Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Zapomniany Dwór (posiadłość Nelchael'a)

Go down 
AutorWiadomość
Marou
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 53
Registration date : 09/08/2010
Zwierzęta : 100/100

Karta postaci
Srebrniki: 310

PisanieTemat: Zapomniany Dwór (posiadłość Nelchael'a)   Pią Sie 13, 2010 6:53 pm

Czerwony bluszcz okala niemal każdą powierzchnię ogrodzenia, tworząc coś na wzór jednolitej ściany. Nierozważnych śmiałków chcących ograbić posiadłość, czeka niemiła niespodzianka, bowiem winorośl skrywa między sobą ostro zakończone groty. Mosiężna, wiekowa brama choć byłaby oliwiona i z tysiąc razy zawsze otwiera się z głuchym zgrzytnięciem, obwieszczając domownikom czyjąś obecność. Rezydencja zewsząd otoczona puszczą posiadała ostro zwieńczony dach, co dodawało jej nieco gotyckiego charakterku. Wszak nie była idealnym przykładem budowli z przełomu XIII - XV wieku, gdyż budowniczy zapewne bardziej skupił się, aby utrzymać porządek wiktoriański, zaś ten średniowieczny akcent dodał prawdopodobnie z lubości do niego. Obiekt nie przypominał królewskiego pałacu, raczej ze smakiem zapuszczoną majętność, której to właśnie wizualny, zewnętrzny nieład dodawał uroku. Struktura kilku kondygnacyjna, z mnóstwem pokoi dziennych, oraz sypialni wraz z łazienkami, wszelakiego rodzaju jadalni, komnat głównych. Nie brakowało również i okazałej kuchni, ze składzikiem wyposażonym w cały rynsztunek do sprzątania, który wymiarami przypominał większą łazienkę. Biblioteka, archiwum, wszystkie najistotniejsze dla właściciela przedmioty, jak i miejsca skupiały się na ostatnim, czwartym piętrze. Wewnątrz dominował już styl czysto wiktoriański, jednak nadmierny przesyt nie górował nad ogółem. Na korytarzach nie panowała jednolitość. Każde piętro utrzymane było w innej kolorystyce. Na jednym dominował karmazyn, wraz z mosiężnymi akcentami, na innym zimny szkarłat z mnóstwem wszelakiego rodzaju obrazów. Co najdziwniejsze, we wnętrzu nie można było dostrzec nawet jednej małej rośliny, być możne ze względu, iż do połowy miejsc docierało jedynie światło świec. Choć rezydencja przytłaczała swym monumentalizmem, była na swój własny, tajemniczy sposób przytulna.


Ostatnio zmieniony przez Marou dnia Nie Wrz 05, 2010 6:16 pm, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marou
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 53
Registration date : 09/08/2010
Zwierzęta : 100/100

Karta postaci
Srebrniki: 310

PisanieTemat: Re: Zapomniany Dwór (posiadłość Nelchael'a)   Sro Sie 25, 2010 10:42 pm

Od tajemniczego spotkania z nieznajomą w obskurnej karczmie minął prawie pełny tydzień, a upadłemu dalej krzątały się w umyśle wizje tej sytuacji. Niemniej jednak nie zapomniał co przywiodło go do tej krainy. Z początku nurtowała go kwestia powrotu do zdrowia, lecz jak widać kobieta posiadała jeszcze kilka asów w rękawie. Choć jeden as w rękawie jest dobry, to dwa są jeszcze lepsze, hę?, powtórzył słowa starego bibliotekarza, którego niedawno w mieście odwiedził. Stare księgi, mapy, archiwalne dokumenty.. wszystko to z pewnością posiadało pewną wartość, jednak upadły nie znalazł w nich nic co by jego zainteresowało, no po za faktem, iż to właśnie w starych aktach znalazł świstek, który zapewnił mu piękny dworek na osobistą wyłączność. Odwiedził go niemal kilka godzin po odkryciu owego znaleziska i począł się po nim przechadzać, niemal jak prawdziwy jegomość.
Nie posiadając szczególnie niczego, poza odzieniem i bronią przeprowadzka była dla niego niczym zwykła noc w oberży, cholernie komfortowej oberży, która nie skończy się jeszcze przez długi czas.
Przeszedłszy przez bramę, która to otworzyła się z charakterystycznym zgrzytem obszedł niespiesznie plac, po czym za pomocą magi pojawił się wewnątrz swej rezydencji. Jako archanioł widział wiele, lecz i ta skromna siedziba wzbudzała w nim nie mały podziw.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marou
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 53
Registration date : 09/08/2010
Zwierzęta : 100/100

Karta postaci
Srebrniki: 310

PisanieTemat: Re: Zapomniany Dwór (posiadłość Nelchael'a)   Sob Sie 28, 2010 2:37 pm

Będąc w mieście napomknął komu trzeba odnośnie potencjalnej służby na dworze. Niejednokrotnie podkreślał, iż na razie ta myśl pozostaje w sferze fikcji, lecz jak to było z wieśniakami, lubowali się w tworzeniu wszelakich plotek. Dorobiwszy to i owo, pewno już uchodził w mieście za bogatego, morderce, który swe włości zdobył jedynie siłą i szemranymi interesami. Co oczywiście mijało się z prawdą. Z pewnością tutejsza ludność już szeptała o cichym nieznajomym, który w oberży z peryferii urządził sobie rzeź. I nikt się nawet nie kwapił, aby zrozumieć jak niesamowite korzyści z tego płynęły, gdyż pozbył się prostego rzezimieszka, który pewno terroryzował tutejszych od kilku lat. Krew to krew, nie ważne czy była słusznie przelana. Rozumowanie do bólu trywialne. Cóż, nie pierwszy raz spotyka się z tak skrajną głupotą, która bądź co bądź irytowała go najbardziej.
Sam był w duchu ciekaw, czy zgłosi się choć jedna istota na tyle odważna by zamieszkać z pozornie przedstawiającym się seryjnym mordercą.
A zresztą.., przeszło mu przez myśl, machnąwszy wtenczas teatralnie dłonią.
Zasiadłszy w wygodnym fotelu, prawdopodobnie z prawdziwej skórki, upadły popijał lampkę wina jak to miał w naturze, gdy coś szczególnie go interesowało. Można rzec, iż w pewien sposób odrobina trunku pozwalała mu patrzeć na sprawy w kilku perspektywach. Wyobraźnia wyostrzała się i pogłębiała, stawiając fakty pod różnym kątem i światłem. Spoglądając na ciecz w kieliszku z czystego kryształu, począł powolnie zapadać w letarg, wszak wcale się przed tym nie wzbraniając.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Marou
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 53
Registration date : 09/08/2010
Zwierzęta : 100/100

Karta postaci
Srebrniki: 310

PisanieTemat: Re: Zapomniany Dwór (posiadłość Nelchael'a)   Nie Wrz 05, 2010 6:35 pm

Pół mrok jaki panował w gabinecie na pierwszym piętrze tylko eskalował znużenie i senność tu obecnych, a w zasadzie obecnej istoty. Delikatne poświaty mozolnie przedzierające się przez grube kotary dopiero po długich godzinach były wstanie wybudzić upadłego z głębokiego snu. Omiótłszy nieobecnym wzrokiem swe włości, wyciągnął się sowicie w fotelu, chcąc rozgrzać zastane mięśnie. Choć fotel należał do najwygodniejszych mebli z całej posiadłości był on jednak zwyczajnym siedziskiem, nie przystosowanym do długiego snu.
Postać wstała i momentalnie się prostując, pokręciła głową na boki, by pozbyć się uciążliwych zakwasów jakie poczęły drażnić kark. Kierując się wzdłuż jednego z korytarzy na pierwszy, doszedł do dębowych schodów którymi udał się bezpośrednio na drugie piętro - sypialne. Wybrawszy nie najobszerniejszy, acz stylowy i przytulny pokój, rozgościł się w nim na dobre. Przy zetknięciu z dłonią klamka nie wydała nawet najcichszego zgrzytu, widać ten zaszczyt przypadł na wyłączność tylko bramie głównej. Otworzywszy drzwi na oścież, przeszedł przez pomieszczenie wprost do łazienki. Mając niedawno do załatwienia kilka niecierpiących zwłoki spraw udał się do miasta, gdzie wręcz każda ulica kipiała od plotek i ploteczek. Po pewnym czasie jest szansa, iż umysł odgrodzi się od nich, lecz nieczęsty bywalec nie ma na co liczyć. Niemniej jednak tym razem wyłuskał z plebejskiego chaosu kilka interesujących faktów, zaś jednym z nich była zacna uroczystość, którą to miała w zwyczaju wyprawiać tutejsza władczyni. Upadły bił się z myślami dłuższą chwilę, lecz w ostateczności postanowił się na nią zdecydować. Powróciwszy do domu dostrzegł na komódce kopertę z zaproszeniem. Sam nie przypominał sobie, aby takową przynosił, czy odbierał, więc i ten incydent nie pozwolił upadłemu zmienić zdania odnośnie przybycia.
Darując sobie wszelakie ulizane, przylizane, czy też inne uczesanie, ubrał się w szykowny, szyty na miarę czarny garnitur. Mając w zanadrzu więcej czasu udał się na spacer, zaś później na przyjęcie towarzyskie.

/zt
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Emily
Łapacz
Łapacz
avatar

Liczba postów : 6
Registration date : 18/09/2010

PisanieTemat: Re: Zapomniany Dwór (posiadłość Nelchael'a)   Nie Wrz 19, 2010 9:28 pm

Przechodził właśnie zupełnie przypadkowo tuż obok tej pięknej rezydencji, gdy poczuł nagłą potrzebę... rzucił się do bramy która otworzyła się z miłym skrzypnięciem i podszedł ostrożnie do drzwi. Zdjął dolną warstwę materiału pokrywającą jego ciało i kucnął zostawiając sąsiadowi prezent powitalny, przykrył liściem winogrona i poszedł sobie huśtając się jeszcze przez chwilę na bramie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Zapomniany Dwór (posiadłość Nelchael'a)   Czw Lip 31, 2014 2:16 pm

Kilka tysięcy lat później...

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Zapomniany Dwór (posiadłość Nelchael'a)   

Powrót do góry Go down
 
Zapomniany Dwór (posiadłość Nelchael'a)
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Królestwo Piekielnych :: Podziemia-
Skocz do: