Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Jezioro Opętanej Anny

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Mikuko
Magik
Magik
avatar

Liczba postów : 161
Registration date : 03/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Jezioro Opętanej Anny   Wto Sie 03, 2010 8:08 pm



Jezioro Opętanej Anny bywa zdradliwe. Zamulone dno, gdzieniegdzie bywa na prawdę śmiertelnie niebezpieczne, dlatego też kąpiele w tym miejscu są raczej niemądrym pomysłem. Ryby właściwie też rozmyśliły się z pływania w tym jeziorze, dlatego też nie spotyka się tu nawet wędkarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Czw Sie 19, 2010 5:29 pm

Oczy wolno podążały za szalejącymi w powietrzu liśćmi. Włosy delikatnie przykrywały skórę upadłego kojąc przy okazji jego zmysły. Skromne ubranie przykrywało jego ciało przez co bez skrzydeł wydawał się być normalnym człowiekiem. Na plecach jednak miał dwa pionowe rozcięcia, prawdopodobnie na skrzydła jednak można było uznać to śmiało za jakiś element mody. Jego zachowanie jak i postawa nie wzbudzały podejrzeń czy zaniepokojeń. Był swobodny ale i uważny. Wolno kroczył brzegiem przyglądając się na wiatr od czasu do czasu zmarszczy gładką taflę wody. Przybył tu w jakimś celu jednak czy to zadanie czy jedynie przechadzka to nieważne. Istotne jednak było to, że był tu nowy. Można śmiało powiedzieć, że jest tu pierwszy raz, co w sumie było prawdą. Mało kto jednak wiedział w jakim jest wieku czy co potrafi. Dla niego jednak był to plus dzięki, któremu nie rzuci się nikomu w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Czw Sie 19, 2010 9:02 pm

Wtem z wody wynurzyła się wielka ręka. Nie posiadała paznokci gdyż były stworzona z wody. Jedynie jej kształt przypominał ludzką dłoń. Niespodziewanie zaatakowała upadłego. Wszystko działo się zdecydowanie za szybko przez co Astesis nie mógł zareagować. W ułamku sekundy znalazła się z zimnej wodzie którą dosłownie przed chwilą oglądał. Jego ciało przeszył dziwny ból który pojawił się tak niespodziewanie jak wodna dłoń. Jeszcze przed chwilą ściskała go gigantyczna ręka z wody, lecz teraz gdy znalazł się wewnątrz jeziora nic go nie trzymało. Gdy chciał wypłynąć z jeziora okazało się, że na tafli jeziora pojawiło się coś przypominające lodową powłokę, która uniemożliwia mu wydostanie się stąd.
Jezioro wydało się zdecydowanie głębsze niż mógł sobie wyobrazić upadły. Z jego głębin coś zaczęło kierować się na Astesisa. Nigdzie nie było żadnych ryb ani innych zwierząt więc najprawdopodobniej to właśnie upadły miał się teraz stać przekąską dla przybywającego potwora. W końcu owy potwór pokazał się w nikłym świetle które przedostawało się przez wodę. Przypominał gigantycznego rekina z nieproporcjonalnie dużymi płetwami. Wystarczyło aby owa gigantyczna ryba otworzyła swą paszczę i ukazała swe szeregi ostrych zębów by As był pewien, że owe zwierze nie ma pokojowych zamiarów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Pią Sie 20, 2010 1:04 am

Nic nie zapowiadało akcji, która miała się zaraz rozwinąć. Wiatr był spokojny a tafla wody płaska jak stół. Jednak było stanowczo za cicho przez co upadły mógł stracić czujność. Lecz prawda była taka, że nie spodziewał się niczego. Ani ataku, ani spotkania kogokolwiek. Jednak stało się tak a nie inaczej, że musiał pierwszego tygodnia swojego upadku walczyć o swoje nędzne życie. Spokojnie krocząc brzegiem spojrzenie miał wbite w podłoże. Jego czujność wzrosła gdy nad jego cieniem pojawił się inny, większy zbliżający się w jego stronę. Kropelki wody spadające z góry również dostrzegł i automatycznie spojrzał w górę. Jego reakcja była spowolniona jak i zaskoczenie robiło swoje. Nie miał czasu na unik, na blokowanie się przed atakiem. Ledwo też zdołał wypatrzeć, że ta wodna fala miała kształt dłoni. Chcąc ratować się zdołał jedynie machnąć ręką wypowiadając w myślach jakieś słowa, które kiedyś usłyszał. Mały strumień powietrza przeszył wodną rękę takim torem jak ręka Astesisa, co w rezultacie dało lekkie rozerwanie struktury fali. Jednak było to za mało i dłoń uchwyciła ciało chłopaka i zaraz wciągnęła pod wodę. Przez moment czół ból jak i ścisk w całym ciele. Nie wiedział gdzie jest a zmętniała woda ograniczała jego widoczność praktycznie do zera. Mimo to gwałtownie poruszył się w wodzie kiedy tylko poczuł się luźniej. Skierował się od razu w stronę powierzchni lecz napotkał barierę, która uniemożliwiła mu wydostanie się z pod wody. W panice jak i poszukiwaniu wyjścia zaczął się rozglądać, jednak nie mógł nic dostrzec co mogło by mu pomóc. W końcu spojrzał odruchowo w stronę dna a tam ujrzał zbliżający się obiekt. Nie wiedział czym to jest do póki się nie zbliżyło. Oczy otworzyły mu się szerzej, a adrenalina napłynęła do krwi. Poczuł zagrożenie, strach jak i pragnienie ucieczki. Nie wiedząc co ma zrobić pamiętał, że kiedyś jeden z aniołów wykonywał prostą sztuczkę przywołując ogień, jednak w wodzie nic by to nie dało, ale ten ogień nie tyle się palił, co powodował wybuch niczym dynamit. Nie pamiętał dobrze jak to miało brzmieć jednak skupił się chwilowo i zaraz skierował dłonie w stronę nadpływającego potwora. Bał się jednak postanowił się też bronić. (Jeżeli coś się uda, lub nie bo nawet nie wiem jakie czary mam na tym poziomie, to postać stara uciec w bok aby potwór nie ugryzł, żadnych z kończyn chłopaka).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Sob Sie 21, 2010 10:43 pm

Wybuch faktycznie powstał jednak nie był wystarczająco silny aby pokonać dziwną rybę. Zdołał jedynie lekko ją zdezorientować. Zdziwiony potwór chciał połknąć jak najszybciej upadłego ale ten na szczęście zrobił unik. Wielkie stworzenie zachowywało się tak jakby myślało, jakby posiadało coś na kształt duszy. Jego ruchy były w pewien sposób do przewidzenia gdyż były wykonywane według pewnej logiki. Małe oczka zabłysnęły w ciemnej wodzie. Taki stwór nie miał zamiaru się poddać. Postanowił wykorzystać swoje nieproporcjonalnie długie płetwy. Zaczął podpływać do Astesisa w odpowiedniej odległości po czym płetwy swym ruchem tworzyły wir. Owy wir miał zaciągnąć szamana wprost do paszczy bestii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 22, 2010 1:52 am

Początek wyprawy nie był tak fascynujący na jaki się zapowiadał. Zwyczajny spacer zmienił się w koszmar. Jednak nie mógł narzekać, może raczej nie miał czasu na to wszystko. W końcu był atakowany przez wielką rybę i nieproporcjonalnie wielkich płetwach. Ogólnie to nic nie pasowało do zaistniałej sytuacji przecież był w tej krainie dopiero od niedawna i jeszcze mało kto wiedział o jego istnieniu. Zrozumiał więc jedno, że te jezioro jest opustoszałe z jakiegoś powodu, który właśnie poznał. Uznał też, że został wzięty za zwyczajną przekąskę i nie jest to nasłane przez kogoś stworzenie czy jakiś test. Musiał walczyć. Czar może nie w pełni się udał jednak dostarczył dla chłopaka dużo informacji, które zaraz może wykorzystać. Unik w swoim wykonaniu także dał dużo informacji bo normalne zwierze uciekło by po takiej akcji z eksplozją a ta tu ryba postanowiła zaatakować kolejny raz tyle, że dużo inaczej niż wcześniej. Widać jeden i drugi stwór nie docenił swojego przeciwnika. Jednak jeden był nadal zwierzyną a drugi był nadal wariatem. Walką równy z równym raczej tego nazwać nie można jednak stworzenie walczące o życie już tak. Upadły widząc ataki rybo-stwora musiał działać wiedział, że nie ucieknie przed nim bo przecież ten był w swoim żywiole, we wodzie. Zaciskając zęby poczuł jak płetwy wprawiające wodę w ruch tworzą wir, który go wciąga do paszczy. Jednego był pewny. Ryba spodziewała się oporu bo wykonywała czynność wielokrotnie. Wywnioskował, że to nie pierwszy taki atak i zawsze ona go wykonuje więc postanowił trochę namieszać w akcji i jej planie pożarcia go. W każdym razie ryba spodziewała się oporu a tu spotkało ja zdziwienie, ponieważ Astesis wykorzystując wiry tworzone przez rybę wystrzelił w jej stronę odbijając się jeszcze nogami od bariery na tafli wody. Nabierając dużej szybkości zmierzał ku rybie, która otwierała paszczę aby go pochłonąć. Jednak upadły zaplanował co innego coś niemądrego i szalonego. Tuż przed zetknięciem wykonał ponownie zaklęcie, które skierował prosto w stwora paszcze stwora. Miał nadzieje uszkodzić tak rybę aby odechciało się jej go zjadać. (W razie niepowodzenia stara się złapać go za ogon i utrzymać zanim nie pozna kolejnych planów ryby).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 22, 2010 7:49 pm

Gdy Astesis wywołał ponownie zaklęcie ryba nie przestraszyła się. Wręcz przeciwnie otworzyła szerzej paszczę tak jakby chciała połknąć owy wybuch. W rzeczywistości owy potwór wystrzelił czymś ze swej paszczy co zniwelowało do zera wybuch. To tak jakby wielki potwór zgasił świeczkę. Upadły złapał się płetwy ryby. Wielkie zwierze nie było zbyt zadowolone z tej sytuacji więc przyśpieszyło swoje ruchy w wodzie chcąc spowodować pozbycie się zbędnego bagażu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 22, 2010 8:43 pm

Określenie kiepska sytuacja pasowało w tym przypadku idealnie. Jednak nie było w tym nic zabawnego czy fascynującego bo życie chłopaka nadal było zagrożone. Co ciekawsze dowiedział się też, że ryba-potwór dysponuje jakimś pociskiem z mocy, który neutralizuje jego czary. Jednak nie mógł się poddawać bo to by oznaczało koniec wszystkiego. Koniec marnego żywota a akurat tak mu nie pasowało umierać. Trzymając się mocno szalejącej ryby zacisnął dłoń na jej płetwie. Był blisko jej ciała więc starał się opleść nogami jej tułów dla mocniejszego zacisku. Wolną zaś rękę uniósł w górę i pomyślał o kolejnym zaklęciu jakie wcześniej widział. Po chwili na około dłoni pojawiła się srebrzysta poświata, która po zniknięciu sprawiła, że w dłoni chłopaka był mały koślawy sztylet. Nie był wielki, był wielkości noża jednak wystarczający aby zadać rany. Nie chcąc aby ryba dalej tak szalała zamachnął się i postarał wbić się w jej skrzela oraz przeciąć je w celu powiększenia otworów jak i ich uszkodzenia. W jego głowie rodził się plan i podpowiadał chłopakowi, że to jedyny słaby punkt ryby. Bo ani go nie osłoni ani nie zredukuje wybuchu, który zaraz wykonał. Sztylet wyjął i umięśnił w swoich ustach tak aby się nie skaleczyć. Natomiast dłoń skierował prosto w skrzela ryby. Chciał włożyć tam tylko dłoń i ponownie wykonać czar destrukcji w jej wnętrzu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Pon Sie 23, 2010 12:43 pm

Astesisowi udało się wbić sztylet w skrzela ryby, lecz gdy ta poczuła zadany cios na pewno nie chciała pozwolić mu na więcej. Jedyne co zdążył jeszcze zrobić to włożyć dłoń w miejsce rany. Właśnie wtedy ryba zaczęła się szybko poruszać. Już po chwili szaman spadł z ryby i jedynie dłoń która utkwiła mu w jej skrzelach wciąż trzymała go tuż blisko potwora. Ryba w końcu podpłynęła pod samą taflę po to by zranić upadłego. Ruchy ryby przyparły Astesisa do przezroczystej bariery, przyciskając go tak mocno, że powoli tracił oddech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Pon Sie 23, 2010 2:47 pm

Plan się nie powiódł w pełni jednak sprawił, że ryba wpadła w panikę. To sprawiało, że będzie zachowywała się chaotycznie przez dłuższa chwilę a to daje mu czas na przygotowanie planu czy wyprowadzenia konkretniejszego ataku. Plusem był też, że nadal był przy rybie jednak jej atak a raczej desperackie posunięcie z ocieraniem się o taflę trochę zaniepokoił upadłego. Nie chcąc zostać zmiażdżonym lekko się przygarbił i zaraz z jego pleców wystrzeliły dwa wielkie szkarłatne skrzydła, które siłą i dynamika odepchnęły jego jak i rybę od tafli. Nie chciał ich nadużywać i zresztą by przeszkadzały w pływaniu więc automatycznie je schował ponownie. Reka w skrzelach wsunęła się głębiej i zaraz ponownie upadły skupił się na odpaleniu ładunku w jej wnętrzu. Drugą rękę miał wolna bo przecież unieruchomiona ręka w skrzelach trzymała całe ciało. Ujął więc sztylet z ust i ponownie zaatakował rybę tyle, że teraz celem było oko stwora. Robiło się niebezpiecznie, jednak nie pooddawał się a na jego ustach nawet zawitał mały uśmieszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Wto Sie 24, 2010 11:18 am

Astesis trafił w oko ryby, która wpadła w jeszcze większą furię. Rzucała się na wszystkie strony. Płynęła tak szybko, że gdyby nie ręka która utrzymywała Upadłego tuż przy rybie, już dawno mógłby zostać tylko zmasakrowanym kawałkiem mięsa. Ryba prawdopodobnie od razu straciła wzrok na zranione sztyletem oko. Nawet po tym jak się uspokoiła jej ruchy nie były tak płynne jak na początku. Wielka ryba była coraz bardziej rozdrażniona i nie dało się jej uspokoić wystarczająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Wto Sie 24, 2010 5:49 pm

Było dobrze jednak nie do końca. Upadłemu pozostało niewiele czasu. Zaledwie kilka minut może nawet jedna czy dwie, musiał działać. Wyjmując sztylet z oka ryby na pewno musiał ją zranić dodatkowo więc o pełnym wzroku nie mogła ryba już myśleć. Ale miała jeszcze drugie a to tez problem. Jednak na tyle dobrze był, że ręka upadłego była w rybie to dawała mu dodatkową szansę. Przekręcając się o jakiś kąt chciał ustawić się tak aby móc swobodnie przyzwać coś w dłoni w skrzelach. Sztylet z pierwszego przywołania dowołał więc mógł to zrobić ponownie. I tak tez zrobił tyle, że przywołanie odbyło się do ręki w skrzelach dzięki temu mógłby po rozcięciu wnętrza wyjąć rękę jak i bardziej uszkodzić. Nie widział jednak związku z kopułą i nie miał pomysłu jak ją zniwelować. Pozostawało zabicie zwierzaka a to raczej będzie trudne jak się oddali. Chwycił więc wolną ręką tuż przed przywołaniem sztyletu za górną pletwę ryby i zaraz rozpoczął swoje działanie. Dodatkowo z pleców wyrosły mu ponownie skrzydła co uniemożliwi rybie gwałtowne poruszanie się jak i manewry. Chciał ją spowolnić i wtedy zaatakować prosto głowę ryby ponownie przez jeszcze zdrowe oko. Miał nadzieję dostać się do mózgu ryby i go uszkodzić w jakimś stopniu a najlepiej by było aby zabił rybę co pozwoliło by mu wydostać się z wody.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Sro Sie 25, 2010 11:09 pm

Ryba w końcu na tyle spowolniła swój pływ by upadły mógł ją zaatakować. Taka okazja mogła się już nie powtórzyć. Jeśli zwierzę się jeszcze bardziej wścieknie będzie mógł się pożegnać z całym swoim planem i najlepiej po prostu tutaj utonąć. Gdy zaatakował potwora wręcz natychmiast rozwalił mu mózg. Okazało się iż czaszka od tej strony była bardzo cieniutka i tak naprawdę ledwie chroniła wnętrze głowy ryby. Od śmiercionośnego ciosu ciało ryby zaczęło spadać w dół. Woda zaczęła pochłaniać całe jej ciało. Niestety upadłemu nie udało się uwolnić ręki ze skrzeli ryby i wraz z jej ciężarem zaczął spadać w dół. Z każdą sekundą znajdował się głębiej i jeśli szybko nie uda mu się wydostać z pewnością zginie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Pią Sie 27, 2010 3:39 pm

Cierpliwość wynagrodzona została i anioł był w pewnym sensie wolny. Miał walkę za sobą jednak nadal pozostawał pewien element - opadanie z ryba w dół. Uspokoił się jak i zaczął wolno manewrować skrzydłami aby jak najbardziej opóźnić opadanie. Sztylet, który jeszcze przed chwilą siedział wbity w oko teraz był w dłoni upadłego i nacinał skrzela ryby aby wydobyć dłoń. Nie robił tego gwałtownie ale widać było, że używa siły. Raczej nikt nie chciał umrzeć z rybą na dnie przez głupią sytuację. Zresztą tak samo jak tego zajścia nie spodziewał się ataku więc nie miał pretensji o nic w końcu to jego wina, że chodzi w takie miejsca jakich nie zna. (Jeżeli się oczywiście uda uwolnić rękę to wypływa na powierzchnię).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Sob Sie 28, 2010 10:00 pm

Dosłownie w ostatniej chwili udało się Upadłemu odczepić od ryby. Jeszcze chwila i z braku powietrza mógłby stracić przytomność. Zaczął wypływać na powierchnię i jak się okazało wraz ze śmiercią ryby tajemnicza bariera znajdująca się na tafli wody zniknęła. W końcu mógł wydostać się spokojnie na powierzchnie.
Koniec gry.
+ 90 punktów doświadczenia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Nie Sie 29, 2010 2:15 am

Powolnie wypływając z wody starał się nie robić tego gwałtownie bo raz ciśnienie a dwa szybciej by się zmęczył i jeszcze nie wypłynął cały. I tak wytrzymał sporo pod wodą w takim zamieszaniu jednak jak mus to mus. Wyczołgując się na brzeg oddychał głęboko i szybko. Cały ociekający wodą odszedł dalej i położył się na plecach spoglądając w niebo i płynące na nim chmury. Dzień był wspaniały a on mało nie tracił życia. Westchnął płytko po czym przymknął na moment oczy pochłaniając się w odprężeniu od zajścia z przed chwili. Skrzydła szeroko rozłożone zajmowały z sześc metrów na boki. Jednak chciał aby wszystko wyschło szybko więc i podniósł swoja temperaturę ciała za pomocą magii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaoshi
Łapacz
Łapacz
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 13/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Wto Sie 31, 2010 12:42 pm

Wyłonił się z lasu docierając nad brzeg jeziora i wyklinając pod nosem.
- Znowu ten.... kruk... jak ja go niecierpiee... Co z tego że jest moim właścicielem... Nie lubię być pod kogoś podległy. - mruczał z kwaśną miną - Znowu będzie mi dawał jakieś dziwne nudne misje. Myślełem że jak się gdzieś przeprowadze to da mi spokój ale i tak mnie znalazł.. - westchnął i usiadł ciężko opadając na ziemie pod jakimś drzewem. Był wkurzony i zaczął wyrywać trawe która była pod jego reką. I dopiero teraz zauważył postać ze skrzydłami z której unosiła się para. Zaciekawił się trochę ale nie wiedział czy podchodzić. Może wybuchnie...? Jednak ciekawość wygrała i wstał z ziemi powolnym krokiem podchodząc w strone aniołka. Poprawił sobie włosy i korone by wyglądać na w miare ogarniętą osobę. Stanął nad nim i pomachał mu energicznie ręką.
- Dzieńdobry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Sro Wrz 01, 2010 10:02 pm

Teoretycznie był już suchy i gotowy do powrotu do królestwa jednak nadal leżał odpoczywając. W sumie stracił trochę sił przy ostatniej akcji jednak nawet nie będzie nikomu o niej wspominał bo i tak nikt by nie uwierzył. Westchnął bardzo płyto mając nadal zamknięte oczy. Wszystko wydawało mu się teraz jakby prostsze, łatwiejsze. Czuł swobodę jak i spokój. Jednak to nie trwało długo po w okolicy zjawił się ktoś jeszcze. Wyczuł go co prawda kiedy tylko się pojawił ale nie miał pojęcia kim jest ani jakiej rasy ma pochodzenie. Nadal mając zamknięte oczy usłyszał w końcu słowa nieznajomego. Otwierając powieki zobaczył, że stoi tuz nad nim i spogląda na niego z góry. Ne wykonując żadnych ruchów spojrzał w oczy nieznajomego przeszywając go wzrokiem.
-Gdyby był taki dobry to miałbym dziś święty spokój...
Powiedział oschle wstając z ziemi i składając skrzydła na plecach aby zajmować mniej miejsca w sumie nie wiedział ile będzie rozmawiał z nieznajomym, więc wolał mieć w zapasie skrzydła na wierzchu w pogotowiu. Przecież nie wiedział czy jest nastawiony przyjaźnie czy też nie. Ponownie spojrzał na chłopaka jednak spokojniejszym wzrokiem i zaraz lekko przekrzywił głowę i zmarszczył lekko brwi.
-Kim jesteś? I co cię tu sprowadza? Wyprzedzając od razu przedstawię się pierwszy aby nie było gadanie w stylu, "skoro sam prosisz o imię sam się przedstaw". Tak więc jestem Astesis, upadły anioł z pod władzy Shadow. A ty?
Zapytał ponownie i zaraz przeczesał dłonią prawie suche już włosy aby je chodź trochę ułożyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaoshi
Łapacz
Łapacz
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 13/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Czw Wrz 02, 2010 12:26 am

Spojrzał Astesisa z zaciekawieniem i uśmiechnął się lekko
- Kaoshi, demon spod nie wiem czyjej władzy. - wzruszył ramionami. Nigdy nie interesował się osobami sprawującymi władze w jego królestwie. Zwłaszcza że był tu od niedawna i nie zdążył jeszcze spotkać swoich władców.
- A nie sprowadza mnie nic konkretnego. Przyszedłem się po prostu odstresować. Coś mnie zdenerwowało.... - skrzywił się lekko - Ale nieważne. Asteeeeś. Dlaczego tak parowałeś? - zapytał z zaciekawieniem siadając obok niego po turecku. Postanowił uosobić się na razie z miłym i niewinnym młodzieńcem. Stwierdził iż tak mu chyb będzie teraz łatwiej nawiązać znajomości i potem wykonywać swoja prace.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Czw Wrz 02, 2010 1:53 am

Zagrożenie było zawsze jednak słysząc jakiej rasy jest osobnik, można powiedzieć, że się trochę uspokoił. Odetchnął płytko z lekką ulga i zaraz jego skrzydła wolno ale dokładnie zaczęły wchłaniać się w plecy upadłego. Zaraz usiadł obok demona wysuwając nogi w przód i podpierając się dłońmi z tyłu. Spojrzał na chłopaka i słysząc swoje zdrobniałe imię lekko się skrzywił.
-Nie mów tak na mnie bo wydaje mi się, że na mnie lecisz.... A to raczej mi się nie widzi... To, że jesteś demonem świadczy o tym, że również jesteś poddanym Shadow. Królowa jednak gdzieś wybyła teraz i mam ją zastępować. Dobrze się składa, że się spotykamy Kaoshi.
Powiedział ze spokojem w głosie jak i powagą na twarzy. Widać w przeciwieństwie do osobnika obok ten zachowywał opanowanie, zresztą odczucia były mu jeszcze nie wszystkie znane bo przecież miał zaledwie rok czasu od stworzenia. Zaraz przeszedł jednak dalej do rozmowy.
-Parowałem bo byłem mokry... coś zmusiło mnie do wejścia do tej wody...
Odpowiedział z wyraźną niechęcią jeżeli chodzi o te jeziorko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaoshi
Łapacz
Łapacz
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 13/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Czw Wrz 02, 2010 2:23 am

- Ahaa... - powiedział przeciągle. Zaciekawił go powód tego wejścia do wody ale postanowił nie wypytywać. Za chwile jednak powrócił myślami do początku wypowiedzi Astesisa. Skoro on teraz zastępuje jego królową to wypada zachować się jakoś i nie dać plamy przy pierwszym spotkaniu.
- Wybacz. To nie miało tak zabrzmieć. - mruknął cicho - Czyli jesteś teraz tak jakby moim królem? - upewnił się i odruchowo skłonił się jak poddanemu przystało.
- Czemu dobrze się składa że się spotykaliśmy? - spytał podnosząc głowę i patrząc na upadłego uśmiechając się kątem ust. Może będzie miał mu coś ciekawego do zaoferowania...?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Czw Wrz 02, 2010 11:01 am

Teraz było już dużo lepiej. Przynajmniej zachowywali się w stosunku do siebie normalnie bez żadnych tam kpin czy durnowatych zagrywek. Astesis westchnął płytko i zaraz postanowił wszystko wyjaśnić dla demona bo w sumie należało mu się to przecież powinien wiedzieć dlaczego jest tak a nie inaczej.
-Teoretycznie tylko... Ponieważ kiedy Shadow wróci ponownie zostanę zwyczajnym członkiem królestwa.
Powiedział potwierdzając domysł demona. Sam jednak nie wiedział dlaczego niby on, ale skoro to miało być tymczasowe to tylko dlatego się zgodził. Nie lubił władzy jako takiej wolał spokojnie sobie żyć bez zamawiania się czy jego poddani radzą sobie z innymi królestwami. Tak czy siak byli tą złą częścią tej krainy i mieli spore plany odnośnie innych.
-Dobrze się składa ponieważ miałem niedługo zwołać naradę wszystkich istot pochodzących z naszego królestwa. Jednak rozwiąże to w inny wygodniejszy sposób. Tak więc znam listę mieszkańców naszego królestwa ale nie wiem jak wszyscy wyglądają. Znam jedynie imiona jak i status w królestwie. Tak więc łapaczu twoje zadanie będzie odnosiło się do zawodu. Jednak nie możesz się zbytnio wychylać gdyż nie jesteśmy jeszcze przygotowani na ewentualną wojnę... Tak więc jak już zaplanujemy czy sam zaplanujesz kogoś złapać upewnij się czy ta osoba jest warta tego i czy nie nabawimy się przez nią problemów. Wiadomo też, że zaczniemy od porywania tych niższych stanowisk aby dać znać o sobie innym jak i w przyszłości przygotować się na konkretniejsze kąski typu... król królowa innego królestwa.
Odpowiedział wyczerpująco i odetchnął łapiąc trochę więcej powietrza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaoshi
Łapacz
Łapacz
avatar

Liczba postów : 19
Registration date : 13/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Czw Wrz 02, 2010 2:25 pm

Uśmiechnął się lekko wsłuchując się w słowa upadłego.
- Czyli mogę od tak porywać wszystkich? Nie muszę mieć konkretnego zlecenia? Mam to robić tak o? I jeżeli ktoś mi się nie spodoba to mogę go po prostu porwać bez żadnych konsekwencji u swojego władcy? -powiedział jednym tchem a jego oczy wręcz błyszczały. Jeśli tak by było to mógłby wreszcie w pełni oddać się swojej pracy i pasji. Nie musiałby łapać tylko na zlecenia nie czerpiąc żadnych korzyści ,dla ducha i ciała, ze złapanych osób. W końcu czym miałby się cieszyć skoro zazwyczaj łapał i oddawał złapanych zleceniodawcy. A gdzie tortury - najlepszy punkt programu? Naprawdę zaczynało mu się tutaj bardzo podobać.
- A tak w ogóle... Jeśli można wiedzieć to gdzie wyjechała ta nasza królowa? - spytał z zaciekawieniem - Poznasz mnie z nią kiedy wróci?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Raziel
Kieszonkowiec
Kieszonkowiec
avatar

Liczba postów : 5
Registration date : 01/09/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Czw Wrz 02, 2010 10:14 pm

Ucieczka przed wściekłą, niedoszłą ofiarą kradzieży zaprowadziła mnie aż w głąb lasu. Aż dziwne, jak długo potrafiłem sprintować. Czasem moja kondycja mnie zadziwiała.
Zdyszany i spocony, zatrzymałem się przy jeziorze. Nie dość, że niczego nie ukradłem, to jeszcze trafiłem w nieznane mi miejsce.
- No ale tego cholernego kundla to nie musiał spuszczać...- wymamrotałem pod nosem.
Dopiero po dobrych kilku minutach spostrzegłem, że nie jestem w tej okolicy sam. Nieopodal rozmawiało sobie dwóch osobników. Z tego dystansu nie byłem w stanie dosłyszeć choćby strzępów rozmowy. Zacząłem powoli iść brzegiem jeziora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Astesis
Szaman
Szaman
avatar

Liczba postów : 33
Registration date : 08/08/2010
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 10

PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   Pią Wrz 03, 2010 12:46 am

Uśmiechnął się lekko widząc rosnący wręcz zapał do działania tymczasowego podwładnego. Tymczasowego bowiem Astesis straci prędzej czy później swoją pozycję. Westchnął i zaraz wrócił do tłumaczenia demonowi planu.
-Tak, jesteśmy demonami, upadłymi a wręcz wcielonymi diabłami reszta musi wiedzieć kto tu rządzi. Nie po to też zostałeś łapaczem, aby siedzieć na dupie i nic nie robić. Porywaj kogo chcesz i kiedy chcesz ale pamiętaj, że czasem wiążą się z tym konsekwencje. Wiadomo jak zaatakujesz za silną osobę marny twój los... Więc zacznij od słabszych istot za które dostaniesz pewną kasę jak i satysfakcję z zabaw po złapaniu. Dostaniesz też w przyszłości listę kogo koniecznie musisz złapać a kogo nie wolno ci łapać. A odnośnie królowej to myślę, że sama pofatyguje się o zapoznanie wszystkich i nadrobienie straconego czasu. Nie wiem tez gdzie się udała ponoć to tajemnica...
Odpowiedział i na moment odwrócił się w stronę nowo przybyłego. Była między nimi duża odległość więc nie słyszeli się nawzajem jednak wolał uprzedzić towarzysza rozmowy.
-Mamy gości... jak myślisz to jeden z naszych? Czy może pierwsza ofiara?
Zapytał z uśmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Jezioro Opętanej Anny   

Powrót do góry Go down
 
Jezioro Opętanej Anny
Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tereny Wolne od Władzy :: Dolina Czarnych Jezior-
Skocz do: