Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Las War'Shewa

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 16, 17, 18  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 9:32 pm

- Uhm...- mruknęła potulnie i zamknęła oczy. Nawet nie miała siły, by mu zaprotestować...
Podeszła do drzewa, oparła się o nie plecami i zjechała do pozycji siedzącej na trawie. Spojrzała na niego dziwnie. Takim... nieodgadnionym wzrokiem. Nie było w nim nic, co można było wziąć za jakieś przejawy upartości, złości czy niechęci.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 9:37 pm

Uklęknął tuż przy niej i położył swoją dłoń na jej głowie.
-Odpręż się. –Zamknął oczy. Rin od razu poczuła efekty jego pracy. Zaczęły jej wracać siły. Wszystkie urazy, jakie kiedykolwiek dostała zniknęła jakby nigdy ich nie było. Już po kilku minutach jej ciało było w najlepszej kondycji w całym jej życiu. Sabin wstał i otrzepał swoje ubranie. Spojrzał na nią swoim nieco nieobecnym wzrokiem.
-Lepiej? –Spytał niby opiekuńczym tonem. Spojrzał gdzieś w bok jakby się już nią nie interesował. Przymknął nieznacznie powieki i zaczął coś nucić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 9:46 pm

Od razu kiedy poczuła, że znowu jest w dobrej kondycji i nie odczuwa już zmęczenia, spojrzała na Sabina bardziej trzeźwym wzrokiem. Jednak nie powiedziała nic niemiłego. Popatrzyła na niego z wdzięcznością i usmiechnęła się lekko.
- Dziękuję.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 9:51 pm

-Taaaa- mruknął do siebie. W końcu znów się do niej odwrócił.-Coś ty robiła, że byłaś w takim stanie? Biłaś się z wieśniakami czy co? –Skrzywił się nieznacznie. Podszedł od niej i ujął kosmyk jej włosów w swoją dłoń. –Popatrz jak wyglądasz, twoja fryzura jest całkowicie rozwalona. Ubranie też wcale lepiej nie wygląda. –Westchnął. –Czyżbyś przestała o siebie dbać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 9:55 pm

- To twoja wina- powiedziała bez ogródek- po tym, jak potraktowałeś moją znajomą, musiałam ją odcholować do zamku króla, a jestem od niej lżejsza.
Też cicho westchnęła i delikatnym gestem odtrąciła jego dłoń.
- Poza tym kilka najbliższych dni przespałam na kanapie po tym, jak zemdlałam- dodała i spojrzała w górę na niego. Jakby nie patrzeć, Rin siedziała pod drzewem a blondyn nad nią stał.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 10:01 pm

Zmrużył oczy w wąskie szparki.
-Moja wina? To twoja głupia przyjaciółeczka rzuciła się na mnie. A ja nie lubię, gdy ktoś tak zachowuje się wobec mnie. Następnym razem zastanowi się kilka razy nim do mnie podejdzie. –Dmuchnął sobie w grzywkę, która powstała z kilku kosmyków, które opadły mu na twarz. –Poza tym trzeba było powiedzieć, że mam to coś gdzieś zanieść. Nie musiałabyś się fatygować i tak teraz wyglądać. –Podrapał się o głowie w geście zamyślenia. –Robisz zbyt wiele głupot, ślicznotko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 10:04 pm

- Nie moja wina, że wcześniej sobie poszedłeś- zmrużyła oczy- poza tym nie prosiłabym cię o pomoc. Ona czułaby się bardziej upokorzona.
Powoli wstała i spojrzała na niebo opierając się dalej o drzewo. Po chwili jednak przeniosła wzrok na odkryty skrawek skóry na dłoni, pokryty tajemniczymi blizlnami.
- Powiesz mi czym one są?
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 10:13 pm

Udał przez chwilę, że się zastanawia, po czym z szerokim uśmiechem oświadczył głośno:
-Moja śliczna, oczywiście, że nie. Świat bez tajemnic byłby nudny. Z drugiej strony ta wiedza na nic ci się zda. Póki nie wiesz będziesz spokojniejsza. –Mrugnął do niej. –Będziesz dalej tak siedzieć? Rusz lepiej ten swój zgrabny tyłeczek. Stań tu grzecznie koło mnie. Źle mi się rozmawia z tak niskimi osobami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 10:17 pm

Tylko prychnęła w odpowiedzi i splotła dłonie pod biustem nie ruszając się z miejsca. Przez jedną chwilę, kiedy ją"kurował" wydawał się jej taki.... normalny. A teraz na powrót zmienił się w tego irytującego Sabina.
- Masz za dużo tajemnic. Mógłbyś chociaż zdradzić tą jedną. Wolałabym się przygotować do tego, co mnie czeka- powiedziała rozsądnie.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 10:21 pm

Ziewnął teatralnie jakby mówił, że jej gadanie na nic się zda.
-Do czegóż to miałabyś się przygotować? Do ślubu ze mną? –Spojrzał na nią wyzywająco-Jedynie to Mozę cię spotkać w najbliższym czasie. No chyba, że będziesz niegrzeczną dziewczynką-Jego twarz natychmiast stężała.-Ale tego osobiście bym nie polecał. Ostatnio jestem jeszcze mniej cierpliwy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 10:23 pm

- Zdążyłąm zauwarzyć. A na ślub nie licz- przewróciła oczami. Z jakiegoś powodu to, co mówił wydawało się jej bardzo banalne. Może to dlatego, że już jeden facet próbował ją zaciągnąć do ślubnego kobierca? Cóż... w sumie jakby się zastanowić to morderca jej rodziny i Sabin byli podobni...
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 10:42 pm

-Czasami tajemnice są dobre. –Powiedział raczej do siebie. Zerknął na Rin.
-Jesteś już cała i zdrowa. To dobrze. –Rzucił jej sakiewkę z 300 talarami.-Kup sobie za to coś ładnego. To ubranie jest nieodpowiednie. Chcę żebyś dobrze wyglądała. –Klasnął w dłonie, po czym otarł jedną o drugą.-Na mnie już czas. Jeszcze coś będę musiał załatwić.-Pojawił się szybko koło niej. Ucałował ją w policzek. Następnie znikł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Pon Maj 18, 2009 11:38 pm

Spojrzała za Sabinem i niechętnie przyjęła pieniądze, po chwili zniknęła.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 9:43 pm

Las szybko przestał być zwykłym domem zwierząt, gdy w okolicy zaczęła grasować ta tajemnicza dwójka. Sabin wraz z Louisem szli ramie w ramię, co rusz się wyprzedzając jakby chcieli sobie tym udowodnić, który z nich jest lepszy. W między czasie wymieniali zażarcie między sobą jakieś zdania. Rozmowa ich bardzo pochłonęła gdyż prawie wpadli na ogromny dąb. W ostatniej chwili odskoczyli na dwa różne boki unikając zderzenia ze starym drzewem. Właśnie wtedy stwierdzili, że czas odpocząć i sprawdzić czy są wystarczająco gotowi na to, co ma przyjść.
-Mamy wszystko? –Spytał się po raz kolejny od niechcenia Louis.
-Mnie się pytasz? To ty tutaj jesteś starszy braciszku, choć może jesteś już tak stary…
-Dość! –Przerwał mu gwałtownie i klepnął dłonią przez głowę. Czasami musiał ściągać tego dziecka zamkniętego w dorosłym ciele na ziemię, gdyż mógłby potknąć się o swoją próżność.
-Koniec zabaw. Już niedługo nadejdzie ten dzień a tobie wciąż żarty w głowie.
-Myślisz, że pozwolę byś ty w nowym świecie wprowadził swoje poważne rządy? Ja tutaj walczę o uśmiech na twarzach ludzi! Szczęście! Radość! –Kpina w głosie Sabina była aż nadto słyszalna.
-No to ty możesz rządzić w nowym świecie śmiechem a ja twardą ręką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 9:50 pm

Leciałam do karczmy na czekoladę ale odgłosy kłótni przywabiły mnie tutaj. W dodatku to był ten blondynek co mnie ostatnio tak cudownie urządził. Postanowiłam nie ryzykować kolejnym atakiem z zaskoczenia i zwyczejnie wylądowałam obok nich na ziemi. Złapałam jedno piórko, z moich skrzydeł i dotknęłam nim swego policzka, zamyślona.
-Waszmoście krzyczą tak głośno, że zwierzęta płoszą.
Powrót do góry Go down
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 10:12 pm

Spacerowała sobie z nudów. Przez jakiś czas naprawdę nie miała, co robić, a to nie było zbyt miłym doświadczeniem. Westchnęła cicho, kiedy usłyszała znajome głosy. Znowu oni, pomyślała, ale jak była nie daleko nich wzięła się na odwagę i podbiegła wesoło do przebywających tam istot.
-Witam.- Powiedziała do ogółu, obdarzyła Tayę radosnym uśmiechem i pawie natychmiast skierowała się ku Louis’owi. Kątem oka spojrzała na Sabina kryjąc tajemniczy uśmiech.
-Kochanie!.- Rzuciła się na starszego brata, tak, aby nie mógł utrzymać równowagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 10:34 pm

Louis zachwiał się czując na sobie znajomy i całkiem przyjemny ciężar. Złapał dziewczynie w pasie i podniósł ją radośnie unikając przy tym własnego upadku. Przytulił Kuroi do siebie.
-Witaj kochana-rzekł nader słodko i postawił ją na ziemi. Otrzepał ubranie jakby się pobrudziła i poklepał po głowie z szelmowskim uśmiechem.-Urosłaś trochę albo mi się zdaje skarbeczku.
Sabin skrzywił się widząc te wywołujące u niego mdłości czułości. Przeczesał dłonią swoje nieskazitelne włosy. Zerknął na Tayę, przywołał na swą twarz niebiański uśmiech, który zwalał już z nóg wiele kobiet.
-Och, czy mnie oczy nie mylą? –Pojawił się tuż za upadłą. Zrobił to tak szybko, że nawet nie zauważyła, kiedy stał już za nią. Dopiero, gdy poczuła obcy oddech na swojej szyi wiedziała, iż musi się obrócić.
-Czyż nie jesteś przyjaciółką Rin? –Dopiero teraz przypomniało mu się, że dziewczyna zadała na samym początku pytanie. Zerknął na drzewa i wzruszył ramionami.-Zwierzętom nic nie będzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 10:44 pm

Uśmiechem powitałam znajomą z widzenia wampirzycę i skinęłam jej głową. Czego pewnie nie zauważyła bo już wisiała na jednym z braci. Niestety przez to drugi, tenże blondynek stracił rozmówce i skierował swą uwagę oraz uśmiech na mnie. Niebiański uśmiech prawie dorównynywał tym anielskim. Niestety psuł go charakterech posiadacza, o którym miałam już okazję przekonać się na własnej skórze.
-Nie mylą.-w powietrzu wybrzmiało ostatnie słowo, a mojego rozmówcy już nie było. Może i lepiej? Ale, ale. Ciepły oddech na karku uprzytomnił mi gdzie paniczyk się znajduje. Natychmiast odwróciłam się przy okazji cofając się o pare kroków.
-Jestem.-potwierdziłam składając skrzydła. Wolałam ich nie chować by w razie co móc uciec. Zwierzakom nic się nie stanie, Kuroi nic się nie stanie, ale ja to inna sprawa.
Powrót do góry Go down
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 10:52 pm

Kiwnęła głową zgadzając się, że trochę urosła. Na jej twarzyczce widniał wesoły uśmiech, który po chwili lekko się zmniejszył, ale bardziej z tego, iż nie chciało jej się tak trzymać ułożonych ust. Westchnęła cicho i usiadła na trawie.
-Co robiłeś, kiedy cię nie widziałam? Znów planowałeś coś z Saaaabinem? I pewnie mi o tym nie opowiesz.- Obróciła lekko twarz w bok udając lub nie, oburzenie. Zerknęła na Louis’a wyczekując na jego reakcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 11:05 pm

Sabin poszerzył swój uśmiech widząc ostrożność w ruchach Tayi. Dobrze wiedział, że się go bała i takie zachowanie z jej strony poprawiało mu nastrój. Kochał władzę.
-Spokojnie ptaszyno, nie musisz się mnie bać-rzekł swoim miękkim modulowanym głosem. Nie krył swojej kpiny, gdyż ta dodawała uroku jego słowom. Zbliżył się o krok do dziewczyny. Zauważył także, że nie chowa skrzydeł, co mogło jedynie oznaczać gotowość do ucieczki.-Chyba nie sądzisz, że zdążyłabyś przede mną uciec? Jeśli będę chciał, to zginiesz, nie da się przed tym uciec. -Cmoknął teatralnie ustami. –Ale teraz koniec, porozmawiajmy o czymś ciekawszym. Ostatnio nie widuję Rin. Mam nadzieje, że mnie nie unika, bo będę miał zły humor. –Z każdym słowem zbliżał się do upadłem, jednocześnie gestykulował jakby chciał ją rozproszyć. –Ale skoro nie ma Rin to może ty zastąpisz jej miejsce? –Posłał następny z jego cudownych uśmiechów.
Louis uśmiechnął się delikatnie.
-Kochanie dowiesz się o wszystkim w swoim czasie. Nie chcę psuć niespodzianki. Sama zobaczyć będzie pięknie, a ty dostaniesz wszystko, co tylko zechcesz. –W dłoni chłopaka pojawiła się Czarna róża z czerwoną wstążką. Podsunął ją pod nos dziewczyny tak by mogła wyczuć przyjemny zapach kwiatka. –To dla ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 11:07 pm

Wzięła czarną różyczkę wstając. Otrzepała drugą ręką suknię i uśmiechnęła się lekko do Louis’a.
-Ciekawa z ciebie postać.- Powiedziała wpinając sobie kwiatka we włosy.
-Dziś jednak muszę cię opuścić.- Posłała mu całusa, pomachała wszystkim i opuściła teren lasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 11:13 pm

Bałam się, nie będę zaprzeczać. Nie miałam zamiaru znów być kontuzjowana i upokorzona, a tym bardziej znów martwić Ramzesa. Poza tym tamten ból był straszny. A jakby nie było jestem delikatną Anielicą, a nie jakimś przyzwczajonym do cierpień stworzeniem.
-Wolę zginąć próbując. Oczywiście, grozisz mi śmiercią, ale lękać się nie muszę.-prychnęłam ironicznie. Było takie powiedzenie... Lepiej umrzeć na stojąco niż żyć na kolanach. Idealnie odzwierciedla ono moją naturę.
-Wątpię by jej nieobecność miała coś wspólnego z unikaniem Twego jakże zaszczytnego towarzystwa. Prędzej zwyczajnie jest zajęta.-nie miałam zamiaru zdradzać mu za dużo, tym bardziej o tym, iż Rin ma zostać królową.
-Dzięki Ci panie za propozycję, lecz obawiam się iż nie jestem jej godna. Od kiedy zajmujesz się psami?-ironiczny ton nie zmienił się ani na chwile. Trudno, ryzykuję, ale zabawką w rękach tego potężnego szaleńca nie zostanę. A już na pewno nie bezwolną laleczką.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 11:26 pm

Louis nieco zawiedziony tym, że jego obiekt wzdychań sobie poszedł zerknął na młodszego brata. Przez chwilę przysłuchiwał się wszystkiemu, ale w końcu machnął jedynie niedbale dłonią i zniknął gdzieś. Najprawdopodobniej odszedł z tych okolic.
Sabin uniósł powieki, tak, że jego tajemnicze oczy były bardziej widoczne niż zazwyczaj.
-Jakaż waleczna z ciebie istotka. Uważaj, bo kiedyś nie zauważysz, że jesteś za słaba i potykając się zginiesz z własnej głupoty. –Pojawił się koło niej i ujął kosmyk jej włosów swoją dłoń.-Każdy pan nawet psami czasami się zajmuje-Opowiedział jej swym łobuzerskim uśmiechem, z którym było mu całkiem do twarzy.
-Mam nadzieje, że jesteś tylko odważna, ale nie głupia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 11:35 pm

Zniknięcie jego brata spowodowało, że zatrzpotałam niepewnie skrzydłami, tylko po to by zaraz znów je złożyć. Niedobrze, w sytuacji sam na sam nie miałam szans, a tak to może Lois by powstrzymał Sabina? Wątpliwe, ale zawsze jakaś nadzieja...
-Zauważam, panie. Już się na Ciebie nie rzucam, czy tego nie dostrzegłeś?-a to biorąc pod uwagę mą narwaną naturę było wielkim edukacyjnym sukcesem. Schowałam skrzydła i nie drgnęłam gdy pojawił się obok mnie. Tylko oczy mi wrzały od bezsilnej wściekłości.
-Niezaleznie od tego psy żyją dalej. Czy z panem czy bez pana. Ba, nawet bez pana lepiej, pełna swoboda, nikt nie grozi, że zleje za skradzioną kiełbasę.-siliłam się na obojętny ton, co nawet mi wychodziło. Tylko odrobina czystej furii i ironi się zaplątała.
-Nie jestem samobójczynią. A raczej obiecałam nie być.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   Nie Maj 31, 2009 11:40 pm

Sabin tylko pokiwał głową jakby nad czymś myślał.
-No cóż, dziś dam ci spokój. Sam mam jeszcze wiele pracy przed pewnym wspaniałym dniem. –Na szyi upadłej pojawił się błękitny wisiorek w kształcie lili. –To taki mały prezent ode mnie. Nie warto próbować go zdejmować, wierz mi,że nie zdołasz się go pozbyć. -Uśmiechnął się diabelsko, pożegnał niby grzecznie i znikł.
Tak jak mówił, dziewczyna nie mogła nawet dotknąć wisiorka, jakby w pewnym sensie go nie było, lecz on wisiał na jej szyi, gdyż czuła zimno bijące od metalowego łańcuszka.
(Taya +10 pd)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Las War'Shewa   

Powrót do góry Go down
 
Las War'Shewa
Powrót do góry 
Strona 17 z 18Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 16, 17, 18  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Las War'Shewa-
Skocz do: