Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Brzeg Jeziora

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 28, 29, 30
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Sob Kwi 11, 2009 9:18 am

Wyczuwając, że magia chroniąca to miejsce osłabła zniknęłam nie chcąc natrafić na przechadzającego sięt utaj Kjella lub inne nie miłe stworzenie.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 9:16 pm

Sabin przyszedł wraz z jednym ze swych strażników. Wysoki i dobrze zbudowany mężczyzna na twarzy wciąż miał jeden wyraz, poważny i skupiony. Najwyraźniej brał swoją pracę całkiem serio i nie był zbyt rozrywkową osobą. Za to blondyn, co jakiś czas rzucał różne żarty, nie zwracając nawet najmniejszej uwagi na to, że sam się śmieje. W końcu rozmowa przeszła w bardziej formalne klimaty gdyż nawet Sabin zaprzestał swoich chichotów.
Rozmawiali zbyt cicho, aby można było ich podsłuchać. Gdy skończyli sługa ukłonił się nisko, po czym powoli odszedł. Blondyn przysiadł na brzegu i zanurzył stopy w wodzie, uprzednio zdejmując z nich buty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 9:21 pm

Pojawiła się nagle obok Sabina. Jak ostatnio bywało- była uśmiechnięta i wyglądała na zadowoloną z siebie. Oczywiście stała w sukni od blodnyna, jakby przeczuwając, że tu będzie. Zamachała do niego ręką, w której trzymała buty. Uniosła skunię nad kolana i zaczęła wchodzić do zimnej wody.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 9:21 pm

Frunąc dostzegłam dwóch nieznajomych. Ukryta w gałęziach grzecznie odczekają aż ten blondynek zostanie sam. To chyba o nim mówiła Rin, ale nie byłam pewna. Bezszelestnie znalazłam się tuż za chłopakiem i mocno pchnęłam go w plecy. Celem było wrzucenie go do wody. Sekudnę po tym zorientowałam się, że była elfka jest obok i macha do chłopaka. Czyli to on.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 9:34 pm

Chłopak natychmiast rozpłynął się w powietrzu jak duch. Wystarczyło jedno dotknięcie czy choćby szelest. Blondyn pojawił się już w swoich butach za upadłą. Złapał ją mocno w pasie jednocześnie unieruchamiając jej ręce. Drugą ręką trzymał ostry sztylet, który dotykał ostrzem szyję dziewczyny.
-Rin czy to twoja koleżanka? –Spytał niby obojętnym tonem. Jego wzrok był nieodgadniony. Nikt nie mógł zgadnąć, co chodzi mu po głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 9:39 pm

Westchnęła cicho i wyszła z wody. Dzisiaj chyba nie popływa. Jednak buty rzuciła na ziemię, bo stopy wciąż miała mokre. Spojrzała na Tayę z uśmiechem, a potem na Sabina z wesołymi iskierkami.
- Można tak powiedzieć- podeszła do nich i przejechała palcem po ostrzu- proszę cię, odłóż to- powiedziała spokojnie nagle bardzo opanowana, a jej oczy pociemniały jak zwykle, gdy pojawiała się w niej ta owa stanowczość.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 9:42 pm

Miałam ochotę przyłożyć mu skrzydłem w łeb, ale się powstrzymałam. Wolałam nie ryzykować kontaktu z czerwoną substancją, zwłaszcza jeśli by miała pochodzić z mojego układu kriownośnego. Stałam więc o dziwo grzecznie i spokojnie, nie szapriąc się i nie rzucają z obojętnym wyrazem twarzy. Jakby to co się dzieje mnie nie dotyczyło.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 9:52 pm

Coś związało ciało Rin i odsunęło ją na bok. Nie miała szans jakiejkolwiek walki. Nie mogła się wydostać z czegoś, czego nie widziała. Blondyn odłożył sztylet, lecz w tym samym momencie Taya poczuła w ciele przeszywający ból. Wydobywał się z jej kości i rozprzestrzeniał po całym ciele sprawiając wrażenie rozrywanego ciała. Czuła to, co umierająca istota, lecz jej nie było dane odejść.
-Wybacz kochana Rin, ale nigdy nie powiedziałem ci, że cię posłucham. Z resztą powinnaś trzymać swoich przyjaciół na smyczy inaczej któryś przypadkiem…zginie. –Ból ustał jednak upadła nie mogła się ruszać.
T-5 hp, R+1 talar
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 9:58 pm

- Nie mogę odpowiadać za czyny wszystkich, których znam więc nie wymagaj tego ode mnie.
Zmrużyła oczy i wyparowała w powietrzu pojawiając się tuż przy Tayi. Teleportacja była jedyną umiejętnością jakiej się wyuczyła, jednak była bardzo przydatna. Szczególnie teraz. Znikając i pojawiając się w innym miejscu uwolniła się od dziwnej mocy, która ją przytrzymywała.
Kucnęła przy niej i odruchowo sprawdziła tętno upadłej. Żyła, to było wiadome.
- Co jej zrobiłes?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 9:59 pm

Zagryzłam wargi. Boli, poboli, przejdzie. Całą siłę swojej woli skupiłam na nie wydaniu z siebie jęku. Na marne, krzyknęłam z bólu, ale i to nie pomogło. To było straszne. Ale przynajmniej to był ból, coś racjonalnego. Zachwiałam się w objęciach blondyna i osunęłam na kolana. Nie mogłam się ruszać, więc grozy do sytuacji dodawałą moja bezbronność. Co to za chłopak? Skąd ma taką moc? Nawet nie wypowiedział zaklęcia, nie wykonał żadnego gestu. Znów cicho jęknęłam.
-Na smyczy trzyma się psy.-syknęłam cicho, może niezbyt rozsądnie, ale butnie. Nie byłam psem, niczyjim. I nie będę.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 10:17 pm

-Co jej zrobiłem? Nic szczególnego. Dałem jej wizytówkę moich usług. Będzie żyć-nie uśmiechnął się jak to miał w zwyczaju. Zimnym wzrokiem starasował Rin po czym przeszedł do Tayi.
-Ależ ty jesteś jak pies. -Powiedział takim tonem jakim oświadcza się coś całkiem oczywistego.
Spojrzał gdzieś w bok. Jego oczy wydawały się teraz jakby były zrobione z lodu. Chcoiaz to była raczej wina księżyca który odbijał swoje światło w jego tęczówkach.
-Na mnie czas-oznajmił oschle-Nastepnym razem uważajcie na siebie. -Dopiero teraz pozwolił sobie na nieznaczny uśmieszek. Zniknął.
T+10 pd R +6 pd
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 10:19 pm

- Ty też- mruknęła kiedy już go nie było i dalej kucała koło Tayi.
Zmartwiona spojrzała na nią. Cóż, najważniejsze, że była w jednym kawałku.
- Jak się czujesz?- spytała z udawaną obojętnością na to, co się stało.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 10:23 pm

-Psy też mogą zabić.-odparłam tylko. Na dłuższe zdanie czy kłócenie się z tym paniczykiem nie miałam siły. Fala bólu zdecydowanie mnie nadwyrężyła. Póki co udawałam, że leżenie na ziemi zwyczajnie mi odpowiada. Przecież się nie przyznam, że nie mogę się ruszyć, pf. Nie umknęła mi też liczba mnoga blondwłosego dupka. Warknęłam na pożegnanie, mając nadzieje, że następnym razem gdy go zobaczę będzie przynajmniej martwy. Oczy płonęły mi niezdrową nienawiścią. Gdy znikł chwilę leżałam w milczeniu, zbierając siły. Oczywiście, usłyszałam pytanie Rin, ale chwilę trwało bym zebrała się na tyle, coby odpowiedzieć.
-Żyję. Nic mi nie będzie.-wyrzuciłam z siebie cicho, z udawaną obojętnością.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 10:29 pm

-Powinnam cię gdzieś zabrać.
Zmiarszczyła czoło zastanawiając się nad odpowiednim miejscem.
- Nie będziesz przecież tutaj leżeć. Podrzucę cię do komnaty Ramzesa, co ty na to?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 10:32 pm

-Nigdzie nie idę.-prychnęlam. Jeszcze tego by brakowało, żeby Ramzes mnie znalazł w takim stanie, zwłaszcza w jego komnacie. Przecież miałam o siebie dbać, co widać jak mi się udawało: leże sobie na trawie w bezwładnej poxie i ryzykuję tylko ruchy szczęką, bo cała reszta zbytnio boli.
-Nic mi nie będzie.-wyrzuciłam z siebie i zamilkłam kumulując siły na kolejne zdania.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 10:35 pm

- Jasne.
Przewróciła oczami. Nie ma mowy by ją tutaj zostawiła w takim stanie. No i była przekonana, że Ramzes lepiej się nią zajmie niż ona. Może nawet wybije jej z głowy napadanie na Sabina.
Rin dmuchnęła w grzywkę odgarniając ją z oczu i nie zważając na protesty upadłej wzięła ją na ręce rozkładając jednocześnie skrzydła.

(ja z/w ^,,^)
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   Czw Maj 14, 2009 10:39 pm

Warknęłam. Jakoś dzisiaj nikt nie szanował mojego zdania. Zwiesiłam się bezwładnie z ramion Rin ciekawa czy mnie udźwignie. Z pewnością byłam od niej cięższa, a dodatkowo ona dopiero od niedawna używała skrzydeł, więc brakło jej zaprawy. Innymi słowy jest szansa, że się zmęczy zanim doholuje mnie do komnaty Ramzesa. I na przykład zostawi w ogrodzie różanym. O, to jest myśl.
-Nie do komnaty Ramzesa...-mruknęłam cicho. Może posłucha...

[zt x2, zaczynasz. i poczekam ;) ]
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Brzeg Jeziora   

Powrót do góry Go down
 
Brzeg Jeziora
Powrót do góry 
Strona 30 z 30Idź do strony : Previous  1 ... 16 ... 28, 29, 30

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Błękitne Jezioro-
Skocz do: