Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Bar "Lasmiro no Giruga"

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 20, 21, 22
AutorWiadomość
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sro Lis 18, 2009 9:17 pm

Kuroi pchnęła drzwi frontowe i trzymając za rękę małą dziewczynkę weszła do środka. Nie rozglądając się podeszła do lady i posadziła dziecko na jednym z pustych krzeseł. Uśmiechnęła się do niej miło i przeprosiła na chwilę. Powoli przeszła na zaplecze, dokładnie zamykając za sobą drewniane drzwi. Usiadła na podłodze opierając się plecami o zimną ścianę. Westchnęła dość głośno i pochyliwszy głowę zamknęła oczy. Nie lubiła niańczyć dzieci, a teraz jakieś się do niej uczepiło i nawet nie może od niej uciec.
Wredna smarkula, pomyślała mając gdzieś czy dziewczynka umie czytać w myślach czy nie. Wzięła głęboki oddech i powoli wypuściła powietrze z płuc, aby uporządkować wszystko i zacząć racjonalnie myśleć. Podniosła się i wyprostowała z determinacją w oczach.
-Yoshi!- Powiedziała do siebie podnosząc wysoko prawą rękę i natychmiast zaczęła szukać pewnych butelek z alkoholem.
W końcu natknęła się na właściwy karton, więc zajrzała do niego, żeby upewnić się czy wszystko jest tak jak widziała to ostatnio. Wzięła pudło w ręce, otworzyła jakoś sobie drzwi i z wesołym uśmiechem wróciła do głównej sali baru. Postawiła papierowy, dosyć ciężki karton na ladzie przed dziewczynką i klasnęła w dłonie.
-Czas na zabawę!- Wyciągnęła dwie szklane, przezroczyste butelki z czerwonym winem, w których coś pływało – była to para szczurów, jeden na butelkę.
-Masz tu prowizoryczną wędkę.- Powiedziała podając dziecku chudziutką gałązkę z nitką kończąca się małym, srebrnym haczykiem.
-Spróbuj pierwsza.- Zaproponowała właścicielka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Czw Lis 26, 2009 4:46 pm

Uśmiech dziewczyny zyskał nieco na ironii. Dobra, może faktycznie w jej zachowaniu zwykle tkwiła odrobina dworskiego sztywniactwa, ale i tak w żadnym wypadku nie mogła być uważana za "porządną dziewczynę". Nie wywoływała oczywiście (zbyt często) afer na skalę światową ani nic z tych rzeczy, ale ot, po prostu sama się sobie teraz dziwiła, że tyle wytrzymała bez krzyku, śmiechu i tym podobnych czasoumilaczy. Uparcie trwając w bezruchu, Selena skrzyżowała ramiona na piersiach i rozsiadła się w miarę możliwości najwygodniej.
- Pf... Może i tak, ale to zawsze towarzystwo tych mniej porządnych jest milsze, hm? - Wiedziała, że jej słowa mogły zostać dwuznacznie odebrane, ale jej zdolność do klarownego wyrażania myśli i opinii zapodziała się gdzieś już jakiś czas temu.
Z początku Sel nie zwróciła większej uwagi na wchodzącą grupę, jednak kiedy za ich sprawą kilka rzeczy zaczęło zastanawiać dziewczynę, przyjrzała się im uważniej. Wtedy dopiero zauważyła, że okuci w stalopodobne zbroje żołnierze noszą herb dziwinie podobny do niedawno otrzymanego medalionu. Choć dziwnie było patrzeć jak pół tuzina żołnierzy godnych miejsca w armii co najmniej książęcej gnie się wpół i tytułuje "panem" mężczyznę z którym ona właśnie przegadała dobre kilka godzin. Zachowując względny spokój na twarzy, z satysfakcją pozwoliła Therionowi pożegnać ją czysto po szlachecku oraz sama podarowała mu kilka ciepłych słów.
- Ja także mam nadzieję na kolejne z tobą spotkanie. - Mogło to zostać poczytane za afront, ale Selene i tak wspięła się na palce i jakby delikatnie obejmując Theriona, zamarkowała szept : - Wtedy nie będziesz mógł się wymigać i wyjaśnisz mi tę szopkę. - z uśmiechem "oswbodziła" Theriona i skinęła głową do żołnierzy bez cienia zakłopotania.
Gdy wybrzmiał już ostatni stuk żołnierskiego buta, uśmiech Seleny zbladł na widok inkwizytora. Co prawda żaden z nich niby nie miał powodu do wizyty w jej aptece, ale ostatnio robiła kilku innym trucicielom niezłą konkurencję. Poza tym fach trucicielski nigdy nie znajdował sobie wielu zwolenników, więc Selene wolała dmuchać na zimne. Chociaż inkwizytor nie zwracał na nią uwagi, Selene także wstała gotowa do wyjścia. Nie obawiała się konfrontacji na tyle by uciec w popłochu, ale musiała w końcu wrócić do swojej apteki, do Melred
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Lis 28, 2009 4:23 pm

Dziewczynka zerknęła na Kuroi jak na obłąkaną. Przekrzywiła w bok jakby myślała, że źle usłyszała, bo coś zatkało jej uszy. Kilka razy walnęła w swoją głowę jednak nic nie wyleciało z uszu.
-Em, czy ty chcesz żebym łowiła szczura? Przecież to małe głupie zwierzątko jest bardziej upite od najlepszych alkoholików z Hasulandu. Czy to nie lekka przesada? Powinniśmy raczej ukrócić jego błogostanu i po prostu rozbić butelkę. -Skrzyżowała ręce na wysokości biustu jak mała obrażona arystokratka. Jej bystre oczy z dziwna zaciekłością śledziły ruchy Kuroi. –Znam lepsze rozrywki i jeśli będziesz wystarczająco grzeczna może będę tak wspaniałomyślna by ci je pokazać. –Rzekła po chwili z dziwnie dumnym wyrazem twarzy. Najwidoczniej miała się za lepszą od Kuroi w tego typu tematach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Sob Lis 28, 2009 5:18 pm

Kuroi prawie przewróciła się ze śmiechu, dziewczynka niesamowicie ją rozbawiła. Chwyciła za górną cześć jednej z butelek i z niemałą szybkością rzuciła nią o ścianę. Szkło i alkohol ozdobiły ścianę, a martwy szczur spadł na podłogę.
-Może i jesteś silna i modra, ale mną nie będziesz rządzić.- Powiedziała i wzięła drugą butelkę. Poszła w stronę kominka i rozłożyła się na jednej z kanap. Wiedziała, że dziewczynka będzie się teraz wywyższać, że dało się jej ją sprowokować, lecz mało ją to teraz interesowało. Była zmęczona tym głupim niańczeniem, chociaż nie trwało długo. Nie będzie miała dziecka, nawet za sto lat. Zacisnęła dłoń na szyjce butelki, które pękła z głuchym trzaskiem. Spojrzała na pływające zwierzątko, jeszcze dychało, ale Kuroi nie zwróciła na to wagi, rzuciła szklany pojemnik na trunkiem do kominka. Ogień buchnął pod wpływem alkoholu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   

Powrót do góry Go down
 
Bar "Lasmiro no Giruga"
Powrót do góry 
Strona 22 z 22Idź do strony : Previous  1 ... 12 ... 20, 21, 22

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tarlisja :: Ulice handlowe-
Skocz do: