Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Karczma "Alabastros"

Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sob Kwi 11, 2009 8:30 pm

- Rin czy Ty przypadkiem nie pijesz za szybko? - zapytałam zmartwiona o koleżankę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sob Kwi 11, 2009 8:34 pm

- Spokojnie. Ja potrafię być trzeźwa nawet, gdy nie jestem.
Wyszczerzyła się szeroko ukazując rządek białych zębów.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sob Kwi 11, 2009 8:37 pm

Odwzajemniłam uśmiech i napiłam się swojego trunku.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sob Kwi 11, 2009 8:42 pm

Zniknęła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sob Kwi 11, 2009 8:46 pm

Spojrzałam zaskoczona na miejsce, w którym jeszcze przed chwilą była upadła. Dopiłam swój trunek, ale postanowiłam tutaj jeszcze trochę posiedzieć.

Po kilkunastu minutach zniknęłam.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Czw Kwi 16, 2009 8:58 pm

Wylądowała przed barem. Dłonią szybko uporządkowała potargane włosy i weszła do karczmy. A tutaj jak zwykle panował radosny nastrój. Westchnęła cicho i zaczęła zmierzać, przeciskając się między innymi, do wolnego stolika w kącie pomieszczenia. Zajęła miejsce na krześle i poprosiła karczmarza o piwo imbirowe.
Znudzona nie widząc nikogo znajomego, położyła głowę na stole lekko obejmując ją rękami i zaczęła zapadać w płytki sen... gotowa, aby wybudzić się w każdej chwili.

Po jakimś czasie odebrała swój napitek, wypiła duszkiem i zostawiła zapłatę na stole opuszczając budynek.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 5:23 pm

Już z daleka było widać jej postać lecącą w stronę pułapu skalnego jednego z ośnieżonych szczytów. Upadła wylądowała na nim i stanęła przed drewnianymi drzwiami. Otrzepała skrzydła z liści, które wcześniej się w nie wplątały i weszła do karczmy. Od razu wypatrzyła wolne miejsce przy barze. Skinęła głową do mężczyzny za ladą, aby jej podał trunek, który zwykle pijała.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 5:28 pm

Czarny kruk wleciał przez okno, przeleciał przez bar i ostatecznie przy lądowaniu na ladzie wykonał efektowny wślizg, kończący się uderzeniem łebkiem w szklankę Rin. Po takim cudownym wejściu nie pozostało już nic jak tylko z gracją spaść na krzesło obok dziewczyny i rozejrzeć się czarnymi oczkami po barze...
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 5:38 pm

W jednym z ciemniejszych kątów siedziały dwie postaci. Oboje, gdyż była to kobieta i mężczyzna zajęci swoją zapewne ważną rozmową nie zwracali uwagi na świat ich otaczający. Co jakiś czas kobieta marszczyła czoło lub przybierała nader niezadowoloną minę. Zaś mężczyzna będący jej rozmówcą uśmiechał się najszerzej jak potrafił. W końcu Królowa Elfów wstała z miejsca ignorując wredne komentarze blondyna.
-Wychodzę-oświadczyła oschle władczym tonem. Nie miała zamiaru dłużej przebywać w jego towarzystwie. Jeszcze przed chwilą chciała dojść do porozumienia, niestety jak widać nie było to możliwe.
Owinęła się ciemnym płaszczem i wyszła z baru.
Młody mężczyzna zwinnym ruchem opuścił dotychczasowe krzesło i zadziwiająco szybko znalazł się koło Rin. Oparł się łokciem o ladę, a swoją twarz ułożył na dłoni tak by miał na upadłą dobry widok.
-Witaj moja piękna, czemuż to nie masz na sobie sukni, którą ci wczoraj podarowałem? –W jego głosie można było usłyszeć nutę zawodu jak i niezadowolenia.
Jeszcze wczoraj wyglądał jak mały chłopiec, a dziś zaliczał się do mężczyzn. Na dodatek był wyższy od Rin o kilka dobrych centymetrów. Czyżby przez noc urósł i wyprzystojniał?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 5:47 pm

Kruk pokręcił łebkiem niezadowolony, kiedy jakiś dziwny facet zasłonił mu widok. Zmienił się więc w panienkę w różowej sukience, która teraz głośno odchrząknęła, bo facet który wepchnął się między dwa krzesła żeby pogadać z Rin, teraz prawie siedział na jej kolanach, a na to Blair mu nie pozwoli...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 5:47 pm

Przechyliła lekko głowę spoglądając na czarnego kruka. Niestety, kiety ptak odbił się od jej szklanki, wylało się trochę jej zawartości. Spojrzała na pierzaste stworzonko z lekkim usmiechem i zaczęła wycierać dłoń w jedwabną chusteczkę, która wcześniej spoczywała na dnie kieszeni jej sukienki.
Jednak po chwili jej uwagę przykuły rozmowy w jednym z kątów pomieszczenia. Spojrzała na dwie postacie natychmiast poznając jeden z głosów- ten kobiecy. Jeszcze zanim Elys wyszła, upadła zdążyła skinąć jej głową. Westchnęła cicho słysząc głos Sabina. Jednak dopiero po chwili zauważyła zdziwiona, że jego ton uległ lekkiej mutacji. Podniosła wzrok zerkając na blodnyna wzrokiem przepełnionym niemych pytań. Jak to było możliwe? Wczoraj młodzieniec, a dzisiaj nawet był wyższy od niej.
- Została w szafie. Przykro mi, ale nie trafiłeś w moje gusta- powiedziała starając się ukryć nutkę podziwu w głosie, spowodowaną przez tą jego zmianę i upiła trochę eteru ze szklanki.
Uśmiechnęła się zerkając na zwierzołaczkę.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 5:48 pm

Przechodząc obok karczmy zabórczało mi w brzuchu. Otworyłem powoli drzwi a one cicho zakrzypiały. Miałem spuszczoną głowę a na niej czarrny kaptór. Podszedłem do lady. Nikt mnie nie interesował. Spod kaptóra powiedziałem cicho.
Piwo i coś do jedzenia...
Mruknołem podpierając się jedną dłonią o ladę.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 6:06 pm

-Nie trafiłem w twój gust? Zuchwałe, doprawdy. Moja droga, tu nie chodzi o to czy trafię w twój gust czy też nie. Miałaś ją założyć. Nie lubię, gdy ktoś nie jest posłuszny mym rozkazom. To twój pierwszy raz, więc będę miłosierny…-pstryknął palcami, a w tym samym momencie upadła miała już na sobie odpowiednią suknię. Nawet nie poczuła, gdy magia blondyna owinęła się wokół jej ciała.
-Tak lepiej-rzekł do siebie. Kątem oczu zerknął na Blair. Przez chwilę przyglądał się jej z ciekawością, lecz tak jakby zastanawiał się nad jakimś eksperymentem aniżeli był zafascynowany jej naturą.
W końcu powrócił wzrokiem do Rin.
-Mam nadzieje, że następnym razem będziesz grzeczna-przyłożył na moment swoją dłoń do jej policzka-gdyż nie będę już tak miły. –Uśmiechnął się jak gdyby nigdy nic. Taki gest pasował raczej do pochwały niż groźby, tak, więc ludzie, którzy patrzeli na ową sytuację a nie wiedzieli, co był wypowiedziane nie mieli pojęcia, o co też może chodzić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 6:16 pm

Wyglądał i zachowywał się jak toś z wyższych sfer, a jednak, sposób w jaki mówił był wręcz obraźliwy. Blair współczuła upadłej takiej znajomości. Współczuła jej także, tego, że teraz ta musi siedzieć w sukience, która jakby nie patrzeć była okropna sama w sobie... a jeszcze te rękawy... Blair skrzywiła się i spojrzała na nieszczęsną Rin, która była zmuszana do noszenia czegoś takiego. Chwyciła swój wachlarz i rozłożyła go tak, by ukryć zniesmaczony grymas na buzi, w końcu jej ogólny wizerunek mógł ucierpieć przez tę minę...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 6:21 pm

Podparła głowę na łokciu spoglądając na suknię z obrzydzeniem.
- Wiesz... gdybyś wybrał coś ładniejszego lepiej bym się prezentowała- mruknęła cicho dopijając duszkiem eter.
Po chwili jednak na jej policzkach wykwitły rumieńce... ale nie było one spowodowane zawstydzeniem, raczej zdenerwowaniem. Odtrąciła rękę chłopaka i powiedziała chłodno:
- Nie musze słuchać twoich rozkazów, ponieważ nie jesteś moim panem- zmrużyła oczy.
Na chwilę jej wzrok powędrował ku nieznajomemu demonowi, który wszedł do karczmy.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 6:32 pm

Złapał brutalnie nadgarstek Rin i szarpnął nią.
-Jesteś tego pewna? –Znaki na ciele upadłej przybrały błękitną barwę, całe jej ciało było jednym wielkim strzępkiem bólu. Każdy znak, który miała na ciele dawał uczucie jakby był wypalony rozgrzanym metalem na jej skórze. Gdyby nie to, że w końcu ją puścił nie wiadomo jak długo mogłaby wytrzymać taki ból.
Sabin wciąż na nią spoglądał, lecz tym razem beznamiętnym wzrokiem.
-Następnym razem nie staraj się udawać silniejszej niż jesteś, to ci przysporzy tylko niepotrzebnie kłopotów. –Zwrócił się ku barmanowi i zamówił butelkę trunku. Ten widział, co potrafił Sabin, więc nie chcąc mu się narazić, czym prędzej podał zamówienie i oświadczył, że jest ono na koszt firmy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 6:47 pm

Kiedy szarpnął jej ciałem ciągnąc za rękę wstała machinalnie przypadkowo przewracając krzesełko, na którym siedziała. Zamknęła oczy kuląc się pod paraliżującym uczuciem bólu na całym ciele. Jeknęła cicho i zachwiała się opierając o blat lady. Przyłożyła dłoń do skroni i spojrzała na niego nienawistnym wzrokiem.
- Dlaczego ja?
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 6:48 pm

- Rin nic Ci nie jest ? – spytała momentalnie wstając i podchodząc do dziewczyny. Widziała, jak upadła się zwija z bólu i zastanawiała się co to za facet, skoro robi coś takiego za zwykłe podważenie jego gustu. Za rzadko tu bywała, żeby wiedzieć o nim cokolwiek, znała jedynie jakieś marne pogłoski, które raczej niewiele wnosiły do życia. A jak zauważyła większość zwykłych ludzi po postu się go bała, więc może lepiej byłoby być ostrożnym. W takim razie na razie nie odezwie się do niego, chociaż już patrzyła na niego niezwykle rozgniewanym wzrokiem...
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 7:05 pm

-Bo miałem taki kaprys-odpowiedział nalewając sobie trunku do kieliszka. Zignorował całkowicie wzrok Blair jakby jej tutaj w ogóle nie było. Przyłożył kieliszek do ust i upił kilka łyków delektując się smakiem napoju.
-Nie do ciebie należał wybór a do mnie, skoro teraz już wiesz, co mogę zrobić, gdy mnie wyprowadzisz z równowagi radziłbym ci uważać. W końcu nie chcę ci zrobić krzywdy. –Uśmiechnął się szelmowsko do Rin, po czym wypił następny łyk.
-Więc jak będzie moja droga?
Tym razem zerknął na zwierzołaczkę, jego wzrok stał się zimny jak lód jakby był zły o to, że ta chce pomóc upadłej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 7:12 pm

Skinęła głową na słowa zwierzołaczki.
- Jestem cała- uśmiechnęła się delikatnie nie chcąc jej martwić.
Zamówiła jeszcze jedną szklankę eteru. Nie bała się tego, że się upije. A nawet jeśli, to bardzo ułatwiłoby sprawę. Poprawiła krzesło po czym z powrotem na nim usiadła. Pstryknęła palcami i z powrotem siedziała w swojej króciutkiej czerwonej sukni. Ułożyła biały materiał na udach i poprawiła wstążki na ramionach.
- Dobrze, póki co będę grzeczna- powiedziała potulnie, by go udobruchać. Na szczęście w ostatniej chwili powstrzymała się, aby nie nadać tym słowom nutki sarkazmu- rozumiem, że nie miałeś jeszcze okazj by spotkać się z którymś z władców upadłych- wywnioskowała ze sztucznym spokojem i napiła się eteru ponownie podanego przez karczmarza.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 7:18 pm

Uniosła brew i pokiwała głową, jakby chciała powiedzieć '' taa już Ci wierzę', ale przecież nie będzie jej życia utrudniać... chociaż... Może się trochę powtrącać. Usiadła na krześle, przeciągnęła się niezwykle spokojnie jak na taką sytuację. Udała że natrętny dziwny chłopak jej nie interesuje i odezwała się spokojnie
- Rin, co tam u Ciebie? - zastanawiała się, czy ów facet w ogóle zareaguje, na próbę 'zabrania mu' rozmówczyni...
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 7:32 pm

Skrzywił się a Rin był ponownie ubrana w suknię od niego.
-Faktycznie, nie miałem jeszcze okazji żadnego z nich spotkać, ale nadrobię to. –Wypił kilka łyków. Przymrużył na chwilę oczy jakby nad czymś się zastanawiał.
-W Veathis rządzi Ramzes i Kora? –Spytał się spoglądając przed siebie.
Gdy usłyszał głos Blair zwrócił się ku niej, uśmiechnął delikatnie jak i sztucznie.
-Och przepraszam, nie zauważyłem pani –rzekł zadziwiająco grzecznym tonem, po czym uniósł kieliszek. –Pani zdrowie- wypił następny łyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 7:37 pm

- Dobrze- odpowiedziała Blair- ale wydaje mi się, że coś albo KTOŚ namiesza mi w życiu- w chwili, gdy wymawiała te słowa zerknęła na Sabina.
Pstryknęła palcami i z powrotem była w swojej sukni.
- Ta jest wygodniejsza- dodała z tonem usprawiedliwienia i uśmiechnęła się niewinnie- tak, Ramzes i Kora. Ale ciężko może ci być ich znaleźć, bo ostatnio gdzieś się pochowali- dodała popijając dalej trunek.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 7:41 pm

- Oh niech Pan się nie kłopocze, mam zwyczaj wtapiania się w tło - pokiwała głową żeby zabrzmiało wiarygodniej. Co z tego, ze róż jej sukni od razu rzucał się w oczy, tak, że połowa karczmy ją podziwiała... ironia to jednak piękna rzecz.
- No cóż, trzeba będzie jakoś postarać się, żeby się KOMUŚ to nie udało - zwróciła się do Rin ze słodkim uśmiechem zrozumienia.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   Sro Maj 06, 2009 8:01 pm

Westchnął nieco zmęczony.
-Nie ja zajmę się szukaniem władców. Z resztą spotka się z nimi ktoś znajomy. –Spojrzał na drzwi baru-Elys…-wtem do pomieszczenia weszła królowa elfów w ciemnym płaszczu -Zajmij się tym, czym prędzej, nie ma sensu wszystkiego przeciągać.
Elys kiwnęła głową beznamiętnie nie spoglądając choćby przez chwile na obie dziewczyny. Znikła.
Sabin odłożył pusty kieliszek, a suknia Rin ponownie się zmieniła, lecz tym razem na inną.
-No cóż, ja powoli będę się zbierał moja droga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Karczma "Alabastros"   

Powrót do góry Go down
 
Karczma "Alabastros"
Powrót do góry 
Strona 37 z 38Idź do strony : Previous  1 ... 20 ... 36, 37, 38  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Alabastrowe Góry-
Skocz do: