Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Jezioro Opętanej Anny

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 1:44 am

Słuchając ich rozmowy wodziła wzrokiem to od niej to do niego. Mężczyzna znów odbijał piłeczkę zamiast mówić o sobie cokolwiek wartościowego. Wstała lekko przesuwając się w górę po pniu drzewa. Przeczesała dłonią włosy, ale one znów ułożyły się w tą samą nudną postać prostych, długich, zachodzących na oczy. Miała dość tych nudnych rozmów przy herbatce. Rytmicznym krokiem podeszła do niego nawiązując kontakt wzrokowy. Chyba zbliżała się jakaś pełnia, bo nie do końca panowała nad sobą.
Miała lekko przymrużone oczy, rozmarzony wzrok. Podeszła do niego na odległość wyciągniętej ręki i zatrzymała się:
- Zdajesz sobie sprawę, że kimkolwiek byś nie był, Twoje oczy topią lód w sercu? - spytała i musnęła go lekko w usta. Nawet nie można tego było nazwać napaścią. Pocałunek był ledwie odczuwalny.
Minęła go i poszła w stronę wody. Gdy była kilka kroków od jeziora, na ręce schowanej przed ich wzrokiem skupiając się odrobinę wyczarowała małą kulę wody, którą przemyła twarz. Oj tak bardzo chciałaby zawyć...

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 1:56 am

Zignorowała wszystko co do tej pory robił i mówił Tannir. Patrzyła z ciekawością co robi Mikuko. Ta dziewczyna zadziwiała ją coraz bardziej i coraz bardziej uznawała że znajomość z nią może być wartościowa, choćby dla tego co właśnie się wydarzyło. Tylko co ona powinna teraz zrobić? Stać i się przyglądać? Wyrazić zainteresowanie czy może lepiej jakby się gdzieś oddaliła, ale została na tyle blisko że w razie czego będzie mogła skoczyć na ratunek zwierzołaczce, albo chłoptasiowi. W końcu pod jej obecność lepiej żeby nic się nie stało. Mimo tego że za wiele by się jej z tego tytuł nie stało, wolała mieć nadal czystą kartę.
Postanowiła jednak nie być gorsza od Mikuko.
Podeszła bliżej, ściagnęła ręke z rękojeści i położyła na klatce piersiowej chłopaka, był od niej odrobinę wyższy, więc stanęła na palcach popatrzyła mu w oczy i...-Możesz zapomnieć.- zaśmiała się głośno. Po czym podeszła do Mikuko, kładąc jej rękę na plecach. -Wszystko wporządku?-
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:03 am

I co on biedny miał zrobić? Poznaje dwie kobiety, wypytują go o jego sprawy prywatne, o swoich nic nie mówią, potem jedna całuje, druga myśli, że będzie mu smutno, jak ona tego nie uczyni. Cóż to za miejsce? Może jednak podczas drogi spadł z konia i coś mu się miesza? Zanim zdążył zareagować, dziewczyny oddaliły się. Nie mogły więc zobaczyć jego uśmiechu. Co jak co, ale nie codziennie całuje Cię nieznajoma i to niebrzydka. Potrząsnął jednak głową, i patrząc w stronę kobiet, spytał, nieświadomie powielając pytanie Aranel;
-Wszystko w porządku? - Myślał o tym, by je opuścić, ale stały pomiędzy nim, a jego swobodnie poruszającym się koniem. Poza tym, oprócz tego, że był cały czas atakowany i było trochę dziwnie, to było to miłym urozmaiceniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:10 am

Otrzeźwiała nieco dzięki wodzie, którą schlapała twarz. Zaraz po tym podeszła do niej Aranel, dłuższą chwilę później usłyszała to samo pytanie z ust mężczyzny. Jeju... co ja narobiłam - pomyślała.
No cóż, naważyła piwa, trzeba je teraz wypić.
- Nie - mruknęła, bardziej do siebie niż do nich. - Wybacz - mruknęła jeszcze ciszej odwracając głowę w bok, jakby patrząc w jego kierunku, lecz wzrok miała spuszczony.
Przeprosiła, ale tak na prawdę, gdyby mogła, zrobiłaby to jeszcze raz.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:15 am

Westchnęła głęboko. Jakby poczuła ulgę, tym czasem była zmęczona. Spojrzała na chłopaka. Chciała wiedzieć o nim więcej, ale pewnie on nic jej nie powie. Będzie musiała poprosić paru szpiegów o sprawdzenie go. Mikuko zaś jakby podupadła na duchu. Albo też zmęczenie ja dopadło, albo woda z jeziora zaszkodziła. Spojrzała na brodzącego w wodzie konia. Jakby szukała w nim jakieś nieznanych odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:19 am

I nagle zrobiło się tak jakoś smutno. Wesołe nastroje podupadły. Chciał to jakoś naprawić.
-Co wy na to, żeby zacząć od nowa i zawrzeć układ pytanie za pytanie? Nie tylko wy nie jesteście nieufne pod względem nieznajomych - mrugnął w ich kierunku, nie sprawdzając nawet, czy na niego patrzą, czy nie. Uśmiechnął się nagle trochę złośliwe - możemy również pograć coś za coś, niekoniecznie muszą to być pytania - ton jego głosu jednoznacznie określał dwuznaczność propozycji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:23 am

Słysząc zmianę tonu mężczyzny oraz jego nową propozycję, odwróciła się do niego z błyskiem w oku lecz nadal ze znudzonym wyrazem twarzy.
- Dobrze, w takim razie odwdzięcz się - powiedziała wyzywająco. Postawiła wszystko na jedną kartę. Było już późno, ciemno i chłodno, Mikuko było wszystko jedno. Niedługo i tak będzie musiała się stąd ruszyć, by nie zmarznąć na kość.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:26 am

Propozycja była ciekawa. A odpowiedź Mikuko, jakby stanowiła dla chłopaka pewne wyzwanie? Mogło się zrobić ciekawie, po czym spojrzała na Miku. -Ale ma się nam obu odwdzięczyć?- zapytała, unosząc przy tym jedna brew, spoglądając z żałosną miną. Pewnie zwierzołaczka zauważyła że żałuje teraz tego czego nie zrobiła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:30 am

-Ale dlaczego wciąż jest dwie na jednego? Zdecydujcie, kto komu zadaje, mhm...pytanie. Wy sobie na wzajem też. Będzie ciekawiej - musiał przyznać, że żądanie Mikuko mu się podobało. Nie spodziewał się tego, myślał raczej, że wykorzystają sytuację, by dowiedzieć się, skąd jest, czy na inne bezsensowne pytania. Zdecydowanie wolał grać na wyzwania niż pytania. Pytania zbyt szybko go nużyły, teraz ze spokojnym wyrazem twarzy czekał na to, co zostanie ustalone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:32 am

Prychnęła cicho. Sytuacja była o tyle porobiona, że Tannir, ten prześliczny Tannir nic nie kumał, a Aranel pogubiła się w temacie.
- Aranel, chciałabyś mieć pierwszeństwo? - spytała grzecznie wskazując ręką na mężczyznę. Uśmiechnęła się do niej delikatnie, ledwie kąciki ust się uniosły. To był jedynie grzeczny gest.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:34 am

-Nie, zadecydowanie wolę się poprzyglądać, choć gra w pytania zdaje się byś kusząca. - odpowiedziała. W końcu ogarnęła się. Chyba zmęczenie jej sie udzieliło i nie wiedziała co plotła. Zimny powiew powietrza z nad jeziora lekko ja otrzeźwił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:40 am

-Dobrze, więc mam się odwdzięczyć...? - Spojrzał na Miku badawczo, lustrując ją przenikliwym spojrzeniem od góry do dołu. Poszedł w jej kierunku, by stanąć blisko, za blisko. Dzieliły ich dokładnie milimetry. Był wyższy od dziewczyny, podniósł stanowczym gestem jej twarz do góry. Przyglądał się intensywnie przez dłuższą chwilę jej oczom. Mhm, mruknął do siebie i powoli, nie odrywając wzroku od jej tęczówek, zbliżył swe usta do jej ust. Ich usta prawie się dotknęły, czuć było ich bliskość, ale to jeszcze nie był czysty dotyk. Zastanawiał się nad czymś przez chwilę, po czym powtórzył to, co ona zrobiła wcześniej. Delikatnie tylko musnął jej usta swoimi, po czym zrobił krok do tyłu.
-Szkoda, że miałem się tylko odwdzięczyć
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:44 am

Odpowiedź Aranel bardzo ją zdziwiła. W sumie... sama nie wie czego oczekiwała.
Następnie przykuła wzrok do Tannira. Patrzyła na niego cały czas, a gdy się zbliżał, serce biło jej jak oszalałe. Gdy sekundy dzieliły ich od tego, co zrobił, myślała, że narząd wyskoczy jej z piersi. Och jeju, co za uczucie... Rozpieszczał ją tymi słowami. Znów powróciła jej nieogarnięta chęć utonięcia w jego ramionach na długie godziny.
Jeszcze długo wpatrywała się w jego usta, miała ochotę przylgnąć do nich, jak spragniony do kubka z wodą. Gdy oddalił się od niej, powoli, leniwie podniosła wzrok i znów wpatrywała się w jego głęboki błękit oczu.
- Twoja kolej - mruknęła ledwie zrozumiale, ale nie wiedziała sama do kogo.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:49 am

Widząc zbliżającego sie Tannira, Aranel odsunęła sie do tyłu o krok. Kto wie, może w jakimś dziwnym przypływie, będzie chciał wrzucić ja do tego smętnego jeziora. Gdy zbliżył się do Mikuko, po prostu się przyglądała. Niewzruszona, choć w duchu śmiała sie jak oszalała. Zwierzołaczka prawie wpadła mu w ramiona. Ach, dzieciaki pomyślała i pokręciła głową. -Kto teraz? Pewnie nie ja.- Dodała kręcąc głową. Wolała się poprzyglądać. Bo było to coś czego jeszcze nie widziała. Czyli teraz Mikuko ma sie mu odwdzięczyć, tak? Stwierdziła ze ta ich zabawa może nie mieć końca. Westchnęła głęboko, zastanawiając się czy nie wrócić do domu i zostawić ich samych sobie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:53 am

-Skoro nie ty, to ja. Tym razem nudne pytanie do... skoro Mikuko wybrała mnie, to ja wybieram Aranel - odwrócił się w kierunku demonicy. -O co by tu...skąd jesteś, kim jesteś i czym się zajmujesz - wiedział, że po ciekawszej akcji sprzed chwili, jego pytanie będzie przeraźliwie bez wyrazu i że mógłby wykorzystać swoją szansę na coś lepszego, ale zmęczenie dawało mu się we znaki. Spojrzał kątem oka na Mikuko - potem to Aranel będzie czegoś od Ciebie chciała - rzucił zadziornie i znowu skupił cały swój wzrok na demonicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 2:58 am

Zmrużyła lekko oczy słuchając Tannira. Pogrywał z nią, ale z tego co zauważyła - podobało mu się to.
- Dobrze. - odparła tylko i spojrzała na Aranel czekając na jej odpowiedź. To mogłoby być ciekawe, przy okazji sama dowie się tego, czego nie mogła z niej wyciagnąć ostatnim czasem w karczmie. Czekając na jej odpowiedź zmusiła się by nie ziewnąć ze zmęczenia. Zaciągnęła bardziej płaszczyk, który miała na sobie - robiło się chłodno.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 3:08 am

Banalne pytania. Z resztą i tak by się dowedzieli oboje prędzej czy później. Przewróciła oczami i popatrzyła na Tannira z wyzwaniem. -Jestem z Królestwa Piekielnych, tam sie wychowałam i tam żyję. Jak widać- pokazała siebie, po czym znów odłożyła jedna rękę na miecz - jestem demonem.- westchnęła, bo przecież Mikuko to wiedziała, ale skoro musiała mówić to jeszcze raz. -Jestem generałem.- nie dodała nic więcej. -A wiec teraz moja kolej tak? I mam zapytać Mikuko? Dobrze więc- popatrzyła na zwierzołaczkę. O co mogła ją zapytać, co mogła kazać jej zrobić. Większość rzeczy które chciała wiedzieć, wiedziała. Nic poza tym jej nie ciekawiło. -A więc....- zamyśliła się. Co by tu mogła wymyśleć. Wszystko! -Chcę byś pocałowała namiętnie Tannira.- popatrzyła na Mikuko. Wiedziała że zwierzołaczka tego chce, a jej sie nudziło. Poza tym chciała być znów tą wredna w oczach Miku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 3:12 am

-O, wolisz obserwować niż działać? Każdy czerpie przyjemność z czegoś innego, nie osądzam - Tannir zwrócił się rozbawiony do demonicy. Miał teraz pewność, z kim ma do czynienia, nie zamierzał przez to zacząć się jej słuchać, czy coś z tych rzeczy, ale zawsze wolał wiedzieć na czym stoi. Stanął na wprost Mikuko, dzieliło ich maksymalnie kilka kroków. Z tego, co zdążył zaobserwować, dziewczyna nie powinna mieć problemów z wykonaniem zadania. -Chociaż według zasad to zadanie powinno być między wami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 3:23 am

To co mówiła Aranel nie zrobiło na niej wrażenia, prócz ostatnich rzeczy. Nie wierzyła własnym uszom! Jak ona mogła. Zanim Tannir cokolwiek powiedział, Mikuko rzuciła jej ostre spojrzenie. Zaczęła się poważnie zastanawiać, czy dobrze zrobiła myśląc, że są po tej samej stronie barykady...
Tannir najwidoczniej tylko na to czekał, ustawił się jak piesek, który tylko czekał na odznakę typu no pokażcie mi jaki jestem znów wspaniały! Mikuko postanowiła zrobić mu trochę na złość.
Zbliżyła się do niego, dzieliły ich jedynie minimetry. Delikatnie przejechała wierzchem dłoni po jego żuchwie. Był taki wprost do schrupania. Mimo wszystko, mimo to co mówi i robi, jednak jest w nim zadłużona.
Pocałunek z początku był prosty, nieskomplikowany, jedynie buziak ot co. Dopiero po chwili, gdy Mikuko nabrała odrobinę pewności delikatnie przejechała językiem po jego wardze, a gdy nie poczuła przeszkody, pocałowała go w pełnej krasie. Pod koniec złapała koniuszek jego języka i ugryzła dotkliwie. Pocałunek skończyła tym samym delikatnym muśnięciem od którego zaczynała.
- Chyba mi się w głowie poprzewracało, żeby pogrywać z Tobą w takie gierki, ale... - szepnęła mu do ucha, lecz nie dokończyła. ...podoba mi się to pomyślała.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Aranel
Generał
Generał
avatar

Liczba postów : 100
Registration date : 04/12/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: Wystarczająco dużo do przeżycia

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 3:27 am

Tak jak powiedział Tannir. Wolała się przyglądać. A co jeśli jakiś z jej podwładnych to zobaczy. Zawsze miała wymówkę że odprowadzała pijane dzieciaki, albo że po prostu w obecnej chwili na nich wpadła. Wiedziała że zwierzołaczce sie to spodoba. Więc odwróciła się na pięcie i udała do własnego mieszkania. Jej praca się właśnie skończyła. Niańka już nie będzie. Mikuko i tak świetnie sobie radziła. Miała nadzieje że tylko potem nie będzie szukać mordercy, patrząc na jej truchło leżące w wodzie, rozebrane do naga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://atterlassus.pinger.pl
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 11:30 am

Kątem oka zarejestrował zniknięcie demonicy. Musiał przyznać, że pocałunek był bardziej niż tylko trochę przyjemny. Stwierdził, że kończenie tak szybko zabawy byłoby marnotrawstwem. Gdy tylko Mikuko skończyła i wyszeptała mu do ucha, to co miała wyszeptać, jednym silnym gestem odwrócił ją i siebie o 90 stopni i przycisnął dziewczynę do drzewa.
-Ale masz serce z lodu i poprzewracane w głowie - dokończył za nią jej własne zdanie, i zanim zdołała cokolwiek dopowiedzieć, przycisnął swoje usta do jej ust, całując ją już bez zabawy w delikatne muskanie warg. Gdy stwierdził, że na chwilę obecną wystarczy tego dobrego, odsunął swoją twarz o niecały centymetr, opierając dłoń o drzewo nad ramieniem dziewczyny, patrzył na nią wyczekująco, z bezczelnie zadowolonym wyrazem twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 11:48 am

Nie była pewna tego, czy dobrze zrobiła, że go pocałowała. Nie była pewna tego, czy dobrym pomysłem było tak się wplątać w romansowe pogrywanie. Szczerze mówiąc, gdy zobaczyła jak Aranel odchodzi, nieco zmiękła jej pompka. A gdy Tannir obrócił ją, nawet nieco brutalnie przycisnął do drzewa i pocałował - zdębiała, ale absolutnie nie dała po sobie poznać. Wpatrywała się tylko w jego oczy i próbowała wyczytać z nich cokolwiek. Jakąś informację, tajemnicę, czy jest tym dobrym, czy tym złym. Nie wiedzieć czemu, bała się go o to zapytać wprost. Z pewnością znów odwróciłby kota ogonem i ją zbył jak to miał w swoim stylu.
Chyba czekał na jej reakcję, ale jej odzewu nie było. Czekała. Jej wyraz twarzy był delikatny, usta jakoś minimalnie skrywały uśmiech, ale była bardziej poważna, niż wesoła. Wodziła wzrokiem po jego twarzy od ust, po głęboki kolor oczu i z powrotem.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 12:10 pm

Sam nie wiedział, co u niego wywołało taką reakcję, ale zaśmiał się. Zaśmiał się krótko, ale szczerze. Nie był to typowy śmiech rozbawienia, ale bezsprzecznie humor Tannirowi dopisywał. Nachylił się ponownie nad dziewczyną, ale tym razem, by coś powiedzieć, jednak nagły ruch nieopodal lasu odwrócił jego uwagę. Koń. Przeklną wystający zza drzew koński zadek. Nie mógł pozwolić, by zwierzę wyruszyło na samotny spacer po lesie. Oderwał niechętnie rękę z drzewa i nie zwracając uwagi na zwierzołaczkę, ruszył w stronę karosza. Wsadził dwa palce do ust i głośno gwizdnął, zwierzę gwałtownie się cofnęło, zastrzygło uszami, zarżał cicho i wskazał pyskiem w kierunku lasu, jakby chciał zachęcił właściciela do ruszenia w las, jednak po chwili rżąc i machając niespokojnie łbem, wyszedł naprzeciw swojemu panu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 12:48 pm

Gdy mężczyzna się nad nią pochylił i już miał zdradzić jej jakieś słodki sekret, Mikuko wstrzymała oddech. Był tak blisko... Czuła jego oddech, gdyby wsłuchała się bardziej, na pewno słyszałaby bicie jego serca. Chociaż nie... Zagłuszałoby jej własne. Łomotało jak szalone.
Gdy odszedł w stronę konia, uspokoiła się trochę. Chyba powinna iść? Westchnęła cichutko.
- Ja... chyba już sobie pójdę - powiedziała cicho. Zrobiła kilka kroków w stronę, którą chciała odejść, lecz zatrzymała się w pół kroku. Może powie jej coś miłego na do widzenia, może zatrzyma? Sama nie wie na co czekała.

_________________
KP
Wilk
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Tannir
Obserwator
Obserwator
avatar

Liczba postów : 69
Registration date : 01/08/2014

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 03, 2014 12:52 pm

Trzymając konia za uzdę odwrócił się w stronę Mikuko.
-Odprowadzę Cię-Mimo, że już powoli wstawał już nowy dzień (był drugą dobę na nogach, będzie musiał potem znaleźć sobie miejsce do odpoczynku), raczej nie wypadało, żeby kobieta samotnie wracała do domu, czy gdziekolwiek. Trochę smutne, że przez całą noc nie martwił się o swoją siostrę, która była nie wiadomo gdzie. Podszedł, prowadząc ze sobą konia, do zwierzołaczki, po drodze zbierając z ziemi siodło i zarzucając je na koński grzbiet.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro Opętanej Anny
Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny Wolne od Władzy :: Dolina Czarnych Jezior-
Skocz do: