Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Targowisko

Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Targowisko   Wto Sie 03, 2010 8:37 pm

Zwyczajny plac w centrum miasta, który mimo jego upadku każdego dnia, wciąż na nowo zapełnia się przekupniami, sprzedawcami, masą kupców i oszustów, którzy szukają tu życiowych okazji. Kto potrafi szukać tu właśnie odnajdzie swój raj.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pią Sie 13, 2010 10:34 pm

Targowisko, mimo że nigdy nie umierało, bo wiecznie coś się tu działo, to ilość i jakoś sprzedawanych tu towarów zmieniała się. A konkretniej - od rana zawsze można było spodziewać się czegoś lepszego. Mik nic jednak na to nie poradziła, nie mogła przyjść tu wcześniej. Mimo to, nadal miała nadzieję, że znajdzie tu to, czego szuka. Mianowicie - dziś miała za cel znalezienie tutaj odpowiedniego nożyka. Jednej sztuki, ładnego noża od sztućców. Noża, który będzie pasował do jej widelca.
Przechodząc między kramikami rozglądała się za nożem, ale również pilnowała własnego mienia. Była kieszonkowcem, byłoby głupstwem, gdyby dała się okraść.
Między całym tym targowiskowym zamieszaniem do jej uszu dotarły krzyki reklamowe. Dopchała się do faceta, który się wydzierał.
- Ma pan może noże? - spytała i uśmiechnęła się lekko do samej siebie słysząc dziwny rym. Niestety gruby, niezadbany sprzedawca, nie zrozumiał jej słów, i zaczął wydzierać się dalej. Mimo to zwierzołaczka zmierzyła jego kramik. Możliwe, że miał ostre narzędzia, bo kto takich wiedział - pewnie mieli coś pod stolikami - jednak takich nożyków nie miał w zasięgu oka, więc Mik podążyła dalej.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pią Sie 13, 2010 11:17 pm

Tuż koło Mikuko pojawiła się mała dziewczynka. Jej mała słodka główka była ozdobiona gronem płomiennych loków. Jej śliczne błyszczące włosy opadały kaskadami na drobne ramiona. Dwa szafirowe brylanciki zwane oczami wpatrywały się w Mikuko jak w obrazek.
-Przepraszam Panią, ale czy mogłaby mi Pani pomóc? –Spytała swoim przesłodkim głosikiem po czym poprawiła swą falbaniastą sukienkę ozdobioną różowymi kokardkami.
Ludzie mijali je nie zwracając większej uwagi niż kostkom na chodniku. Powietrze robiło się coraz chłodniejsze, nawet mała nieznajoma dziewczynka zadrżała z zimna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pią Sie 13, 2010 11:27 pm

Mik spojrzała na małą dziewczynkę. Absolutnie nie pasowała do krajobrazu panującego na około. Można by było twierdzić, że zapodziała się, zgubiła rodziców czy opiekunów - ale mało prawdopodobnym było, że tak się właśnie stało. O tym świadczyła jej piękna sukienka. I tak właśnie myślała Mik.
Mała była bardzo słodka, a jej oczy wręcz roztapiały nawet najbardziej zatwardziałe serduszka. Tak czy inaczej, targowisko takie jak to nie było miejscem dla dzieci. A już tym bardziej pora była nieodpowiednia na takie spacery. Dlatego też zwierzołaczka postanowiła zaoferować pomoc, jeśli oczywiście będzie w stanie.
- Oczywiście. Co się stało, gwiazdeczko? - Zapytała patrząc na dziewczynkę. Mikuko czekała na jakąś szablonową odpowiedź, potoki łez i zrozpaczony ton. Jednak czy brak takiej reakcji byłby dla niej niespodzianką? W końcu samą taką niespodzianką była obecność dziewczynki w takim obskurnym miejscu.
Mikuko dostrzegła drżenie jej ciała. Zwierzołaczka naturalnie miała w sobie coś ze zwierzaczka, a między innymi był właśnie dobry wzrok. Dlatego też trudno było tego nie dostrzec. Mimo obserwacji Mikuko postanowiła o nic więcej nie pytać, ani na razie nie oferować żadnego okrycia. Wolała poczekać, aż najpierw dziewczynka wyzna co jej na duszy zalega.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pią Sie 13, 2010 11:38 pm

Dziewczynka swą przesandą delikatnością była łatwym kąskiem dla tutejszych złodziei, porywaczy i innych dziwaków kręcących się po okolicy. Zamrugałą kilkakrotnie tak jakby chciała lepiej przyjżeć się Mikuko po czym z zatroskaną minką odpowiedziała dziewczynie.
-Bo widzi pani, tam przy jednej z kamienic...-wskazałą rączką niewysoką kamienicę znajdującą się zaledwie kilkadziesiąt kroków od miejsca w którym obecnie obie się znajdowały. Budynek był dość stary lecz wciąż mieszkało w nim wiele osób. Tutejsi ludzie nie zawsze mają pieniędzy wystarczająco dużo by móc poza wyżywieniem siebie i rodziny dać sobie radę z remontowaniem domu. Niestety bieda i kłopoty były tutaj na porządku dziennym. -...właśnie tam znalazłam małego kotka, ale niestety nie może chodzić, chyba coś stało mu się z łapką bo nie umie chodzić i wciąz piszczy. Niech mi pani pomoże go stamtąd zabrać. –Widać było, że bardzo jej zależy na tym aby kotek miał szansę przeżyć. Jeśli dłużej pozostanie sam ze złamaną łapką i jeśli rzeczywiście jest tak młody może zbyt długo nie pożyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pią Sie 13, 2010 11:57 pm

Wydała z siebie ciche westchnienie na znak zamyślenia. Kamienica nie wyglądała na czystą, nie pasowała do dziewczynki. A już tym bardziej kamienica nie wyglądała na bezpieczną. Skąd ona tam znalazła kota - Mik nie miała pojęcia.
- No dobrze kochana, pomogę Ci zabrać kotka, jednakże powiedz mi skąd tu przyszłaś? To miejsce nie jest dla takich małych, słodkich dziewczynek jak Ty - powiedziała troskliwym głosem. Zwierzołaczka czekała na odpowiedz, na jakąś wskazówkę. Gdzie miała pójść, dokąd miała zaprowadzić dziewczynkę z kotem?
- Powiesz mi? - spytała i uśmiechnęła się delikatnie. Nie chciała, by dziewczynka się do niej zraziła
Mimo, że było już dawno po zmroku, to na targowisku było w miarę jasno. Lampki i wszechobecny gwar powodował dziwne odczucie niezgodności z czasem.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Sob Sie 14, 2010 8:20 pm

Przez chwilę dziewczynka wyglądała jakby nie zrozumiała pytania. Nie wiedziała dlaczego ta Pani interesuje się jej zamieszkaniem. Czy aby na pewno powinna o tym mówić? Mimo wszystko nowo poznana Pani nie wyglądała na kogoś groźnego. W końcu uśmiechnęła się.
-Mieszkam z tatą w tym bloku obok. Mam z tatą małe mieszkanie. –Poprawiła swoją sukienkę i dopiero teraz zdała dobie sprawę o co mogło chodzić Mikuko. –Mój tata mnie tak ubiera. Mówi, że w takich sukienkach jestem podobna do mamy. Tata kochał mamę. I chyba kocha nadal. –Zamyśliła się przez moment. Czy to możliwe, że była aż tak podobna do mamy? Tata nigdy nie pokazał jej zdjęć, mówił jedynie, że była piękna. Westchnęła.
-To jak, pomoże mi pani uratować tego kotka? –Spytała z uśmiechem na twarzy. Miała nadzieję, że teraz w końcu ktoś jej pomoże. Dotychczas gdy odzywała się do kogokolwiek ten tylko zbywał ją kilkoma krótkimi słowami. Ta Pani była inna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Nie Sie 15, 2010 4:32 pm

Wydała cichy pomruk zrozumienia i uśmiechnęła się. Nawet jeśli nadal ubiór dziewczynki nie pasował ani do targowiska ani do mieszkania w takich kamienicach to Mik szanowała odpowiedź dziewczynki. Chwała Bogu, że w ogóle zechciała odpowiedzieć, małe dzieci bywają nieprzewidywalne.
- No dobrze, to gdzie ten kotek? - zapytała i rozejrzała się. Przypomniała sobie kierunek w którym wcześniej dziewczynka wskazywała ręką i tam powędrowała wzrokiem. Stara kamienica, kilkadziesiąt kroków dalej, wyglądała na koszmarnie zaniedbaną, jednak zamieszkaną. Mik trochę się obawiała, nigdy nie wiadomo, kto w takich zaułkach się kryje, kto siedzi przed drzwiami, czy też kto mieszka w takich miejscach. Mimo to chciała pomóc dziewczynce. Nieokazanie jej pomocnej dłoni mogło skończyć się tym, że ostatecznie dziewczynka sama mogła po niego pójść. A pomysł nie był ani zbyt dobry ani bezpieczny.
- Nie widzę, go. Choć, pójdziemy go poszukać - powiedziała zwierzołaczka i wyciągnęła ku dziewczynce rękę, by po drodze mała się nie zgubiła. Tak na dobrą sprawę, Mikuko nie znała nawet imienia dziewczynki, więc spytała o ten detal.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Nie Sie 15, 2010 4:53 pm

-Lizzy-Odpowiedziała krótko i przyśpieszyła kroku. Najwidoczniej była tutaj już kilkakrotnie, tak dobrze znałą drogę w tamtą stronę. –Zaraz dojdziemy do kamienicy. Tylko niech pani się nie przestraszy. Chodzą tam czasmai tacy dziwni ludzie ale najcześciej nie są groźni. –Uśmiechnęła się do Mikuko i zaczęła ją trochę poganiać. Bardzo śpieszyło się jej do odnalezienia małego zwierzątka. –A i zapomniałabym-Powiedziała to dość cicho, tak jakby ktoś miał je podsłuchać lub wypowiadanie tych słów na głos byłoby nieodowiednie. –jeśli zobaczy pani w kamienicy jakieś światło niech lepiej pani odwróci wzrok. Niebezpiecznie jest mieszać nos w nie swoje sprawy. –Dziewczynka jedynie zerknęła na zwierzołaczkę, lecz tym razem jej twarz wyglądała jak dorosłej osoby. Pojawiły się na niej zmarszczki tak jakby czas, zmęczenie i przepracowanie zaznaczyły na tej małej istotce swój ślad. Z czasem dziewczynka wróciła do normalnego wyrazu twarzy.
W końcu dotarły do koamienic. Cały hałas i harmider który jeszcze przed chwilą im towarzyszył znikł. Tajemnicza cisza okrążyła je niczym włąsną ofiarę. Gdzieniegdzie rozsły jakieś niewysokie chwasty. Koło jednej z kamienic rosło drzewo, a raczej pozostał z niego tylko szkielet. Bez liści i kwiatow martwe drzewo niczym strażnik pilnowało tamtych okolic.
-Jesteśmy już blisko. –powiedziała cichutko dziewczynka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Nie Sie 15, 2010 9:25 pm

Mała Lizzy się najwidoczniej spieszyła, więc Mik tylko dodała kroku. Zwierzołaczka, słysząc cichsze, dziwne słowa delikatnie zmarszczyła brwi. Cała ta sprawa z kotkiem nabierała dziwnego obrotu. Przed chwilą przyszła na targ tylko po nożyk, a teraz szła z jakąś dziewczynką po kota, za chwilę miało jej świecić po oczach jakieś światło. Jeszcze z kroku na krok mała dziewczynka sprawiała wrażenie coraz to dziwniejszej, nieprzewidywalnej. To było nader dziwne. No nic. Dziewczynka wyglądała na obeznaną, więc Mikuko postanowiła jej na tym terenie zawierzyć, bo w końcu idzie z nią tylko po kotka. Wyswobodzą kotka i wszystko wróci do normy, a Mik będzie można znaleźć swój nożyk. Przynajmniej tak wyglądały jej nadzieje.
Wszystkie słowa dziewczynki podsumowała jednym cichym "mhm".

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pon Sie 16, 2010 3:10 pm

Dziewczynka zaciągnęła Mikuko właśnie pod tamto wysuszone drzewo. Tuż przy jego pniu w małym kartonie leżał śnieżnobiały kotek z żółtymi oczkami. Co jakiś czas miałczał cichutko poszukując swojej matki. Dziewczynka szybko do niego przybiegła i od razu zaczęła go pocieszać. –Nie bój się malutki. Zaraz cię stąd zabierzemy. –Powiedziała do kotka.
Wtem coś pojawiło się za nimi. Nie można usłyszeć było żadnych kroków, więc zapewne owa istota dopiero się pojawiła. Niczym czarny cień zakradła się do swych ofiar i zwiesiła nad nimi swoje szpony. W tym samym czasie w kamienicy na pewciwko zapaliło się jedno światło. Wszystkie inne były zgaszone i wyglądąło na to, że nikt tam od dawna nie mieszka.
Przeciwnik w końcu złapał Mikuko. Zacisnął swoje szpony na jej dłoniach tak by nie mogła go uderzyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pon Sie 16, 2010 8:37 pm

Mik zauważywszy kotka uśmiechnęła się lekko. Kociak faktycznie był słodki. Jednak przez zbytnie rozczulenie, nie zauważyła, że ktoś czy też coś, złapało ją za rękę. Drgnęła. Szarpnęła się mocniej, jednak na nic to nie dało. W między czasie pojawiło się jakieś światło. Mikuko spojrzała w tamtym kierunku, jednak po chwili natychmiast odwróciła wzrok.
- Co jest? - zapytała cicho trochę zdziwiona tym całym zamieszaniem. Chociaż w sumie, nie miała czemu się dziwić. Chaotycznym wzrokiem odszukała dziewczynkę.
- Lizzy, zabierz kotka i odejdź - powiedziała stanowczym tonem, w którym skrywała się jednak nutka troski.
Dziwne szpony nadal trzymały ją za dłonie, a mając zniewolone ręce, nie mogła nawet wyciągnąć widelczyka. No nic, jedyne kończyny, które były wolne, to nogi. Dlatego też użyła całej swojej siły by jedną rękę przeciągnąć nad swoją głową i w efekcie czego - odwrócić się przodem do napastnika, by następnie użyć nogi by kopnąć go możliwie jak najdotkliwiej.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pon Sie 16, 2010 9:49 pm

Napastnik okazał się wysokim mężczyzną z dwoma krętymi rogami wyrastającymi mu z głowy. Warknął na zwierzołaczkę, a gdy otrzymał nieprzyjemny cios upadł na ziemię. Nie dał się tak łatwo pokonać. Lewie upadł na ziemię a już wstawał, szybko reagował na każdy ruch. Szybko znalazł się przy Mikuko i zadał jej cios w brzuch.
Dziewczynie zamgliło się przed oczami lecz nie na tyle by zemdlała. Cios nie okazał się tak silny na jakiego wyglądał. Mikuko była w stanie wystarczająco szybko oddać cios swemu przeciwnikowi. Od momentu walki dziewczynka wciąż siedziałą wraz z kotkiem pod drzewem tak jakby nie słyszała co Mikuko do niej powiedziała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Wto Sie 17, 2010 12:58 am

Zaślepiona nagłym obrotem sytuacji, a tym bardziej ciosem zgubiła poczucie sytuacji. Na chwilę zapomniała o dziewczynce, o kotku, o świetle. Całą jej uwagę pochłaniał mężczyzna. Niewątpliwie wyglądał dziwnie, acz nie tak dziwnie, by faktycznie być niespotykanym osobnikiem w Kayami.
Uderzona, warknęła cicho. Zabolało, aczkolwiek jakoś dała radę stać jeszcze na własnych nogach. Gdy po ułamku sekundy cała świadomość wróciła na miejsce, Mikuko z całej sił popchnęła go, by zyskać na czasie i wyciągnąć zza paska widelec. Typowy sztuciec, zakończony na tyle tępo, by nie skaleczyć języka, a na tyle ostro, by zadać radę. Widelec zrobiony był z mocnego materiału, co Mik testowała już nie raz.
Odepchnięcie mężczyzny miało na celu właśnie zyskanie czasu. Gdy zwierzołaczka miała już widelec w ręce, zrobiła szybki krok w kierunku mężczyzny, by ostatecznie wbić mu widelec w spód żuchwy. Miało to na celu odwrócenia uwagi, zadania bólu i przede wszystkim, zyskania na czasie. W ostatniej chwili jednak, jakby przemyślała decyzję i ostre końce widelca zatrzymały się na delikatnie naciągniętej skórze. Jakby trzymała go w garści. Co z resztą było prawdopodobne, w ostateczności szybkim ruchem mogła zjechać na jego szyję, i tam boleśnie zakotwiczyć sztuciec.
- Czego chcesz? - zapytała ostrym, stanowczym tonem. Swoim wzrokiem penetrowała jego oczy, jakby szukając w nich powodu jego napaści.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Wto Sie 17, 2010 10:07 pm

-Ciebie-zaśmiał się szyderczo. Pomimo tego, że groziło mu obecnie niebezpieczeństwo nie przejął się specjalnie. Wręcz przeciwnie, ta cała sytuacja bardzo go bawiła. Wyszczerzył swoje śnieżnobiałę kły i uśmiechnął się do niej zawadiacko.
Jakimś cudem jego ciało zmieniło kształ rozciągając się w różne strony. Dzięki tej zdolności uydało mu się wyślizgnąć spod widelca zwierzołaczki. Zasyczał jak wąż i wtem stał się ogromnym gadem. Otworzył swą o dziwo nieproporcjonalnie wielką paszczę i skierował się ku dziewczynie. Pomimo tego, że był wielkim gadem to nie był zbyt szybki. Jego ruchy stały się nieco wolniejsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Sro Sie 18, 2010 11:34 am

Widząc przemianę napastnika, musiała działać szybko. Nie do końca wiedziała, jak ma sobie poradzić, w końcu miała tylko widelec. Jednak przyszedł jej do głowy pewien plan. Musiała jednak przygotować się nawet na najgorszy scenariusz. Trochę martwiła ją ta czarna możliwość. Nie miała pewności, czy warto się poświęcać dla kota. Jakiegoś slodziaśnego sierściucha. Ostateczną jej decyzją było: iść na całość! W Polsce nie raz dawała sobie radę i to nie w takich opałach.
Jednak Mikuko nie byłaby sobą, gdyby nie wykorzystała jeszcze jednej opcji: ucieczki. Zabierając kotka i małą za rękę biegiem udała się do domu na przeciwko, tam skąd biło światło. Wykorzystując wolniejsze ruchy wroga, chciała się jak najszybciej tam dostać. Być może znajdzie tam jakieś przedmioty po służące do samoobrony, jakieś krzesełka, drzwi, lustra. W każdym razie, nadal nie miała zamiaru patrzeć na dziwne światło - tak jak przykazała Lizzy.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Czw Sie 19, 2010 8:45 pm

Mikuko udało się wyrwać ze szponów potwora. Pomysł z ucieczką był w tej sytuacji jak najbardziej trafny. Było mało prawdopodobieństwo, że sama dałaby sobie radę z tym dziwactwem. Gdy tylko weszły za drzwi wszystkie dźwięki, które były słyszalne na zewnątrz znikły, tak jakby znalazły się w innym świecie. Znalazły się w korytarzu, wszystkie ściany były szare i dość ponure. Jedyne światło dawała migająca jarzeniówka wisząca na suficie, pomimo tego, że z zewnątrz było widać okna tutaj w środku żadnych nie było. Jednocześnie gdy tylko przestąpiły próg drzwi którymi tutaj weszły, natychmiast znikły. Tak jakby nigdy tam ich nie było, pozostałą jedynie pusta szara ściana.
Lizzy trzymała mocno przy sobie kociaka tak jakby bała się, że ktoś może go zaraz wyrwać i skrzywdzić go. Nawet nie zerkała na Mikuko, nie bardzo przejmowała się, że zwierzołaczka zabrała ją w jakieś dziwne miejsce. W końcu zabrała swoją rączkę z uścisku Mikuko i pogłaskała kotka.
-Nie powinnyśmy były tutaj wchodzić. To niebezpieczne. –Rzekła jedynie po czym wróciła do swojego całkowitego zainteresowania małym zwierzątkiem.
Powietrze wydawało się jakieś ciężkie, całe pomieszczenie z klatką schodową prowadzącą w górę sprawiało wrażenie strasznie niebezpiecznego, tak jakby zaraz coś miało wyskoczyć zza rogu. Po prawej stronie Mikuko znajdowały się drzwi z numerem 13. Najdziwniejsze byłot to, że we drzwi wyglądały na bardzo nowe, drewno z którego zostały zrobione wyglądało na bardzo drogie. Klamka tych drzwi była w kształcie zwiniętego liścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Czw Sie 19, 2010 9:26 pm

Od samego wejścia na targ, wszystko jest niebezpieczne - skwitowała krótko słowa dziewczynki. Cała ta kamienica, cały ten dom i ten potwór, wszystko wyglądało dziwnie, wprawiało w dziwny nastrój i było niebezpieczne. Ale co mogła na to poradzić. Przed sobą miała teraz dwa wyjścia - albo zapuka do drzwi, albo pójdzie po schodach do góry. Prawdopodobieństwo, że znajdzie za tymi drzwiami kogoś normalnego, bez zaskoczenia wynosiło kilka żałosnych procent. Ale nie miała żadnego wyjścia. Zanim jednak zapukała do tych drzwi, zamknęła oczy. Proszę... Błagam wręcz, niech to wszystko się skończy w myślach odbyła cichą modlitwę, do bóg wie jakiego bożka.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Targowisko   Sob Sie 21, 2010 7:08 pm

Po co przyszła na targ o tak późnej porze? A no jej genialny nauczyciel, alchemik i mag od siedmiu boleści wysłał ją po parę niezbędnych mu ziół i dziwnych przypraw. Wiedziała że znajdzie niezbędne jej składniki z długiej listy napisanej na skrawku zżółkłego papieru, dopiero po ciemku. W ten czas dopiero na targ przybywali dziwni podejrzani ludzie, robiący interesy z jej mistrzem. Rozglądała się poszukując ich niewielkich kramików w ciemnych, mało uczęszczanych ścieżkach targu. Zatrzymała się jednak na chwilkę przy kramiku jakiejś kobiety z ciekawymi sukniami. Jak to kobieta była wrażliwa na punkcie swojego wyglądu i lubiła się stroić. A jedna z sukienek szczególnie przykuła jej uwagę.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Nie Sie 22, 2010 2:31 pm

Wtem ktoś złapał Mitsu za rękę i pociągnął ją w swoją stronę. Nim się spostrzegła kim była owa osoba straciłą przytomność przez uderzenie w głowę. Gdy się obudziła leżała na starym fotelu z rzeźbionymi nogami. Całe pomieszczenie było zaprojektowane w stylu wiktoriańskim. A sama Mitsu miała na sobie długą falbaniastą suknię w cimnym kolorze. Ktoś musiał ją przebrać gdy była nieprzytomna. Wtem ktoś zapukał do drzwi.
Gdy drzwi się otworzyły Mikuko ujrzała dziewczynę w długiej falbaniastej suknie siedzącej na fotelu. Wyglądała na nieco zdezorientowaną, tak jakby nie wiedziała co się tutaj dzieje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Targowisko   Nie Sie 22, 2010 6:11 pm

Ktoś złapał ją za rękę w chwili gdy sięgała po biało-srebną sukienkę i ociągnął ją za sobą. Mitsu niezdąrzyła nawet nic powiedzieć. Poczula tylko silne uderzenie w głowę, a przed oczami zalewającą ją ciemność.
Obudziła się nie wiadomo gdzie. Siedziała na bardzo wygodnym fotelu po środku dziwnego pokoju. Dopiero po chwili zauwarzyła że ktoś przebrał ją w czarną, falbaniastą sukienkę, pewnie jakiś obłąkany zboczeniec nie miał nic do roboty i przebrał ją za swoją laleczkę. Z przerażeniem pomyslała co mógł jej jeszcze zrobić, przecież byla nie przytomna... Siedziała zamyślona, wyobrażając sobie najgorszą scenerię. Nagle rozległo się pukanie do drzwi. Po chwili drzwi stanęły otworem i Mitsu ujrzała stojącą w progu Mikuko, którą niedawno poznała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pon Sie 23, 2010 9:45 pm

Gdy drzwi się otworzyły, przekonała się, że już na prawdę nie nic jej nie zdziwi. Dziewczyna z lasu siedziała w pięknej sukni na pewnie, wygodnym fotelu. Wyglądała na zdezorientowaną. Może spała. Oby wiedziała co się tu dzieje.
- Witam Cię - powiedziała i niepewnie przekroczyła próg pokoju, jakby wpraszała się bez pytania.
- Wiesz może, co tu się dzieje? Pomogłam tej małej, ale nie wiem jak wróćić do miasta - powiedziała i spojrzała na dziewczynkę.
Kotek, którego uratowały był słodziaśny.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pon Sie 23, 2010 10:20 pm

Dziewczynka trzymająca kotka na rękach zerknęła na Mitsu a później przeniosła swój wzrok na Mikuko. Jej twarz dotychczas była nieco przerażona lecz nie było w tym nic dziwnego w owej sytuacji. Lecz właśnie teraz coś w jej małej słodkiej twarzyczce się zmieniło. Oczy stały się jakby ciemniejsze a usta ułożyły się w kształt szerokiego szalonego uśmiechu. Dziewczynka wciąz głaskała kotka, cofnęła się kilka kroków do tyłu. Tuż za nią pojawiły się drzwi, otworzyły się a dziewczynka wyszła z pomieszczenia. Drzwi natychmiast się zamknęły i zniknęły. Wtem okazało się, że Mikuko ma na sobie długą jasną falbaniastą sukienkę, która krojem przypominała sukienkę Mikuko.
Tuż na przeciw ściany w której przed chwilą zniknęły drzwi pojawiły się nowe drzwi. Wtem ktoś je otworzył. Do pomieszczenia weszło dwóch mężczyzn w ciemnych garniturach, tuż pod ich szyjami widniały ozdobne żaboty. Jeden z tych dwóch mężczyzn posiadał blond włosy oraz ciemno niebieskie oczy, wręcz granatowe. Spojrzał na kobiety i przemówił do swojego ciemnowłosego towarzysza o ciemnych oczach.
-Twoja narzeczona jest rzeczywiście prześliczna, lecz i uroda mojej nie blaknie przy niej. –Rzekł uprzejmnie po czym skierował się do jednej z kobiet. przepraszam cię kochanie ale sama rozumiesz, że musiałem oprowadzić swego kuzyna po naszym domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pon Sie 23, 2010 10:48 pm

-Miło znów Cie spotkać.- powiedziała zaskoczona Mitsu. Myslała że zwierzołaczka rzuci trochę światła na te nie ciekawą sprawę.-Nie niestety nie mam bladego pojęcia co się tu dzieje. Przed chwilą byłam na targu po zioła dla mojedo mistrza, ktoś złapał mnie za rękę i uderzył w głowe, po czym straciłam przytomność i obudziłam się w tym przeklętym miejscy- powiedziała zirytowana. Dopiero po chwili zobaczyla małą dziewczynkę z kotkiem. Jej dziwaczny uśmiech, spowodował u anielicy zimny dreszcze przechodzący wzdłóż kregosłupa. Po czym znikneła za drzwiami.
Mitsu skierowała wzrok na Mikuko, której strój diametralnie sie zmienił. Stała teraz w jasnej sukni, ktora była podobna do jej wlsnej. Gdy drzwi otwarły sie ponownie weszło dwóch młodych mężczyzn. Byli ubrani jakby szykowali się na wesele lub wracali z jakiegoś ważnego przyjęcia. Gdy się odewzwali zamarła. "Narzyczony?! niby jej narzyczony?! Oj nie co to to nie!". Wstała na równe nogi i spojrzała z przerażeniem na Mikuko. -Chyba panowie nas z kimś pomylili- powiedziała nie wiedząc jak ma sie zachować, wyjść a może przywiązać ich do krzeseł i przesłuchać. Sięgneła ręką by dobyć swoj miecz, lecz nie było go na stałym miejscu u jej boku. Miała już dość tej maskarady.


Ostatnio zmieniony przez Mitsu dnia Wto Sie 24, 2010 11:17 am, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Targowisko   Pon Sie 23, 2010 10:56 pm

Cała ta sytuacja była zadziwiająco dziwna. Anielica kompletnie nie wiedziała co się dzieje, tak samo jak Mikuko.
Zmieliła ciche przekleństwo, gdy dziewczynka zniknęła a zamiast jej ubrania pojawiła się jakaś kieca. Co to miało znaczyć? Co to wszystko, do cholery, miało znaczyć?! Nigdy więcej się nie nabierze! Wszystko przez tego głupiego sierściucha.
Gdy zobaczyła dwóch mężczyzn, miarka się przebrała. Zrobiła krok do przodu. Jej twarz wyrażała zdziwienie, niedowierzanie, złość, właściwie wszystkie podobne uczucia.
- Co tu się dzieje? - zapytała cichym, niedowierzającym głosem. Brzmiało to tak, jak gdyby już dawno odeszła od zmysłów.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Targowisko   

Powrót do góry Go down
 
Targowisko
Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny Wolne od Władzy :: Ruiny Starego Miasta-
Skocz do: