Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Pomost nad jeziorem

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 17, 18, 19, 20, 21  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:03 pm

- Przykro mi, ale nie mogę chyba nic mówić- puściła jej oczko i przyłożyła palec do ust. Cóż... teraz z kolei miała wielką ochotę by w tym towarzystwie spotkać Sabina i jego brata.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:06 pm

-No nie...-jęknęłam zawiedziona, ale nie zamierzałam się poddać.
-A kiwać głową na tak lub nie możesz?-spytałam wymyślając na poczekaniu nowy plan. W końcu jeśli obiecała nic nie mówić to czemu ma nie potakiwać czy przeczyć? Nie wyda przy tym ani literki z gardła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:07 pm

Zamyśliłą się. Może tak dużo nie wiedziała, ale trochę na pewno. I chętnie zrobi tym dwóm blondynom na złość.
- Myślę, że tak- usiadła obok upadłej na poręczy, uważając aby nie spadła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:11 pm

-Hm.-zamyśliłam się.
-Czy to mieszkańcy któregoś z królestw?-zapytałam chcąc zawęzić krąg poszukiwań. Jeśli pokręci na nie, znaczy, że ktoś obcy. I będzie trudniej.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:19 pm

Zamyśliła się nad udzieleniem odpowiedzi. Nie znała ich wcześniej ale to nie znaczy, że musieli być obcy. Chociaż raczej wszyscy się tutaj znają... Pokręciła przecząco głową.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:23 pm

-Hm, czyli obcy.-podsumowałam. Potwierdziło to tylko moje przypuszczenia. Jaki normalny mieszkaniec Kayami szukałby Reno i L'a?
-Nie interesują mnie płotki. Dowódzcy. Ilu ich jest? Będę pokazywać na palcach, gdy zobaczysz właściwą liczbę pokiwaj głową.-zaczęłam od jednego palca, potem dwa, trzy, cztery... W momencie gdy Anielica kiwnie głową przerwę pokazywanie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:25 pm

Kiwnęła głową, gdy pokazała dwa palce. Po chwili przewróciła oczami.
- Głowa mnie boli od kręcenia... w każdym razie ci dwaj mają jakiś plan... i sa rodzeństwem, a jeden z nich ma cos do mnie- skrzywiła się z obrzydzeniem puszczając parę z ust.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:28 pm

Uśmiechnęłam się. Takie informacje były o wiele ciekawsze.
-Plany to i ja mam. Coś groźnego? Huh, polują na królików. Czyżby im się władza marzyła? I co, myślą, że tak po prostu się podporządkujemy? Ich nidoczekanie.-oczy zwęziłam w dwie wąskie szparki, co oznaczało kłopoty dla owych panów. Może małe, ale zawsze.
-Czekaj, co ma do Ciebie?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:33 pm

Westchnęła cicho. Coś czuła, że Taya nie da jej spokoju zbyt szybko. Przejechała palcem po swojej szyi strzepując z niej jakiegoś owada.
- Właśnie tego nie wiem... Próbuję się dowiedzieć kim są, albo raczej czym są i co tutaj robią. Ale nic nie chcą powiedzieć. Z pewnością coś ukrywają. No i na pewno są silniejsi od Elys. Przynajmniej jeden z nich. Widziałam.
Założyla nogę na nogę i spojrzała w niego podpierając się rękami o balustradkę.
- Cóż... na początku byłam przedmiotem do szantażu Elys, Sylph się wtrącił, blodnyn postanowił zrobić mu na złość, a teraz nie wiem o co mu chodzi i jak go widzę traktuje mnie jak swoja własność- prychnęła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 10:40 pm

Taya już miała co wiedziała. Prawie.
-Opisałabyś mi ich? I już możemy zmienić temat.-postanowiłam rozpocząć śledztwo na własną rękę. Ewentualnie wykorzystać pomoc Rin, o ile się zgodzi. Ale Upadła miała Sylfa, nie powinnam narażać jej na ryzyko, więc zostają samotne łowy. Heh, to jest coś co tygryski lubią najbardziej.
-Huh, dziwak. Ale któż twierdzi, że mężczyźni są normalni...-zaśmiałam się lekko.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 11:00 pm

Zmaterializował się na pomoście, oparty o druga barierkę na przeciw swoich upadłych anielic, uśmiechnął się spokojnie i poprawiając pary swoich skrzydeł kilkoma ruchami oraz przyglądając się im przez moment.
- Niczego głupiego same nie róbcie przypadkiem
Stwierdził dosyć łagodnie i odetchnął, zadzierając głowę do góry i chcą przez moment poogląda niebo z tego miejsce. Było tylko kilka jasnych gwiazd. Nic szczególnego.
- Tak, tak. Mężczyźni to dziki prymitywne bestie
Stwierdził dosyć poważnie, chodź w oczach było rozbawienie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 11:04 pm

Drgnęłam chcąc rzucić się na szyję Ramzesa, ale się pohamowałam. Spojrzałam na niego badawczo zastanawiając się ile on wie. I ile ewentualnie mógłby powiedzieć po usilnych błaganiach. I skąd wie, co mi chodzi po głowie.
-Nie ma zabawy bez ryzyka.-wzruszyłam ramionami wystawiając język. Co to za życie bez adrenaliny? Zwłaszcza, że nie wiadomo czemu Cech zakazał przyjmowania zleceń przez jakiś czas. To co ma robić biedny łowca gdy nie może porywać?
-Zależy czym myślą.-uzupełniłam z łobuzerskim uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 11:14 pm

Podniósł jedną z dłoni do góry i popatrzył na obie dziewczyny, machając wskazującym palcem w powietrzu jakby zabraniał. Uśmiechnął się i stwierdził
- Nie ma zabawy bez ryzyka, ale nie ma ryzyka bez życia.
Podkreślił ostatnie słowa i wpakował dłonie do kieszeni z przyzwyczajenia.
- Jejku, jejku. Chcecie mnie do grobu wprowadzić, uh
Kącik ust się uniósł, a on sam wodził wzrokiem raz po Tayi, raz po Rin. Zastanawiał się czy działo się coś ciekawego pod nieobecność jego osoby i czy tamci dawaj znów się pokażą. Wkurzające typy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 11:17 pm

- Za późno- mruknęła i zrobiła minę niewiniątka patrząc na Ramzesa.
Przeciągnęła się siedząc na barierce i wróciła wzrokiem do Tayi.
- Oboje są podobni, ale bardziej przyglądałam się Sabinowi, więc to jego opiszę. Strasznie wysoki, blondyn o potarganych włosach, niesforne spojrzenie, drwiący uśmiech. Paskudny charakter...
Uśmiechnęła się i splotła dłonie na biuście.
- Powinieneś nas bardziej pilnować królu...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 11:20 pm

Zaśmiałam się.
-Czy to znaszy, Wasza Wysokość, że czegoś nam zakazujesz?-to by była odmiana w zachowaniu władcy. Ciekawa odmiana. Problem w tym, że rozkazu należałoby posłuchać, a takie pogaduszki można puścić między uszami.
-Hm, zapamiętam.-i to była racja. Łatwiej by mi co prawda było gdybym go zobaczyła, ale zdam się na wyobraźnię i jakoś ich zlokalizuję.
-Do grobowca jak już. Zresztą czy to nasza wina, że czujemy się samotne? A w samotności różne pomysły wpadają do głowy.-również przybrałam niewinną minkę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 11:37 pm

Podniósł jedną brew widocznie rozbawiony i zrobił kilka większych kroków, aby się wepchać między nie i obje objąć w taliach. Co najważniejsze później przytulić, ale nie wrzucić do wody. Chociaż ta opcja była również kusząca. Pomoczy je trochę aż zmiękną, zabawna perspektywa.
- Oj, jaka samotność. Mamy siebie nawzajem! Hehe... wszystko w porządku tak ogółem?
Zapytał tak dla pewności, wpadając w krótkie zamyślenie dzięki nim.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 11:43 pm

- Mnie nie brać pod uwagę!
Zaśmiała się próbując żartobliwie odsunąć się od Ramzesa.
- Mam dość facetów... zwłaszcza tych, którzy sięgają po władzę- dodała z figlarnym usmiechem i pokazała królowi język- a właśnie... ktoś cię szukał- poinformowała go i spojrzała na Tayę dając jej do zrozumienia wzrokiem, że mowa o osobach, o których wcześniej rozmawiały.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 11:45 pm

Zachwiałam się, ale podtrzymałam na ramieniu władcy. Oparłam głowę z chęcią korzystając z jego ciepła. Już sama myśl o zimnej kąpieli przyprawiała mnie o lodowaty dreszcz. Nic przyjemnego, tylko mokre i lodowate ubranie oblepiające ciało. Wzdrygnęłam się.
-Ta, mamy. Od święta.-podsumowałam spokojnie. Bo i taka racja, coraz mnie ludzi widywałam jakby wymarli. Może to też wina tego blondyna?
-Nuuuda. Ramziu, pozwól mi ich poszukać, proszę.-jęknęłam błagalnie. Od drobnej sprzeczk z żołnierzami w karczmie zdążyłam pare razy przlecieć w tą i nazad Kayami i wszędzie tak samo: pusto i cicho. Przysłowiowo zastrzygłam uszami słyszać słowa Rin. A więc nie tylko o demonich i wampirzych władców chodziło. Ramzesa też chceli? I Korę? Zmarszczyłam brwi. To pasowało do teorii obalenia władzców i przejęcia tronów. I zjednoczenia Kayami Oo
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Sro Maj 13, 2009 11:53 pm

Pacnął palcem Rin w nos i uśmiechnął się rozbawiony.
- Liczę, bo tu jesteś. Nie ma biletów ulgowych. A w ogóle, Sylph nic nie zrobi za to, że droczyłem się z Tobą i ja mam władzę, nie dążę do niej
Cwany uśmiech ozdobił jego twarz, nie był ponury jak zawsze. Widać nie chciał psuć im humorów. Odwrócił głowę w stronę Tayi, aby ucałować ją i znów być nieco zaskoczonym
- Kto mnie szukał? Hmm
Zapytał i powoli gładzi obie upadłe po plecach, niczego nie chciał oprócz rozmowy. Czasem porozmawiać nie jest źle. Zawsze można było się czegoś dowiedzieć czy też polepszyć kontakty.
- Zastanowię się, póki co nie możesz. Rozumiemy się, bo będę się martwił o Ciebie. Rin, Twej osoby też się to tyczy.
Porkarcił wypowiedzią.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Czw Maj 14, 2009 12:00 am

- Wiem, przecież nie mówiłam o tobie- dalej się uśmiechała i jeszcze zanim zabrał palca ugryzła go boleśnie.
Przez chwilę zastanowiła się, co mu powiedzieć. I tak ich nie znał... Chociaż lepiej byłoby go ostrzec przed Sabinem. Nie była słaba, ale i tak wiedziała, że blondynów nie należy lekceważyć.
- Dwóch nieznajomych, którzy ingerują w tutejsze życie- mruknęła- poszukują wszystkich władców tutejszych ras- po chwili lekko przewróciła oczami- o mnie się martwić nie trzeba.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Czw Maj 14, 2009 12:07 am

Uśmiechnęła się jeszcze szerzej czując jego wargi na swej skórze i muknęła coś cicho. Było ciepło, głaskali i jeszcze ciekawy temat do rozmowy. Póki co adreanlina może zaczekać.
-Pamiętasz tych z baru? Oni szukali L'a i Reno, teraz Ty. Kto został? Kora? Jacy są jeszcze inni władcy? A, Sai, Elys. Ktoś jeszcze?-pstryknęłam palcami, przypominając sobie. Więcej imion nie kojarzyłam. Brakowało drugiego władcy wampirów i smerfów.
-To dziwne. Po co im Wy? Jakby chcieli podbić wszystkie rasy na raz. A tak się nie da, huh.-wzruszyłam ramionami. Jeszcze gdyby się brali za jedno królestwo to może...
-Dobrze, nie będę ich szukać.-prychnęłam cicho. Zbytnia troska. Liczyłam, że kłopoty same mnie znajdą, ewentualnie przypadkiem na nich wpadnę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Czw Maj 14, 2009 12:10 am

- Ale ja będę- wcięła się mrużąc oczy- oni się z Elys dobrze znają i ona coś wie...
Zeskoczyła z balustrady.
- Rozumiem po co im wy, władcy, pytanie czego chcą ode mnie- mruknęła i dopiero teraz upadli mogli dostrzec niewielkie blizny pokrywające całe jej ciało.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Czw Maj 14, 2009 12:17 am

- Tak... Ci dawaj mogą być groźnymi sztukami. Póki co nie wiem czego chcą, a Elys może powie jakby poprosił, ale wątpię.
Gdy tylko Rin zeskoczył przytulił ją mocniej do siebie, tak że musiała się oprzeć ciężarem ciała o niego. Zauważył też blizny, dopiero teraz. Skrzywił się nieco, głaskając ją po głowie, a Taye masując po karku i plecach.
- Co oni Ci zrobili, uh. Zawsze mnie nie ma jak jestem potrzebny... nie wtrącaj się w sprawy Elys. Postaram się zdobyć informacje uparta...
Wywrócił oczami, widząc że nie ma wyboru. Zerknął na Tayie i też mocniej przytulił
- Grzeczna, ale pomogę Ci ich szukać heh
Wymamrotał, zmrużył oczy nieco zły na tych dwóch. Mieszali w nieswoich sprawach.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Czw Maj 14, 2009 12:22 am

-Dupki.-warknęłam. I tyle jeśli chodzi o rozkazy Ramzesa. Kiedy potrzebowałam to Rin mi pomogła, nie miałam zamiaru zostawić spraw tak jak są. Trudno, najwyżej wyrzucą mnie z królestwa, ale wytropię tych dwóch.
-Też chce wiedzieć.-upomniałam się na wzamienkę o zdobywaniu informacji od Elys. No i zdaje się byłam jedyną osobą, która ich nie spotkała.
-A podobno to kobieta zmienną jest.-westchnęłam przewracając oczami. I tak nie miałam zamiaru narażać Ramzesa. Mnie przynajmniej nie znali, byłam dla nich nikim. Ewentualnie mogę wciągnąć do pomocy Sylfa, chociaż miał z nimi utarczkę. Huh, to samodzielnie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   Czw Maj 14, 2009 12:26 am

- Eeee tam.
Nie przejmując się śladami na skórze, do których zdążyła przywyknąć potargała włosy Ramza.
- Poradzę sobie sama- powiedziała, a jej oczy lekko pociemniały. Gdyby nie uśmiech, możnaby pomyśleć, że zachowanie Rin zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. Stawała się bardziej... stanowcza? O tak, chociaż wolała określać się jako silną, nie okazującą prawdziwych uczuć upadłą.
Spojrzała na Tayę, jakbdyby czytając jej w myślach.
- Jak coś wytropisz to daj mi znać. A na mnie już czas. Do zobaczenia- pomachała im i rozpłynęła się w powietrzu.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Pomost nad jeziorem   

Powrót do góry Go down
 
Pomost nad jeziorem
Powrót do góry 
Strona 18 z 21Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 17, 18, 19, 20, 21  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Błękitne Jezioro-
Skocz do: