Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Jezioro w górach

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 9:50 pm

Wtuliłam się w Ramzesa, momentalnie uspokajając się. Już nie był katem z mieczem boginii dopełniającym rytuału, tylko władcą i Ramziem xd
-Nie jest źle. Ale w pierwszej chwili miałam ochotę wiać gdzie pieprz rośnie.-zamknęłam oczy i oparłam głowę o jego tros. Później pogratuluję Rin oraz Sylfowi.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 9:51 pm

Usiadła wyczerpana na śniegu. Czuła lekkie zawroty w głowie... no i oczywiście ból w klatce piersiowej, gdzie ugodził ją Ramz oraz na plecach, na których znajdowały się skrzydła. Zamknęła oczy i przyłożyła dłonie do skroni.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 9:53 pm

Puściłem Morię i podszedłem do Rin, kucając obok niej. Moria powinna to chyba zrozumieć.
-W porządku?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 9:55 pm

Odsunęła się od brata..
Powiedziała po czym siadła na kamieniu tyłem do wszystkich..
W tej samej chwili jej ciało zmieniło się w inne .. Erin.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 9:58 pm

- Chyba...
Nadal wyglądała jak przed rytuałem... Minus spiczaste uszy, plus czarne skrzydła i zmieniony głos. Uniosła powieki i spojrzała na upadłego pustymi oczami.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:03 pm

Dotknął jej policzka delikatnie, po czym przytulił ją do siebie.
-Moja mała Rin. Jak sie czujesz?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:08 pm

- Źle...
Mocno się w niego wtuliła, czując jak ból rozsadza jej głowę. Zamknęła oczy starając zapomnieć o swojej "śmierci".
- Chyba teraz będę musiała mieszkać u ciebie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:11 pm

-Mówisz tak jakby to była jakaś kara. No, ale moze chodźmy stąd co?
jeśli odpowie tak, to znikaja.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:13 pm

Złagodniał całkowicie, zero podobieństwa z tym jak zachowywał się podobnie.
- Wiem, wiem Taya. Na drugi raz nie stój blisko takich rzeczy, umm?
Ucałował ją w czoło, odgarniając grzywkę. Uśmiechnął się nieco, zapominając przez chwilę o tym, żeby coś powiedzieć Sylphowi.
- Awersja robi postępy, zawdzięcza dużo Tobie
Poparł swoje myśli słowami i nie ruszał się, a jedynie nieco okrył skrzydłami upadłą i jej skrzydła. Miała jego ochronę przecież jak zawsze od pewnego czasu. Wpadły w zamysł.
- Jak myślisz, dobrze się dzieje?
Zagadnął.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:16 pm

- Tak... chodźmy.
Szepnęła i powoli wstała.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:16 pm

No to oddalili sie gdzieś. Chyba nie będą mieli im to za złe...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:18 pm

-Nie chcę się zawsze bać. To... W pewnym sensie walka z samym sobą.-wytłumaczyłam niejasno. Bo jak to nazwać? Mój mógz prowokuje moje ciało do takich zachowań. Ale jeszcze jestem ja, Taya, i powinnam mieć kontrolę nad mózgiem oraz ciałem, a nie reagować instynktownie, jak zwierzak.
-To nie ja jej czytuję bajki.-uśmiechnęłam się. Według mnie wampirzyca robiła postępy, bo przebywała w dobrym towarzystwie, miała jeśc i krzywda jej się nie działa. Przekrzywiłam głowę słysząc jego pytanie, ciekawie zaglądając mu w oczy. O co mu chodziło? Zapewne o przyjęcie Rin.
-Dobrze. Przynajmniej do pierwszego kryzysu miłosnego.-zażartowałam. A potem zmilczałam. Szukałam Ramzesa chcąc się go spytać o jedną rzecz.
-Ramz... Co Cię łączy albo łączyło z Niną?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:24 pm

Przez chwilę jeszcze się uśmiechał, ale przez chwilę. Uśmiech był ulotny, więc po pytaniu upadłej wręcz zniknął jakby nigdy nie istniał. Chłopak sposępniał i rozluźnił uścisk, obracając się na pięcie i idąc przez chwilę przed siebie. Stanął nad przepaścią i oparł się bokiem o jakieś drzewo. Nie lubił tamtego czasu, nigdy nie lubił. Wszystko wtedy się zmieniło, nie umiał odnaleźć siebie.
- Był kiedyś moją kochanką, później narzeczona. Zerwałem wszystko... ona mnie kocha, ale jej nie. Nie chce nikogo okłamywać, nie chce nikogo uzależniać do siebie. Nie chce...
Wymamrotał i pochwycił się za ramiona oraz szczelnie okrył skrzydłami. Przymknął oczy, czuł się tragicznie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:29 pm

Dziewczyna zasiadająca po turecku na ziemi łebkiem swym potrząsnęła wyrywając się z zamyślenia. Jej czarne włosy opadły z ramion aż do ziemi samej. Nie chciała przeszkadzać w rozmowie obojgu jej wychowawcom, dlatego też upodobanie znalazła we wlepianiu szkarłatu ślepi swych w znajdujące się nad nią granatowe niebo. Na rzeczonym gwiazdy zdawały się migotać przyjaźnie. Nie wiedzieć kiedy koralowe usteczka Awersji rozwarły się. Dziewka dłoń swą porcelanowo - białą ku nieboskłonowi uniosła. Jej paluszki rozwarły się, by po tym na powrót zacisnąć. O dziwo... nie udało się jej pochwycić gwiazdki z nieba.
Nagle jednak nastawienie wampirzycy zmieniło się diametralnie. Pragnienie gwiazdki z nieba zastąpione zostało nagłym ukłuciem czegoś, na kształt troski. Dziewczyna z ziemi wstała uprzednio odkładając ciałko Danny'ego na miękką trawę. Ruszyła za władcą upadłych. Tym razem rączka jej podążyła ku zaciśniętym, czarnym niby smoła, piórom skrzydeł Ramzesa. Tknęła je delikatnie. Cóż mu się stało? Nie pojmowała... jej infantylne zachowanie można było odebrać przeróżnie... ona jednak zwyczajnie nie wiedziała, cóż akurat się dzieje.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 10:54 pm

Um. Złe pytanie, wyraźnie pogorszyłam Ramzesowi nastrój. Ale przynajmniej już wiem, czemu Nina tak znikła. Myślała, że kochałam się w władcy/z władcą. Zapatrzyłam się na niebo, elementy układanki zaczynały do siebie pasować. Cicho podeszłam do Upadłego. Nie bardzo wiedziałam co powiedzieć. Może powinnam jak Awersja po prostu dotknąć jego piór?
-Przepraszam...-wyszeptałam cicho przytulając się do jego pleców, nie mogłam go teraz tak zostawić. Obraz nędzy i rozpaczy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:11 pm

Wczepiłem pazurki w ziemie, by zaraz zdziwiony popatrzeć za wampirzycą. Skuliłem się, a zaraz ruszyłem miękko do brzegu jeziorka i przycupnąłem, wpatrując się zielonymi oczkami w wodę. W tafli odbijał się czarny kocurek. Był smutny. Sam zdziwiłem się jego obrazem. Nie przypuszczałem, że to aż tak po mnie widać. Tak bardzo chciałem ukryć swoje uczucie, a one pokazane były jak na tacy.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:22 pm

- Nieważne, po prostu zapomnij. Do mnie się przywiązywać nie można, a tym bardziej się przejmować. Wystarczającą ilość osób skrzywdziłem.
Wymamrotał wpół przytomnie, nie zbyt dobrze się czuł. Odszedł kawałek i wzbił się w powietrze. Widać, słowa potrafią być skuteczniejsze ni jeżeli broń przeciwko niemu.

[zt]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:24 pm

Przeklnęłam nosem. Przed ruszeniem jego tropem powstrzymywała mnie tylko obecność Awersji, którą ktoś musiał się zająć. Dopiero teraz dostrzegłam Danny'ego na brzegu rzeki.
-O, wpłacili za Ciebie okup? A, racja.-uśmiechnęłam się, trochę sztucznie.
-Awersja znasz go? To Danny.-przedstawiłam pluszaka wampirce.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:29 pm

Awersja wzrokiem swym odprowadziła skrzydlatego. Cóż żeś pierzasta uczyniła? Kto będzie jej teraz czytywał bajki? Ech... i ona nie znała odpowiedzi na postawione sobie pytanie. Jej ślepia oderwały się od nieboskłonu, na którym to już dawno ślad Ramzesa znikł. Jedynie do uszu jej miarowe łopotanie skrzydeł dobiegało. Wampirzyca skrzywiła się lekko, by po tym jednak do swej zwyczajowej, pozbawionej emocji siebie powrócić. Twarzyczkę ku Tayi zwróciła. Cóż to za pytanie? Oczywiście, iż znała tegoż zwierzołaka. Dlatego też łebkiem skinęła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:42 pm

Pacnąłem łapką tafle wody, by rozmazać odbicie tych smutnych oczu. Odwróciłem łebek ku Awersji i Tayi. Zmieniłem się i usiadłem po turecku, jedna z dłoni przejeżdżając od tak po ziemi. Musiałem się wziąć w garść. Inaczej na pewno źle bym skończył. Byłem już na granicy wytrzymałości.
-Taya?-spytałem, mając nadzieję, że dobrze zapamiętałem jej imię.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:43 pm

Wylądowała obok zwierzołaka. To był jej pierwszy lot więc niezbyt perfekcyjny. Jęknęła cicho przy lądowaniu. Czuła jak ból pali ją w plecy. Postanowiła to jednak zignorować. Jej ciało musi się zahartować.
Spojrzała na Danny'ego i lekko pogłaskała.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:44 pm

Pojawił sie zaraz za Rin.
-To nie fair. Ja przy pierwszym locie trafiłem w drzewo.
burknąłem cicho.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:45 pm

-Taya, Taya.-pokiwałam głową zachęcająco.
-Awersję już znasz?-spytałam kontrolnie. Niech wampirzyca poznaje nowe osoby, rozwinie się dzięki tym kontaktom. Udawałam, że nie zauważam spojrzenia pełnego wyrzutu. Źle zrobiłam pytając o Ninę, wiem.
-Gratuluję.-zmusiłam swoje usta do uśmiechu, witając tym słowem zarówno Rin jak i Sylfa.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:49 pm

Spojrzałem na Rin, podniosłem się i przytuliłem do niej.
-Myślałem, że umarłaś-mruknąłem na prawdę tym faktem wystraszony. Rin to jedna z pierwszych osób jakie poznałem. Nadal nie bardzo wiedziałem co się wydarzyło, ale dziewczyna żyła i to sie liczyło. Po chwili przeniosłem wzrok na Tayię.
-Masz może coś do rysowania i papier?-spytałem , gdyż pamiętałem, że w lochach chciała mi coś takiego dać. Na jej pytanie skinąłem główka i spojrzałem na Awersję przyjaźnie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   Sob Mar 28, 2009 11:52 pm

- Przepraszam, że cię wystraszyłam.
Usiadła na ziemi po turecku i przytuliła go do swojego, niedawno ponownie ożywionego ciała. Dalej go głaskała, a słowa SYlpha skomentowała cichym parsknięciem.
- Mówiłam, że potrafię zachować równowagę?
Przyjrzała się Tay'i.
- Nie wyglądasz najlepiej...
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro w górach   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro w górach
Powrót do góry 
Strona 8 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Alabastrowe Góry-
Skocz do: