Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Śnieżna Łąka

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Nie Paź 19, 2008 10:24 pm

Westchnął... Nie chciał nikogo obciążać tą informacją.
-Nie.
Powiedział stanowczo, jak prawdziwy książę.
-Są sprawy, o których nikt nie powinien wiedzieć. A wie już o tym za dużo osób.
Patrząc na neigo, jednak coś jak by w nim pękło.
-Ale skoro obiecujesz... Jest coś takiego jak plucie krwią... Pluje... Pluję... Aż większość krwi wypluję, przy tym towarzyszy osłabienie, d czasu do czasu.
Wbił wzrok w swoje buty.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Nie Paź 19, 2008 10:31 pm

Pokiwał głową, trawiąc chwilę tą informację. To wydawało się być takie niesprawiedliwe - dlaczego jego rozmówca musi chorować? Fakt, Yori też za wesoło nie ma, ale jest zdrowy. No, w gruncie rzeczy zdrowy.
- Wiesz, nie pamiętam za bardzo swojej mamy... - zaczął. - Ale wydaje mi się, że chorowała na coś podobnego. Ostatnio o tym zacząłem myśleć, bo wcześniej po prostu tego nie zauważyłem. A teraz wiem, że gdyby nam powiedziała... mi powiedziała, to mógłbym jej pomóc. Może częściej bym siedział w domu i jej pomagał. - głos mu lekko zadrżał. - I myślę, że powinieneś powiedzieć komuś, kto może ci pomóc. Nie złamię obietnicy, bo wtedy jaki byłby ze mnie żołnierz? - uśmiechnął się słabo.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Nie Paź 19, 2008 10:35 pm

-Jesteś kochany...
Prawie oczka mu się zaszkliły i przytulił się do niego... A właściwie wtulił. Możliwe że między nimi była niewielka różnica wzrostu.
-Chyba jesteś pierwszą osobą, której tak zaufałem.
Mruknął mu do ucha.
-A teraz chodź, nie będziemy tu przecież marznąć....
Chwycił go za nadgarstek i radośnie pociągnął do biegu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Nie Paź 19, 2008 10:38 pm

Nie zdążył nic powiedzieć, bo Dulce pociągnął go do radosnego biegu (xD) Słowa chłopaka wzruszyły Yori'ego i z jakiegoś powodu on również mu ufał.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Nie Paź 19, 2008 10:40 pm

-Na tym pustkowiu przecież nawet nie ma czego pilnować...
No i pobiegł z nim do zamku...

z/t
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Wto Paź 21, 2008 8:19 pm

Ocknęłam się. Było bardzo zimno. Rozprostowałam zmarznięte skrzydła i wzniosłam się w powietrze.
[zt]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Czw Paź 23, 2008 8:14 pm

przyszedł... w starym, ale bardzo dobrze prezentującym się płaszczu... Stał i patrzał niewiadomo gdzie....
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Sro Paź 29, 2008 9:33 pm

Pojawiła się. Wokół niej momentalnie stopniał śnieg, a dym, który towarzyszył jej teleportacji, leniwie osuwał się w dół zbocza. Dziewczyna zmrużyła karminowe oczy. Temperatura w górach spadła znacznie poniżej zera. Jej czerwony płaszcz falował na zimnym wietrze.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Sro Paź 29, 2008 10:07 pm

nagle się pojawiła i zdezorientowana upadła na tyłek
- co? gdzie? jak?
I zaczęła mówić coś po elficku... uniosła wzrok w górę i popatrzyła na ... pod kaptur Miss Colette
- ... Mea...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Sro Paź 29, 2008 10:09 pm

- Co do tego baru... - w mig odczytała ostatnie myśli elfki.- To widocznie chciałaś się przenieść w momencie, kiedy ja się gdzieś przenosiłam i wrzuciło cię tam, gdzie ostatnio byłam.
Westchnęła. Pomimo to, jej twarz nie przedstawiała żadnych uczuć, a karminowe oczy wpatrywały się z lodowatą obojętnością w Calipso.
- Co z tymi obrazami? - rzuciła, a temperatura wokół jeszcze bardziej się obniżyła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Sro Paź 29, 2008 10:13 pm

jakby się teraz rozpłakała to by zamarzła -.= Rozejrzała się poddenerwowana za obrazami... niestety jeden wylądował w sniegu i ... przełknęła slinę
- Tu... tu są
Wstała podnosząc obrazy
- Poniszczyły się... Przepraszam...

Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Sro Paź 29, 2008 10:18 pm

Skrzywiła się lekko.
- No nie powiem, ujęłaś co trzeba. Ale i tak musisz poprawić. - powiedziała w końcu. - Tym razem, gdy dotkniesz znamienia, to przeniesie same obrazy do mnie, Ciebie już nie. Ale nie martw się, jeśli coś mi się nie spodoba, to cię dorwę.
Uśmiechnęła się wrednie i zniknęła.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Czw Paź 30, 2008 4:40 pm

Westchnęła i wzdrygnęła się lekko
- ... no to trzeba poprawić...
Przypatrzyła się obrazą. Z wielką szkodą, ale musiała to zrobić. Wróciła jakimś cudem do domu -.=

<z/t>
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Pią Lis 07, 2008 7:52 pm

Szedł brudny przez zaspy, zakopując się co chwila, badz wpadając w kilkumetrowe doły przysypane śniegiem.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Pią Lis 07, 2008 7:57 pm

Gdy demon przedzierał się przez zaspy, pojawiło sie przed nim piekne i niewinne dzieciątko, które wyciagnęło do niego swoje malutkie i słodziutkie rączki.
- Papa? - Przemówiło swoim przymilnym głosikiem i spojrzało na niego z góry. (dzieciątko ma 2 metry)
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Pią Lis 07, 2008 8:01 pm

Zatkał uszy. Rozejrzał się w obawie, że 'słodki' głos dzieciątka wywołał lawine.
- Papa? - Popatrzył na brzydiego wieloluda, po czym obejrzał się za siebie nie widząc nikogo, kogo moznaby nazwać 'papą'. - Papu? Głodny... - Wytrzeszczył oczy O_O. Wyobraził sobie siebie na rożnie, a jeszcze niedawno przysmalił go Urcan.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Pią Lis 07, 2008 8:04 pm

Dzieciątko wzięło Reno w rączki, niechcacy go ściskając i wpatrywało sie w niego uporczywie.
- Papa?

- 3 pkt. życia
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Pią Lis 07, 2008 8:10 pm

- Dam ci jeść jak mnie puścisz. - Demon, gdyby mógł, zapewne schowalby się do swojej kieszeni i tyle by go wielkie dziecko widziało. - Wiem, dam papu jak zaniesiesz mnie do karczmy, o tam, na górze. - Wskazał oddalone o pół dnia miejsce. - Chyba rozumiesz po mojemu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Pią Lis 07, 2008 8:11 pm

Dzieciątko ścisnęło go mocniej i jeszcze bardziej wbiło w niego wzrok.
- Papa?

- 2 pkt. zycia
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Pią Lis 07, 2008 8:13 pm

- Tak, papa! - Rzucił wreszczie to, co chciał usłyszeć ten przerośniety berbeć. - A teraz zanieś Pape do karczmy, tam gdzie wcześniej pokazywałem, a później zobaczymy. - Zmarznięty i ściśniety, brudny Reno miał nadzieje, że to poskutkuje.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Pią Lis 07, 2008 8:16 pm

Dzieciątko rozpłakało się i przytulając do siebie swojego pape, poszło w kierunku karczmy.

+ 15 pkt. dośw.

MISJA ŚNIEŻNA ŁĄKA ZAKOŃCZONA.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Pią Lis 07, 2008 11:34 pm

Przyszedł... Drewno się jeszcze paliło...Otworzył butelke... I wypił połowę, po czym troche wylał na ranę przypalając ja sobie... Wydał z siebie niemiłosierny krzyk... Nawet Nina nie była w stanie wymusić z niego takiego krzyku... Po chwili było po wszystkim... Tak mu się bynajmniej wydawało, gdyż upadł na snieg, patrząc w gasnący płomień... Gdy płomień zgasł... On... odszedł... znaczy sie... stracił przytomność....
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Nie Lis 09, 2008 8:57 pm

Odzyskałem przytomność... Rozejrzałem sie... Spojrzałem na ranę... Ciało trochę osmalone i lekko zwęglone, ale nic mi nie jest... Wstałem, otrzepałem się ze śniegu i wybiegłem stąd...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Wto Lis 11, 2008 7:26 pm

Przyszedł na łąkę. Był ubrany w biały płaszcz, który bez problemów go grzał. Zaczął krążyć po terenie bez większego sensu. W końcu usiadł, a następnie się położył. Zaczął się zastanawiać nad kolejnym czarem. Jego strój nawet w najmniejszym stopniu nie posądzał by go, o używanie czegoś gorszego od czarnej magii.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   Wto Lis 11, 2008 7:28 pm

Przyszła tu za swym wilkiem w czarnym długim płaszczu.
*Czyżby pierwsza niewinna istota na mej drodze?*- spytała samą siebie, widząc w oddali postać w białym płaszczu leżącą gdzieś tam. *A może coś jej jest?*
Ruszyła wolno w kierunku postaci.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Śnieżna Łąka   

Powrót do góry Go down
 
Śnieżna Łąka
Powrót do góry 
Strona 6 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny pomiędzy królestwami :: Alabastrowe Góry-
Skocz do: