Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Wodospad w skałach

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Wodospad w skałach   Wto Wrz 01, 2009 9:13 pm

Jak sama nazwa mówi - malowniczy, malutki wodospadzik który wydrążył sobie drogę w to miejsce. Woda upada z wysokości i uderza o skały niżej, powodując czasem nawet efekt tęczy. Jest tutaj dosyć wysoko, bo ma on ponad 100 metrów.

Pojawił się, znał to miejsce przez swoją wędrówkę. Stanowczo za dużo, żeby się facetem podniecać. Rzucił płaszcz z siebie na bok, zostając tak jak na avatarze i wsunął głowę pod zimną wodę. Musiał ochłonąć, a innego sposobu nie było. Zbyt ciepła krew w nim płynęła.
- Co on sobie myślał, no... aj. Czuje się głupiooo.
Krzyknął i rozwalił sobie włosy na głowie, oddychając już wolniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Wto Wrz 01, 2009 10:33 pm

-Uważaj, bo Cię zgwałcą...-zaskoczyła go. Skradała się po cichu. Chciała udowodnić, że tak umie to raz, a dwa tak zabawniej przecież.
-Co tu sam robisz?-zapytała rozglądając się. Przylazła tu pół węsząc, pół tropiąc.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Wto Wrz 01, 2009 10:41 pm

Wyciągnął łeb spod wody i oparł bokiem o skałę. Nie rozumiał powodu przyjścia, może nie chciał go znać.
- Nie zgwałcą - odpowiedział mrużąc oczy. Zimno, ale ważne że się nie zabił.
- Topie się? - wyszczerzył ząbki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Wto Wrz 01, 2009 10:45 pm

-To bardzo twórcze zajęcie.-pokiwała głową z powątpiewaniem wlepiając w niego ślepia.
-Nie zgwałcą, o ile Cię obronię. Więc układ wygląda tak: Ty mnie przytulisz, ja Cię obronię.-wyszczerzyła kiełki. Cóż za kusząca perspektywa, prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Wto Wrz 01, 2009 11:00 pm

- Jestem cały mokry. Jeżeli się przytulisz też będziesz. No i nie zgwałcą, bo nie jestem dziewicą dziwką
Wzruszył ramionami z lekkim uśmiechem
- Obroniła? Czemu? - dziwił się, że miałaby ochotę bronić obcego faceta. Raczej chłopaczka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Wto Wrz 01, 2009 11:07 pm

-Ty wiesz co to gwałcić?-zdziwiła się. Coraz mniej wierzyła w tą niewiedze a propos seksu.
-I co to dziwka?-dodała. Zbliżyła się do chłopaka i zajrzała mu prosto w oczy. Na chwilę zapomniała o potrzebie wtulenia się.
-Zasada równomiernej wymiany.-wzruszyła ramionami. Zwyczajne coś za coś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Wto Wrz 01, 2009 11:12 pm

Patrzył na nią, wzrok miał póki co niby pusty, pełny jak zawsze tego dziwnego ciepła.
- Usłyszałem to gdzieś, nie pamiętam. Nie wiem - odpowiadał wręcz maszynowo.
- Zasada... czego? - przekrzywił głowę pytająco, powodując że włosy zakryły połowę jego twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Wto Wrz 01, 2009 11:36 pm

-W sumie nieważne.-machnęła ręką. Usiadła na zimnym i objęła się rękami. Zapatrzyła na wode. W świetle księzyca na tęcze nie liczyla, ale ładnie się błyskało. Nuciła coś kiwając sie jak dziecko z chorobą sierocą, raz w przód, raz w tył. Ot, nostalgia ją złapała. Albo inny komar.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Wto Wrz 01, 2009 11:45 pm

- Dobrze, dobrze - w pierwszej reakcji podniósł dłonie w górę, aby nie zahaczyć o nią. Była strasznie zimna, aż go to zabolało. Skrzywił się nawet i syknął, ale wyglądała na strapioną.
Aż mu się udzieliło. Wbrew zasadą, które wyznawał opatulił ją ramionami i przytulił? Tak, nawet przymknął oczy, aby rozgrzać się. Siebie i ją.
- Już dobrze - nie wiedział czemu to powiedział, tak zawsze mówiła jego matka, którą raz widział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 12:12 am

Ciepła skóra. Wczepiła się w jego ubranko i przytuliła, by byc najbliżej jak się da. Początkowo nie zauważała jego dziwnych reakcji, w porę jednak je spostrzegła. Cofnęł się.
-Boli Cię.-zaserwowała publiczności gorzki uśmiech.
-Zostaw... Nawet nie gryzę i już jest źle.-westchnęła cicho. Zamknęła oczy, obejmując ramionami kolana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 12:17 am

- Nie Twoja wina, a ja... nie jest tak źle. Od kiedy się martwisz ofiarą? - zagadnął i sam ją przytulił do siebie, teraz było lżej, bo ciało było przygotowane.
- Hmm, a po co mnie gryźć. Pewnie już się posiliłaś. Teraz dostaniesz trochę ciepła... i tak nie mam się z nim z kim dzielić.
Dmuchnął w jej grzywkę, troszku ją umoczył. Trzymał, musi ją upewnić, że od tego nic mu nie będzie. Lekki grymas przejdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 9:50 pm

-Jeśli ofaria umrze będzie z niej pożytek tylko na jeden raz. Zwyczajnie nie opłaca się jej zabijać, zwłaszcza, że ofiary zazwyczaj chętnie wracają po jeszcze.-wyjaśniła spokojnie. Czemu by nie? W sumie taniej za krew niż za dukaty szukać czułości i zrozumienia.
-Posiliłam. Ale i tak nie rób takich numerów z krwią jak ostatnio.-byłoby to czyste obżartwo, acz pewnie by się na niego rzuciła. Siedziała w jego objęciach bez ruchu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 10:00 pm

- Może i masz rację, nie wiem. Nie spijam z innych krwi i nie wiem jak to jest.
Wzruszył swoim ramionami lekko, powodując że poruszył również dłońmi. Zaraz je uspokoił, trzymając je w bezruchu na niej, aby miała ciepło. Nie chciał się narzucać, bo nawet nie wiedział czy dobrze robi. Wszystkiego się bał co z tym powiązane, nawet teraz dziwnie spięty był, choć mokry.
- Nie podobało się? - zaśmiał się cicho i złośliwie, pamiętał jak ją prowokował. Sam nie znał powodu, ale ciekawiło go jakby na to zareagowała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 10:14 pm

-Nie spijasz... Hm. Jako mag mógłbyś wytworzyć sztuczą krew?-zapytałą ciekawie. Może to by zlikwidowało problem? Choć jest wielu którzy lubią być ofiarami, nawet ich to podnieca. Zdaje się, że natura wiedziałą co robi dając światu masochistów.
-Za wiele ryzykujesz. Mogłabym się na Ciebie rzucić. Nie dość, że wyssać to jeszcze rozprawiczyć, bo niewinna krew ma właściwości pobudzające. A przynajmniej na mnie działa jak fetysz.-wyszczerzyła kły. Niech sobie wreszcie uświadomi, że obejmuje groźnego drapieżnika, nie drobną kobietkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 10:21 pm

Spoważniał, przysłuchują się co ta ma do powiedzenia. Zadarł głowę do góry, przymykając oczy i myśląc o tym wszystkim co też wypowiedziała w jego stronę. Miała trochę racji, ale z drugiej strony... Było mu to obojętne.
- Nie ryzykuje. W ogóle bez ryzyka nie ma zabawy i nie wstawiaj tych kiełków. Wiesz, że magowie zabijają wampiry dla ich kłów i krwi? A sztuczną krew mógłbym wytworzyć, ale mając trochę Twojej albo osoby, którą byś wskazała. Aaa...
Tak, wiedział co trzyma w ramionach. Przygryzł wargę lekko i palcem zebrał krew, aby ją poczęstować tak jak ostatnio - na ustach palcem, ale mocno wmasował. Nie czuje, no i zahaczył o kiełki ciekawsko, kalecząc się niechcący. Nie, nie planował nic.
- Lubie się droczyć... a w ogóle wiem, że nie jesteś byle jaką tam kobietą, pozory...
Stwierdził ze swoją minką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 10:34 pm

Zadarł głowę do góry i odsłonił szyję, bardzo inteligentnie... Zamknęła oczy, nie chcąc kusić losu.
-Nie wiem. Po co? Krew wampirów jest niedobra, a ich kły nie dorównują wielu drapieżnikom.-skrzywiła się. Może czas polować na magów? Chociaż swego czasu paru pozbawiła żywota. Ech, młodość... Otworzyła oczy czując krew. Za blisko, zdecydowanie. Znów z nią pogrywa? proszę uprzejmie. Oblizała wargi. Szybkim ruchem przyparła go do ściany i oblizała też palec.
-To kim jestem?-stwierdziła szczerząc czerwone wagi. Trzymała mocno. Może uciec tylko teleportacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 10:43 pm

Miał taki nawyk podczas myślenia, o to nie powinno się go osądzać. Nawyki były silniejsze od zdrowego rozsądku. Brak żądnego oporu z jego strony, chociaż momentalnie próbował się wyrwać, ale był zmęczony. Nie było sensu, a teleportować po co się miał? Najwyżej wyssie mu krew to nieprzytomności, zabić nie zabije. Sama wspominała o tym.
- Do różnych magicznych mikstur. Dosyć silnych do tego, a zabicie wampira znów nie takie łatwe... Ty kim jesteś? Drapieżną, drobną kobietą, której nie powinno się lekceważyć?
Odpowiedział grzecznym tonem głosu, szarmanckim jakby chciał podkreślić szacunek do jej osoby.
Całować nie potrafił, ale za to swoje wargi pełne już swojej krwi otarł o jej. Takie tylko zwilżanie warg wampirzycy krwią. Odsunął głowę - może pustą za takie niemądry wyczyn - i oblizał swoje usta, co nie zmieniło faktu, że krew napływała ciągle na nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 10:57 pm

Może uczyni dla niego wyjątek? W końcu był bezczelny, smakowity i w dodatku groził wykorzystaniem jej kłów oraz krwi. Mógłby to przynajmniej rozważyć patrząc na dzikie i całokowicie czarne oczy. Chyba przesadził...
-Oj nie jest łatwe. Wystarczy wystawić dłużej na promienie słoneczne. Zresztą wampir groźniejszy od jakiejkolwiek mikstury. A właśnie mnie lekceważysz, magu. Tak bardzo chesz bym podpadła Twojemu mistrzowi?-nadal uważnie się waptrywała. Palec zostawiła w spokoju, przeszkadzałby jej w mówieniu. Mrukneła cicho, ledwo powstrzymując się od jęku. Natychmiast oblizała wargi i mocniej wpiła się w niego. Ssała krew, ale nie wbijała kiełków. Z boku wyglądałoby to jak pocałunek, kto wie może nawet nim było...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 11:06 pm

Hmm, nie podobało mu się to, że tak się nim rządzi. Jakaś dumę jeszcze posiadał jako wysoko urodzony, a ona chyba troszku go gniotła do tej ściany. Sama chciała, korzystając z tego, że była zajęta spijaniem krwi z jego warg - zmienił ich pozycje. Ona była przy ścianie skalnej, a on trochę siły miał. Nie od zabawy był człowiekiem tej rasy. Uśmiechnął się zawadiacko, może nawet pozwoli jej na więcej smakowanie jego krwi. Nie, nie dlatego że było to przyjemne. Po prostu było to nowe i zabawne doświadczenie w pewnym sensie.
- Pff, albo popadła nie tylko mistrzowi. W sumie to mistrzyni pani. Smakowało?
Zapytał patrząc na nią bezczelnie, tak. Potrafił być bezpośredni, ale rumieńców z twarzy się nie pozbędzie... ciało samo reagowało i nie miał na to wpływu.
- Cholerne policzki... no i zimne masz wargi, miękkie i splamione krwią...
Dodał cicho, nie wiadomo czy komplementował czy opisywał. Może jedno i drugie. Myślał nad tym co powiedziała, że ostatnio ją kusił. Pomyślał o tym i przystawił usta bliżej, pozwalając krwi namoczyć wampirze usta, a nawet zahaczył o kiełki. Odsunął głowę i wpatrywał się swoimi dziwnymi oczyma w nią.
- Nigdy nie skupiałem uwagi na takich szczegółach twarzy kobiety, interesujące - nieznaczny uśmiech, ale zaraz znikł. Dziwak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 11:16 pm

Zaskoczenie mieszało się z podziwem. Był silniejszy od wiekowego wampira? Patrzcie państwo, cuda się dzieją. Albo raczej doskonale wykorzystał jej moment nieuwagi i przyparł ją dosłownie do ściany.
-Puść.-zawarczała szarpiąc się. Nie lubiłą być krępowana bez jej zgody. Niby dlaczego tak ją stłamszał?
-Smakowało.-pokiwała głową i wzruszyła ramionami. Nie znalazła powodów by zaprzeczać.
-Masz za swoje. Uroczy rumieniec. Ciekawe jak długo się utrzyma. Pewnie Ci trochę gorąco?-powolnym, wystudiowanym ruchem powiodła językiem po swoich wargach. Kusiła? Może... Należało mu się po tym co ostatnio wyrabiał. I nawet nie tylko ostatnio, bo teraz też z nią igra. Bezwolnie przeniosła krew do ust i połknęła z przyjemnością.
-Gdyby nie to, że jesteś prawiczkiem powiedziałabym, że skupiałeś uwagę na czymś innym. Chociaż, chociaż... Może skupiałeś? Może dlatego jesteś, bo wolisz patrzeć?-skoro już wiedziała jaki ma słaby punkt postanowiłą go wykorzystać w prostacki sposób. Niech sobie myśli co chce o jej vezpośredności, byle ją puścił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 11:29 pm

Nie był silniejszy, lepszym określeniem byłby, że siłą może i dorównuje niej. Nieodgadniony uśmiech plątał się na jego twarzy, powodując że wyglądał jeszcze bardziej tajemniczo niż zwykle. Próbowała go zdenerwować? Może, ale jakoś na niego to nie działało. Był strasznie spokojny.
- Rumieniec jak rumieniec... ja ty go widzisz na tak ciemnej skórze? - zmarszczył czoło
- To nie fair - prychnął niezadowolony i westchnął, obserwując każdą reakcję wampirzycy. Dociskał ją do skałki cały czas. I dłońmi, i ciałem. Nie musiał wtedy tak siły marnować.
- Na co wolę patrzeć? Na kobiety? - przekrzywił pytająco głowę przez chwilę, mrużąc szkarłatne oczy.
Gdy tylko odpowiedziała, rozmyślał nad tym i zbliżył się do jej twarzy na odległość oddechu. Tak, pewnie już od dawna czuje jak on emituje ciepło. Zaś on nawet polubił to wampirze zimno. Z czasem stawało się nawet miłe. Poduczając się od niej przejechał zakrwawionym językiem po zimnych, wampirzych wargach strasznie wolno. Chciała kuszenie to ma, musi zapłacić za te rumieńce na jego biednej twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Sro Wrz 02, 2009 11:45 pm

Zdecydowanie jak na jej skołątane nerwy to zbyt zmienny charakter posiadał ów osobnik. Irytowało ją to. Jednego dnia coś działa, drugiego nie... I jak tu wypracować jakiś schemat, plan działania?
-Mam lepsze zmysły niż ludzie, w końcu na nich poluję.-zaśmiała się. Nie zna podstawowych faktów o wampirach? To czego ich w tej gildii uczą?
-Całe życie jest nie fair, słońce. Przyzwyczajaj się.-szarpnęla się, chcąc odsunąć od ściany albo od niego. Co prawda ciepełko było przyjemne, ale nie podobało jej się to uczucie zależności albo podobało za bardzo.
-A, racja. Ty nie wiesz o czym mówię.-pokręciła głową. Beznadzieja. Może mówić aluzje, a ten i tak nie wie o co chodzi. Trzebaby go nauczyć, ale szkoda tak pysznej krwi.
-Odsuń się.-warknęła podczas gdy się do niej zbliżał. Potem zacisnęła wargi i zamkneła oczy. Może to podziałą jak będzie myśleć np o różowych słoniach? Różowe słonie, różowe słonie, cholera jaka ta krew dobra, różowe, czerwone, pycha. Skołątana własną gonitwą myśli mrukneła cicho.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Czw Wrz 03, 2009 10:11 pm

- Um, rozumiem, ale nie zawsze i nie do końca. Po prostu pewne wyrażenia nie występują normalnie w moim słowniku - wytłumaczył się zawstydzony, a wszystko co związane z językiem też było mu czasem trudne do zrozumienia. Mylił często również sens wypowiedzi, zdań. Taki zakręcony z niego był człeczek.
- Czemu mam się odsunąć? - proste i bardzo cicho wypowiedziane pytanie. Zaczęło mu się podobać wprowadzenie jej w taki stan, wyglądała w pewien sposób zależna od tego co robił, no i momentalnie bezbronna. No, ale pewnie by go zabiła jakby puścił. Wolał już troszku podroczyć się bardziej i umrzeć wiedząc za co. Oczywiście, płonął na policzkach. Aj, cholerne uczucie wstydu, ale instynktownie pieścił jej wargę, a w sumie próbował. Pociągnął ją lekko do siebie - dolną wargę - swoimi, a później powrócił, wargami w krwi muskając wyraźniej i powodują, że i szkarłat usteczka kobiety ozdobił. Jakby dla pewności poprawił sposób w jaki ją trzymał, był wygodniejszy, ale równie rozbrajający.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Czw Wrz 03, 2009 10:24 pm

-Może wiec przestudiuj słowniki w gildii uzupełniając niedobór wyrażeń?-zaproponowała złośliwie. Mogłby codziennie uczyć się jednego nowego słówka, choć nie wiadomo do czego używałby połowy z nich. Pewnie prościej by było jakby nosił słownik ze sobą.
-Naruszasz moją przestrzeń prywatną. Co jak strace opanowanie?-odpowiedziała równie cicho, naśladując jego ton. Znów się szarpneła, włosy opadły jej na oczy. Zezłoszczona dmuchneła w swoją grzywkę by móc patrzeć na świat. O, proszę znów rumieńce tego maga I kolejny pocałunek. Zamruczała jak rasowy kotołak. Pocałunki i niewinna krew, to się na pewno nie skończy dobrze... Póki co pozwalała się pieścić nie protestując. W końcu, mimo, że niezdarne to przyjemne i wykonane z należytym zapałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   Czw Wrz 03, 2009 10:41 pm

Pokręcił głową zaprzeczając jej propozycji. Nie uśmiechało mu się studiować całych słowników. Tam przecież było tyle słówek, że się można zabić ich ilością. Nawet przerabiając w podanej wyżej szybkości przyswajania ich sobie. Do tego byłoby to zbędne, bo 3/4 słów pewnie przez całe życie by nie użył jak nie więcej. Wolał się sam uczyć znaczeń, tak było łatwiej oraz o wiele wygodniej. Od razu nawet z praktyką wymowy i czynów się zdarzało.
- Naruszam. Hmm, zagryziesz mnie? - powiedział pierwsze co mu do głowy przyszło wraz z jej zapytaniem, tonu nie zmienił. W końcu dalej się z nią droczył, a nawet kusił po raz następny już w tym miejscu. Z rozbawieniem przyglądał się jak grzywka opada i zasłania większość jej twarzy.
- Chować się próbujesz? - zażartował z nieznacznym wyszczerzem ząbków, aby zaatakować amatorsko jej usta. Nic nadzwyczajnego to nie było, ale próbował jakoś się wyratować wielkimi chęciami. Pozwolił sobie na gest przejechania językiem po ustach wampirzycy i wpił się w jej usta, niezdarnie składając mocniejszy pocałunek. Przez to, że tak ciągle ruszał ustami - zranienie zamiast się goić to tylko stawało się obszerniejsze i krwawiło bardziej, ale to było teraz szczegółem. Przynajmniej dla niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wodospad w skałach   

Powrót do góry Go down
 
Wodospad w skałach
Powrót do góry 
Strona 1 z 6Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Dolina zagubionych dusz-
Skocz do: