zdarzyło to był mój pierwszy raz! –Mówił wszystko w niesamowitej powadze, więc trudno można było stwierdzić czy żartuje czy nie. Czekał chwilę na reakcję Selene, był ciekaw, co ona sądzi o jego słowach. Lecz w końcu postanowił odstawić ten temat na bok.
-Byłaś kiedyś w wielkim zamczysku Kayami? Tam gdzie mieszka nasz król? Z tego, co słyszałem bardzo wiele osób przyjeżdża do zamku żeby, chociaż zobaczyć z daleka władcę. Nie widzę w tym szczególnego sensu w końcu to taki sam człowiek jak reszta. Jedyne, co go wyróżnia to, że robi najwystawniejsze bale w całym, Kayami. Jeśli będziesz chciała moglibyśmy kiedyś wybrać się na jeden z nich. Wybralibyśmy ci przed balem jakąś odpowiednią kreację, a wierz mi, że w tamtych okolicach kupić mona prawdziwe cudeńka, w końcu jest to miejsce, w którym skupiają się najwspanialsi projektanci. –Uśmiechnął się miło. –Z pewnością postaram się jak najszybciej wrócić po moim zbliżającym się wyjeździe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Czw Lis 12, 2009 8:29 pm

Siedząc w wygodnej pozycji Selene sączyła wino w żółwim tempie, wpatrując się niemal tępo w twarz Theriona. Tia, zdecydowanie mogłaby zadurzyć się w samym jego uśmiechu. Ach... Przez jego cholernie pociągającą urodę dziewczyna nie mogła w pełni skupić się na długim wywodzie swego rozmówcy. Co prawda, co dziwaczniejsza wzmianka o jego ciężkim losie przystojniaka wywoływała w niej politowanie wraz z współczuciem, ale także przez niketóre nabierała nieco mieszanych odczuć do Theriona. No, jeśli on tolerował te wszystkie fankluby, prześladowania, naśladownictwo na siłę i co najmniej niesmaczne prośby o pozbawinie dziewictwa, to coś z nim było nie tak. Ona też nie zniosłaby ciągłej samotności, ale bez zbytniego uwielbienia też by sobie poradziła. Widząc, że mężczyzna wyraźnie czeka, aż Selena coś powie, otrząsnęła się z lekkiego amoku, w który wprowadziły ją liczne czynniki, od wina do towarzysza, i ułożyła naprędce odpowiedź.
- Przyznaję, propozycja wydziewiczenia otrzymana od mężczyzny musiała być kamieniem milowym w twej karierze casanovy z przypadku, hm? W każdym razie, choć niektóre z wymienionych przez ciebie czynności i doświadczeń mogłyby zapowiadać się przyjemnie, żadnych prześladowań z mojej strony nie doświadczysz, Therionie. - Uśmiechnęła się, znów unosząc kieliszek wina do ust. Po pytaniu swego rozmócy myślała przez chwilę.
- Hmm, choć dość długo Kayami robi mi za dom, nie przypominam sobie wizyt w zamku, o którym mówisz. W ogóle nie bywam zbyt często na żadnych wystawnych balach, odkąd tutaj mieszkam. - Teraz przyszedł czas wyrazić myśl, która kołatała jej się po głowie od dłuższego czasu. - Chyba czas to zmienić, dać sobie samej trochę wolnego od pracy. Kiedy wrócisz i jakaś imreza będzie się miała na rzeczy, daj znać a chętnie zostanę twoją towarzyszką. - Mówiła szczerą prawdę. Choć nie uczestniczyła w balach, nadal miała słabość do tej formy rozrywki. I nawet wzmianka o nowej kreacji jej się spodobała. - Przyznaję, słyszałam o tamtejszych rewelacjach w dziedzine mody, jednak nigdy nie znalazłam czasu, by zawitać tam i je poznać. - Nie dopuszczając do siebie myśli, że tymi słowami Therion mógł wyrazić swą dezaprobatę dla jej wyglądu, złożyłą dłonie na blacie stołu, palcami bębniąc o jego świecące drewno. Od kominka biło przyjemne ciepło, lecz mimo wszystko ściemniło się bardziej. W końcu czas płynął i na zewnątrz pewnie było już późno. A, nieważne. Dopóki dobrze się bawi, nie ma po co wychodzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Therion



Liczba postów : 9
Registration date : 24/10/2009

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Nie Lis 15, 2009 11:52 pm

-Nie uważam cię z kobietę, która byłaby w stenie mnie prześladować. Sądzę, że jesteś porządną dziewczyną. –Puścił do niej oko. –Wiem, że znam cię zbyt krótko by wnioskować takie słowa, jednakże chyba się nie mylę.
Przymknął oczy i wziął głęboki wdech. Chciał uspokoić na chwilę swój organizm. Nie było to zbyt łatwe, wszędzie grzmiały głosy i śmiechy ludzi. Właśnie wtedy, gdy chciał się odprężyć fala szumu mocniej naparła na jego uszy. Niezbyt przyjemne uczucie.
Wtem ktoś trzasnął drzwiami. Cały bar jakby drgnął zrzucając kurz z najdziwniejszych zakamarków tegoż miejsca. Nieznajoma osoba otoczona chmurą kurzu weszła do pomieszczenia. Nim nieznajomy powiedział cokolwiek Therion otworzył oczy.
-No to chyba po mnie przyszli, czas wrócić do pracy. –Uśmiechnął się jak gdyby nigdy nic. Otrzepał swoje spodnie jakby jakimś dziwnym sposobem mogły się pobrudzić. Wstał od stołu. Ujął dłoń Selene i ucałował ją delikatnie.
-Dziękuję ci droga pani za umilenie mi tego czasu. Mam nadzieje, że jeszcze nie raz się spotkamy i będzie nam dane jak najmilej bawić się w swym towarzystwie. A teraz wybacz mi Selene, lecz me obowiązki wzywają.
Okazało się, że za człowiekiem, który wyłonił się z chmury(był to żołnierz) stało kilka innych osób podobnie mu ubranych. Wszyscy stali w szeregu, na swych zbrojach mieli jakiś herb, lecz niestety został przykryty brudem. Jakby się lepiej przypatrzeć kształtem przypominał medalion, jaki otrzymała Selene.
Żołnierz, który jako pierwszy wkroczył do baru podszedł do Therion. Natychmiast zgiął się w pół i zaczął mówić wciąż nie zmieniając pozycji.
-Panie, musimy wracać inaczej twój doradca coś zauważy. Ostatnio staje się bardzo podejrzliwy. Twoje wycieczki zdarzają się zbyt często.
-Wycieczki? –Zaśmiał się niewinnie ciemnowłosy –Ja tylko od czasu do czasu potrzebuję odrobinkę wakacji, czy to aż tak wiele?
-Na twym stanowisku panie, każda minuta jest cenna.
-Nie byłbym tego taki pewien jak ty. A teraz powstań –Klepnął żołnierza w ramię i ruszył w stronę drzwi. Reszta straży zasalutowała mu, po czym ruszyła za nim. Therion wciąż się zachowywał jakby jechał na dalsze wakacje a nie wracał do pracy, jakakolwiek by nie była.
Gdy miał przekroczyć próg ktoś zastąpił mu drogę. Długa szata z wyszytym złamanym krzyżem biła po oczach inkwizycją. Oczy wysłańca religi zetknęły się ze spojrzeniem chłopaka. W całym barze zapanowała dziwna cisza. Napięcie było wyczuwalne, chociaż nie widoczne na pierwszy rzut oka. Wtem niespodziewanie Therion opuścił głowę w geście powitania.
-Witaj inkwizytorze. Żałuję, że nie będziemy dziś mogli porozmawiać na różne ciekawe tematy. Niestety śpieszę się do swych obowiązków, które nie cierpią zwłoki.
-Doprawy, widzę, że się martwisz o dobro krainy. Idź moje dziecko, jednakże nie zapominaj o bogu, bo może cię to duo kosztować. –Inkwizytor minął chłopaka i podszedł do baru. Gwar na nowo opanował bar. Inkwizycja od dawna jest tolerowana, zbyt często się ich tutaj widuje. Jednakże nikt nie odważy się powiedzieć przy nich coś nieodpowiedniego gdyż byłby to wyrok śmierci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   

Powrót do góry Go down
 
Bar "Lasmiro no Giruga"
Powrót do góry 
Strona 21 z 22Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 20, 21, 22  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tarlisja :: Ulice handlowe-
Skocz do: