Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Stare Pola

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Nie Sie 03, 2014 11:58 pm

Co jakiś czas spoglądała na wręcz zahipnotyzowanego swoją pracę artystę, ale głównie skupiała swoją uwagę na Heritie, który wydawał jej się naprawdę niemożliwe miły. Dotknęła palcami dna swoich kieszeń, znajdując tam same okruszki, pomyślała o monetach schowanych w bezpiecznym oraz niedostępnym dla innych miejscu. Nie wiedziała, czy on mówi tak źle o noclegach w okolicy tylko dlatego, że chce aby poszła z nim czy to prawda? Ale gdyby się okazał całkiem inny niżeli jest teraz to Lei nie miała się czym martwić, była z rasy, która bardzo dobrze umiała zapewnić sobie bezpieczeństwo bez większego wysiłku. Podniosła się na bosych palcach, by móc mu spojrzeć prosto w oczy. Ludzie powiadają, że oczy to wrota do duszy, czy mogła coś w nich zobaczyć? Nie była pewna. Widziała tylko jego intrygujące zielone tęczówki i głęboki źrenice, w których przy sekundzie uwagi pewnie można by utonąć, więc szybko znów wróciła do swojego normalnego wzrostu kładąc całe stopy na ziemi. Poprawiła swoje wiecznie puszące się zielone włosy i przystanęła z nogi na nogę zastanawiając się co powinna zrobić, chociaż wydawało jej się że już dawno podjęła decyzję, a teraz tylko zwodzi się.
-Chyba się zgodzę na twoją propozycję.- Uśmiechnęła się miło, ale nadal mając wielką nadzieję, że nikt jej tam nie rozpozna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olorin
Szkicownik
Szkicownik
avatar

Liczba postów : 8
Registration date : 03/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: Każdy zaczyna z 10

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Pon Sie 04, 2014 12:05 am

Młody malarz kątem oka spojrzał w kierunku nieznajomych. Węgiel zastygł w powietrzu, otworzył szeroko usta, oczy jeszcze szerzej. Powoli przeniósł wzrok na swój szkicownik, a potem znowu na nich. Wstał gwałtownie, zrzucając notatnik na ziemię. Nadal był w swoim małym artystycznym świecie, nie zauważył więc, że słowa, które wyleciały z jego ust z prędkością pocisku były zadziwiająco głośne:
-PrzepraszamMogęWasNamalować?! -Słowa zlały się w jedną. Pełen napięcia stał wyprostowany i oczekiwał jakiejś odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heritie
Książe
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 31/07/2014

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Pon Sie 04, 2014 12:22 am

Widział niepewność w jej oczach. Chciał nawet po raz kolejny w dobrym świetle zaprezentować swoją ofertę lecz wtedy dziewczyna zgodziła się. W jakiś magiczny sposób na jego duchu zrobiło się zdecydowanie lżej. Wziął głęboki wdech.
-Nie pożałujesz swej propozycji. –Nie mógł powstrzymać uśmiechu który mimowolnie ukazał się na jego twarzy. –Wszyscy będą dla ciebie mili. Ale jeśli ktoś sprawi ci przykrość musisz mi powiedzieć. Nie przepuszczę nikomu! –I powinien się ugryźć przy ostatnich słowach ale było już za późno. Dzisiaj się chyba naprawdę skompromituje. Właściwie zrobił to po raz kolejny więc może powinien przestać się tym przejmować.
Spojrzał na artystę który w przedziwny sposób z cichego i praktycznie nieobecnego człowieka stał się trudnym do zrozumienia pociskiem słów. Na szczęście Heritie udało się wychwycić znaczenie. Przecież to był cudowny pomysł. Mógłby później zabrać ze sobą ten obraz i powiesić w swoich komnatach. Na samym początku nie lubił przybysza który w pewnym sensie burzył atmosferę ale w tej chwili chyba jednak będzie w stanie zmienić swoje zdanie.
-Moim zdaniem to dobry pomysł, ale to panienka musi zdecydować. –Z pytającym spojrzeniem spoglądał na zielonowłosą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Pon Sie 04, 2014 2:03 pm

On jest kimś więcej, niżej sam mówi, ale nie zwracała na to uwagi, bo po co? Jeżeli coś wyjdzie nie tak, to po prostu ucieknie, jak miała to teraz w zwyczaju. Zaśmiała się krótko i rozejrzała wokół, próbując nie panikować. Wtedy spokojny artysta wykrzyczał coś niezrozumiałego, więc spojrzała na nich pytająco, ale jak się po chwili okazało, Heritie zrozumiał o co mu chodziło. Obraz? Jaki obraz? Ich obraz? Na tym polu? To dziwne, ale czemu nie? Dużo pytań chodziło jej po głowie, zapominając o najważniejszym, ale chyba zmęczenie dało jej się we znaki.
-Właściwie czemu nie. Jeżeli wszystko odpowiada naszemu artyście.- Uśmiechnęła się szeroko, pokazując szereg swoich białych perełek.
-Hmm Jaką koncepcje wybrałeś?- Zwróciła się do chłopaka, którego imienia jeszcze nie poznała, a nie nauczono ją, aby przedstawiła się pierwsza, gdyż była kobietą, która powinna być przedstawiana, a nie sama się przedstawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olorin
Szkicownik
Szkicownik
avatar

Liczba postów : 8
Registration date : 03/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: Każdy zaczyna z 10

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Pon Sie 04, 2014 2:12 pm

Uradowany artysta klasnął radośnie w dłonie. Widział to. Miał wizje i bardzo chciał ja przelać na płótno.
-Idealne miejsce, proszę tylko ograniczyć ruchy! - wykrzyknął z wdzięcznością wypisaną na twarzy. Niezdarnie postawił sztalugę, położył na niej płótno i wyciągnął farby. Spojrzał na to, co miał przed oczyma i zamykając sie w tym obrazie, rozpoczął dzieło. -proszę kontynuować rozmowę - dodał trochę zmieszany nagłym wyjściem ze swojego swiata
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heritie
Książe
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 31/07/2014

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Wto Sie 05, 2014 10:42 am

Heritie zaczynał się zastanawiać gdzie mógłby powiesić obraz który niedługo stanie się jego własnością. Niestety przychodziło mu na myśl tyle miejsc, że w końcu zrezygnował, najwyżej pomyśli o tym później.
Czekał z niecierpliwością aż dziewczyna także się zgodzi, oby to zrobiła. W końcu przytaknęła a Heritie miał chęć uściskać artystę za ten pomysł. Gdy młodzieniec pojawił się w tej okolicy książę myślał, że będzie im tylko przeszkadzał ale jak się okazało nawet tacy nieproszeni goście czasami mogą stać się bardzo przydatni.
Zbliżył się do dziewczyny. Powinien stać za nią? A może przy niej? Sam nie wiedział co będzie wyglądać lepiej. Spojrzał w stronę artysty który wyglądał jakby wygrał los na loterii. Westchnął. Chyba trochę tutaj będą musieli postać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Wto Sie 05, 2014 8:13 pm

Widać, że jej zgoda ucieszyła wszystkich, więc sama Lei uśmiechnęła się wesoło. Wiedziała, że teraz nie może się za bardzo ruszać, więc szybko przyjęła najwygodniejszą dla siebie pozycję stojącą i spojrzała na Heritie, nie wiedziała o czym powinni rozmawiać. Czy jest jakiś odpowiedni temat na taką sytuacje? Kiedy jeszcze była w swoim królestwie i malarz przychodził, aby uwiecznić ich oblicze, wszyscy przywdziewali najlepsze stroje i suknie, pokazując swój dostatek i wysokie urodzenie. Rodzice rozmawiali wtedy o sprawach państwa, lecz tylko o nie ważnych częściach, gdyż ktoś mógł ich podsłuchiwać, Leitis ze swoją siostrą plotkowały o tym co dzieje się na zamku i o tym co założą na następny bal.
To było całkiem inne, bez żadnego planu czy przygotowania, takie na raz i już! Ciekawe jak to wyjdzie? Chciałabym zobaczyć efekt końcowy wręcz natychmiast.
-Jak myślisz? Jak to wyjdzie? Znasz go? Jest dobrym artystą? Czy wyjdziemy jak ludziki z patyków?- Powiedziała wręcz szeptem do Heritie, aby czarnowłosy chłopak nie usłyszał, że dziewczyna wątpi w jego talent.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heritie
Książe
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 31/07/2014

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Sro Sie 06, 2014 10:35 am

Jak widać nie tylko jego ten pomysł bardzo cieszył. Z twarzy dziewczyny wyczytał, że obecna sytuacja jej jak najbardziej odpowiada. W sumie chciał porozmawiać z artystą tym jak powinien wyglądać obraz lecz widząc niesamowite skupienie i natchnienie artysty zrezygnował z tego pomysłu, niech malarz lepiej nie przerywa swego transu bo kto wie jak to wtedy wyjdzie. Przyjrzał się swobodnej pozie dziewczyny. Czy on także powinien przybrać podobną? W królestwie rzadko pozuje do obrazów, król raczej nie przepada za długim staniem bez ruchu a i sam Heritie nie widzi przyjemności w częstym uwiecznianiu swej podobizny.
Zielono włosa tak szybko wyrzuciła z siebie pytania, że w pierwszej chwili książę nie wiedział od czego powinien zacząć.
-Mam nadzieję, że będziemy wyglądać lepiej niż ludzie z patyczków, jakby nie patrzeć nie mamy z nimi wiele podobieństw. –Rozbawiony puścił do niej oko.
-Niestety go nie znam, on nie jest z mojego…-przerwał na chwilę by zastanowić się nad dobraniem słów –on nie jest z moich okolic. W sumie pierwszy raz go widzę na oczy.
-Ale nie martw się, jeśli będziemy wyglądać okropnie za karę skrócimy go o głowę –rzucił żartobliwym tonem tak, żeby dziewczyna wiedziała iż on tylko żartuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Pią Sie 08, 2014 12:02 am

Wsłuchując się w jego zadania można by wychwycić pomyłki czy zawahania, ale Leitis jakoś nie zwracała na to uwagi, dobrze czuła się w owej sytuacji. Bawiły ją żarty Hetitie, miał ciekawy humor. Widać było, że zna się na jakby to powiedzieć, zabawianiu tłumów na przyjęciach, więc na pewno na nich często bywał. Czego nie można było powiedzieć o ludziach z nikim statusem majątkowym, co nie dawało dziewczynie spokoju, ale odpychała to cały czas na ostatnią ważną myśl.
-Właściwie gdzie mieszkasz?- Spytała, aby zacząć jakiś temat, a tylko to przyszło jej na myśl.
-Ja jestem podróżniczą, więc mój dom jest tam gdzie akurat się zatrzymam.- Uśmiechnęła się miło czekając na zwrotną odpowiedź od chłopaka. Była ciekawa co jej odpowie, może, że w zamku jako jeden z służącym, jak i wszyscy ma tam swoją małą klitkę, a może ma całą kamienicę. Zaintrygowało ją to, więc w napięci czekała na to co powie Heritie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Olorin
Szkicownik
Szkicownik
avatar

Liczba postów : 8
Registration date : 03/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: Każdy zaczyna z 10

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Nie Sie 10, 2014 10:23 am

Olorin spojrzał na skończone dzieło uważnie. Był z niego zadowolony, jednak dobrze, że spotkał tych ludzi. Rzucił ostatnie spojrzenie na obraz, patrzył na nie jak matka patrzy na dziecko.
-Skończone - odrzekł z dumą w głosie. Odwrócił sztalugę w stronę nieznajomych. Zgadywał, że będą chcieli zobaczyć coś, na czym sami się znajdują.
Pole na obrazie było tak odwzorowane, że możnaby się zastanowić, czy nie jest jego odbiciem lustrzanym. Było raczej szare, smętne, za to postacie wyglądały zupełnie inaczej. Wyróżniały się delikatnie, ale rzucająco się w oczy. Dziewczyna stała bokiem, za nią, twarzą do oglądających obraz, stał chłopak. Dziewczyna miała radosny uśmiech na ustach i przez ramię przechylała głowę w śmiechu. Wyglądało na to, że dobrze dogadywała się ze swoim towarzyszem, który z delikatnym uśmiechem patrzył na nią uważnie. Postaci zajmowały niecałą połowę obrazu. Byli jedynym kolorowym punktem na całym dziele.
Olorin patrzył wyczekująco na parę. Serce zaczęło mu bić mocno. Dopiero teraz stwierdził, że może im się jego praca nie podobać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heritie
Książe
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 31/07/2014

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Nie Sie 10, 2014 9:44 pm

Pytanie o zamieszkanie wytrąciło go delikatnie z równowagi. Mógł się go spodziewać jednak mił nadzieję, ze szybko do tego nie dojdzie. Powinien skłamać? Ale na ile czasu mogło by to starczyć? W końcu tak czy siak wszystko wyszłoby na jaw. Westchnął jakby sam przed sobą przyznawał, że jest w nieciekawej sytuacji.
-No cóż, mieszkam w Zamku. –Odrzekł krótko i bez wyjaśnień, jakoś głupio było m przyznawać, że jest księciem. Mogłaby go wziąć za wariata. Co normalny Książe robił by w takim miejscu?
Wtedy zobaczył obraz. Musiał przyznać, że chłopak ma talent. W tym obrazie ujął porozumienie ludzi, tak jakby bez słów opisał ich relacje. Byli centralną częścią obrazu. Ten obraz z pewnością zawiśnie w jego prywatnym salonie. Nie mógł powstrzymać uśmiechu który mimowolnie wpełzł na jego usta. Chciał się go pozbyć lecz nie potrafił myśleć o czymś negatywnym w tej chwili.
-Za ile mógłbym nabyć twoje dzieło? –Spytał stojąc tym razem przy młodym artyście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Sob Sie 16, 2014 10:39 pm

Leitis uśmiechała się cały czas obserwując dwóch mężczyzn zastanawiając się, kiedy w końcu będzie mogła się wykąpać, przebrać i pójść spać. Była już trochę zmęczona i wolałaby teraz odpocząć. Schowała ręce w kieszeniach, ale wręcz po minucie je wyciągnęła, aby przetrzeć zmęczone oczy .
-Trzeba mu wręczyć odpowiednią sumę pieniędzy.- Szepnęła Herite do ucha stojąc na palcach, gdyż była niższa od niego. Nie zmieniała wesołego wyrazu twarzy przyglądając się młodemu artyście. Stanęła z nóżki na nóżkę i czekając za jednym z mężczyzna podeszła do jego konia, który stał pewnie już znudzony tą sytuacją. Pogłaskała zwierzę go łbie i podrapała za uszami, wiedząc, ze większość kopytnych lubi takie pieszczoty. Ucałowała konia w nos i znów przerzuciła wzrok na mężczyzn. Odgarnęła swoje zielonkawe włosy i kichnęła cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heritie
Książe
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 31/07/2014

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Sob Sie 16, 2014 11:30 pm

Chciał czekać na odpowiedź chłopaka ale jednocześnie widział zmęczenie dziewczyny. Nie chciał jej bardziej przemęczać więc nie zwracając na nic więcej uwagi wyciągnąć dużą i ciężką sakiewkę, włożył ją w rękę artysty tym samym zabierając obraz. Podszedł do swojego konia i zabezpieczył dzieło.
-Widzę, że jesteś zmęczona, powinniśmy chyba ruszać. –Rzekł do zielonowłosej.
Głaszcząc swojego konia delikatnie przypomniało mu się, że nie wytłumaczył dotychczas dziewczynie kim w rzeczywistości jest. Powinien to zrobić teraz? Nie, lepiej nie. Z pewnością zabrzmiałoby to jakby zmyślał. No cóż najlepiej będzie jechać prosto do zamku, wtedy jej powie i albo dziewczyna to zaakceptuje albo da mu w twarz. Przetarł dłonią swój podbródek jakby jego myśli przybrały bardziej fizyczną formę. Miał nadzieję, że jednak ta druga myśl się nie spełni. Pojawił się przy dziewczynie gdy tylko usłyszał kichnięcie.
-Wszystko w porządku? –Dziewczyna wyglądała na niewielką i kruchą, tak jakby od jego dotknięcia miała się rozpaść. Bał się nawet poklepać ją po plecach.
-Sądzę, że powinniśmy już ruszać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Leitis
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 786
Registration date : 04/11/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Nie Sie 17, 2014 10:43 pm

-Wszystko w porządku.- Odpowiedziała z uśmiechem zamykając na kilka sekund oczy. Jakby była w swoim królestwie, to leżałaby już w swoim puszystym i nagrzanym przez metalowy garnel z ogniem oraz węglem łożu z beżowym baldachimem. Wszystko zawsze przygotowywały cztery służki, które król wymieniał je co sześć miesięcy, aby nikt nie mógł ich przekupić i przekonać do zamordowania jego dzieci, czyli najbliższych dziedziców. Pamiętała te trzydzieści trzy poduszki z kaczym pierzem i tą ogromną pierzynę w malowane kwiaty. Nie dało się zapomnieć tak pięknych nocy w tak uroczych miejscach. W tedy chwili chciałaby tam wrócić, ale wiedziała, że nie może, nie po to co już zrobiła. Westchnęła w duchu, gdyż nie chciała, by Heritie zauważył, iż cos jest nie tak. Cały czas na jej twarzyczce rysował się miły i sympatyczny uśmiech.
-Jakaż już to pora?- Spytała chcąc delikatnie pośpieszyć chłopaka, aby nie musiała już tu tak stać, kiedy temperatura na zewnątrz widocznie się ochładzał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Heritie
Książe
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 31/07/2014

PisanieTemat: Re: Stare Pola    Nie Sie 17, 2014 11:59 pm

-Zdecydowanie późna-rzekł i wskoczył na konia. –poprowadzę więc jedź blisko mnie.
Niebo było już prawie ciemne i powoli droga zanikała w ciemnościach. Gdyby wyruszyli jeszcze później kto wie czy byliby w stanie dotrzeć do królestwa. Heritie co chwilę oglądał się za ramię by sprawdzić czy dziewczyna za nim jedzie. Nie zauważył na jej twarzy widocznych znaków zmęczenia więc nie zmieniał tępa. Wyruszyli do królestwa.

W między czasie znudzony artysta odszedł zabierając sakiewkę pełną monet.

[z tematu do http://rasyfantasy.forumpolish.com/t1310-komnata-dla-goci-w-lewym-skrzydle]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Stare Pola    

Powrót do góry Go down
 
Stare Pola
Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny Wolne od Władzy :: Ruiny Starego Miasta-
Skocz do: