Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Karczma "Alabastros"

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 8:04 pm

Westchnęła cicho spoglądając na suknię. Była ładna... tylko strasznie smętna.
- Wyglądam jak żałobnica- powiedziała pod nosem, ale dała już sobie spokój ze zmianą garderoby.
Odwzajemniła uśmiech Blair.
- Jakieś propozycje?
Uniosła brwi w pytającym geście, zerkając na królową elfów. Potem przeniosła wzrok na mężczyznę.
- To może odpowiesz mi na kolejne pytanie?- spytała dalej się uśmiechając. I tak nie da mu spokoju z pytaniami- powiedzmy, że codziennie będę oczekiwała odpowiedzi na jedno pytanie- zmrużyła oczy- czym jesteś?
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 8:10 pm

-A ja codziennie będę unikał odpowiedzi- uśmiechnął się cynicznie. Przysunął się do Rin szybko, nachylił nad jej twarzą, tak, że w pewnej chwili stykali się nosami-To moja słodka tajemnica. –Pocałował ją w policzek, po czym pojawił się przy wyjściu.
-Żegnam panie-ukłonił się teatralnie, po czym wyszedł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 8:16 pm

- Ja bym go zabiła, ale to nie będzie takie proste - mruknęła kiedy w końcu mężczyzna opuścił pomieszczenie. Najgorsze było to że Elys mu usługiwała. Przecież wydawała się taką rozważną osobą.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 8:20 pm

Kiedy tyko blondyn zniknął pstryknęła palcami i z powrotem była w swoich ukochanych ciuchach.
- Uprzykrzy mi życie- burknęła opierając łokieć na stole i głowę na ręce- dlaczego trafiło akurat na mnie...
Skrzywiła się lekko i szybko dopiła zawartość szklanki stojącej przed nią. Będzie musiała coś zrobić z tymi sukniami. Westchnęła cicho i spojrzała na drzwi, przez które wcześniej wyszedł Sabin.
- Wątpie, czy któraś z nas potrafiłaby go zabić... Wczoraj jeszcze TAK nie wyglądał. Był jak mały niewinny chłopiec, a o mało mnie nie udusił szantażując Elys.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 8:44 pm

- Coraz mniej mi się to podoba... Gdyby to było proste, powiedziałabym, że jutro będzie on przypominał zgrzybiałego starca, ale niestety wcale się na to nie zanosi - mruknęła i oparła dłonie o ladę, gdzie akurat pojawił się przyniesiony przez karczmarza sok malinowy
- Szkoda, że nie odpowiedział na pytanie 'czym jest' wtedy byłoby prościej - uśmiechnęła się pod nosem i zanurzyła usta w okropnie słodkiej cieczy
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 9:18 pm

wchodzi. czuć od niej wilcze piżmo i śmierć.
zamawia miód pitny i dzika.
-Ave mówi do obecnych nieco nie obecnym głosem
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 10:00 pm

- Widać wie, co robi- odparła jeżdżąc palcem po brzegach szklanki.
Skinęła głową Lurze i spojrzała na Blair.
- Ja uciekam- zapłaciła za napitek- do zobaczenia- dodała i wyszła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Czw Maj 07, 2009 12:28 am

Weszła, po czym smętnym spojrzeniem ogarnęła karczmę. Ostatnio coś ją pogoda dobijała... X3
Zwinnie przeszła przez karczmę, zatrzymała się koło baru, eleganckim ruchem odpięła sprzączkę przytrzymującą tasak, który delikatnie zsunął się na ziemię. Dzięki odpowiedniemu treningowi i niesamowitemu dopasowaniu duszy przedmiotu, z duszą upadłej broń wydawała się właścicielce lekka jak piórko, tak więc ta z nabożną czułością oparła ją o ladę i usiadła na krzesełku.
Zmówiła wodę z lodem, a gdy ją dostała i upiła pierwszy łyk zmęczenie powoli zaczynało odpływać, a na jego miejscu pojawiła się ciekawość. Rozejrzała się wiec jeszcze raz i dostrzegła demona, który był tam wczśniej. Mimowolnie dostała gęsiej skórki. Przez chwilę była nawet zdziwiona, że nic nie zmieniło się od czasu gdy uciekła z piekieł i dalej nienawidzi demonów, jednak już po chwili ocknęła się z zadumy i osunęła jedną rękę na rękojeść tasaka. Tak dla bezpieczeństwa, bo nawet gdyby nic nie miało się dziać, to wolała być przegotowana na każdą ewentualność. Upadła siegnęła po szklankę, oplotło ją swymi długimi palcami i upiła łyk. Cała ta czynność, łącznie z obserwacją demona nie trwała dlużej niż 5 sekund.

[chyba mi sie nudziło O3o]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Pią Maj 08, 2009 8:25 pm

Przemyślawszy wszystko jeszcze raz, wstała i chwyciwszy oręż w dłoń wyszła trzaskając niechcący dzwiami.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   

Powrót do góry Go down
 
Karczma "Alabastros"
Powrót do góry 
Strona 38 z 38Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Alabastrowe Góry-
Skocz do: