Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Klif samobójców

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 6:16 pm

Wzruszyła lekko ramionami. Pozna ją dobrze, jeśli będzie z nią przebywał, to chyba logiczne.
-Do tego trzeba czasu.
Mruknęła cicho i całkiem serio. Bo przecież nie wyskoczy nagle z całego swojego życiorysu i nie zacznie też mówić o sobie, zwłaszcza, że Kathaela poznała raptem kilka dni temu. W sumie nie wyglądał jej na kogoś, kto miał zamiar jej zaszkodzić, ale ostrożności nigdy za wiele, czyż nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kathael
Strażnik
avatar

Liczba postów : 20
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 6:23 pm

- Dobrze, rozumiem.
Stwierdził krótko i zwięźle. Chciał ją poznać i kto wie, może nawet chciał by było między nimi coś więcej. Póki co nie miał zamiaru wyskakiwać jej od razu z takimi propozycjami, miała rację - prawie się nie znają. Może to przez te oślepiające piękno miał wrażenie, że zna ją od dziecka. Nic bardziej mylnego, w końcu poznali się niedawno, jakby nie patrzeć nawet przypadkiem, gdyż celowo tam nie trafił. Los czasami potrafi obdarować ludzi niespodziankami, które wcale nie muszą być przykre. Po prostu trzeba mieć radość życia i dalej brnąć przed siebie, a tego Kathaelowi nigdy nie brakło. Już po dwóch spotkaniach można było wywnioskować, że niemal zawsze się uśmiecha i ma dobry humor. Nikt nie wiedział dlaczego, ktoś nawet kiedyś, słysząc, że jest on przedstawicielem tej rasy, sformułował pewne słowa, które zapadły w pamięć żywiołakowi, a mianowicie: ,,Nigdy nie widziałem go smutnego, a patrząc na niego można wpaść tylko na jedno - wiatr opowiada mu kawały i nie pozwala, by ten poddał się w ciężkiej drodze zwanej życiem.''.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 09/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 10:10 pm

Takowe emanujące wręcz śmiercią miejsca niezbyt dobrze wpływały na samopoczucie Fausta. A mimo to klęczał spokojnie przy jakiejś bladozielonym zielsku, starannie pozbawiając roślinę wszelkich listków. Cóż, większość leczniczych ziół rosła w raczej niedostępnych miejscach.
Szum morza działał jednak na niego usypiająco. Przymknął więc powieki, wciąż jednak kontynuując swoją pracę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kukuri
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 11/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 10:15 pm

Ku przybyła tutaj zafascynowana dźwiękami oraz zapachami jakie związane były z tym miejscem. Troszeczkę się zdziwiła widząc tu chłopaka. Który nie wyglądał za dobrze. Może było to tylko jej wyobrażenie a może rzeczywistość, jej to jednak nie robiło zbytniej różnicy. Miała w końcu okazję nawiązać znajomość z istotą... bardziej ludzką niż ona.
-Ee... witaj - powiedziała nie bardzo będąc pewna czy tak należy się witać. Nie zdarzało jej się zbyt często rozmawiać z kimkolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 09/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 10:23 pm

- Ach, witaj! Jak miło przekonać się na własne oczy, że ktokolwiek jednak przestrzega poleceń medyków i wybiera się na niezwykle korzystne dla zdrowia spacery! - rzekł, nie zwracając twarzy w jej stronę. Cóż, sądząc po raczej wysokim głosie miał do czynienia z młodą panienką, a w takim razie jako przykładny dorosły winien ją poinformować o tym społecznym problemie. Oczywiście, nie przypuszczał, iż biorąc pod uwagę jego stan mógłby ją co najwyżej wystraszyć.
- W dzisiejszych czasach ludzie narażają swoje ciała na ciągłe uszkodzenia, albo wręcz przeciwnie... Zamykają się w swoich domach, rozwijając tylko umysł, podczas gdy ich fizyczne jestestwo powoli ulega rozpadowi... To niedobrze - dodał po chwili, wstając. Otrzepał szybko dłonie o nieco starte nogawki spodni i spojrzał uważnie na swą rozmówczynię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kukuri
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 11/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 10:29 pm

Zamarła trochę przerażona. Nie wiedziała czemu chłopakowi tak nagle zebrało się na taki wywód. Mimo to potrafiła na niego odpowiedzieć, gdyż rozwijała jak większość osobników z jej rasy nie tylko ciało ale też umysł, przez co biegła była w wielu tematach.
Obecnie wyglądała normalnie jak ludzie dziecko, choć może nie do końca. Bo całe jej ciało pokrywały znamiona przedstawiające zawijasy.
-To prawda, ludzie zbyt często skupiają się na rozwijaniu tylko swego umysłu, albo tylko swego ciała. Nie wiedzą bowiem że należy zachować we wszystkim harmonię - odpowiedziała spokojnie ale i uśmiechnęła się delikatnie.
Była naprawdę zafascynowana zwierzołakiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 09/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 10:39 pm

Roześmiał się lekko, aczkolwiek jakoś bez większego wyrazu. Doprawdy, co za interesująca, mała istotka.
- A ty, moja droga? twoja cera jest blada. Może to twoja uroda, a może jakiś błąd w odżywianiu? - zapytał cicho, obracając w dłoniach zebrany wcześniej bukiet liści. Hipokryta. Jego skóra była biała niczym śnieg i dobrze zdawał sobie sprawę z faktu, iż bynajmniej nie z powodu jakiejś wrodzonej cechy.
- Bardzo ciekawie dobierasz słowa, moja mała. Czyżbyś pochodziła z bogatego rodu? A może tylko przebywałaś wśród znakomitych, wykształconych ludzi? Sam słyszałem opowieści o zwykłych służących, którzy po kilku latach pracy wśród uczonych sami zdobywali niezwykła wiedzę - powiedział po chwili, nie czekając na odpowiedź na poprzednie pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kukuri
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 11/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 10:45 pm

Zaśmiała się. Nie należała ani do wysoko urodzonych, nie była też służącą. Mimo to wiedzę sama przyswoiła i wiedziała jak ją wykorzystać.
-Nie uczyłam się u nikogo, ani nie przebywałam też wśród znakomitych ludzi, sama się uczyłam kiedy mogłam. Podróż uczy wielu rzeczy i pomaga tworzyć się poglądom na życie i nie tylko - powiedziała. Tematu koloru swej skóry nie poruszała, bo szczerze mówiąc nie pamiętała czy z taką się urodziła czy jak to określił Faust był to wynik wadliwej diety.
-Jesteś znachorem bądź medykiem? - zapytała spokojnie. Właściwie sama nie wiedziała skąd wzięło jej się to pytanie. Może z powodu rozpoznanych przez nią ziół w jego rękach albo jego wiedzy o tak niby trywialnych rzeczach jak zdrowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 09/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 10:54 pm

Zabawne. Miał wrażenie, jakby przed nim stała zupełnie dorosła, może nawet trochę zmęczona życiem kobieta, choć wyraźnie widział przed sobą dziewczynkę. Może nieco ekscentryczną, ale wciąż tylko dziewczynkę. Oczywiście, wiedział o istnieniu dziwnych stworzeń, które żyją tysiące lat - ale zazwyczaj przybierały one postać młodą, acz już dojrzałą. Kukuri nie wyglądała też na wampira, choć z takowym Faust osobiście nigdy się nie spotkał.
- Jeśli pytasz, czy przychodzą do mnie ludzie, proszący o odratowanie zakażonej ręki czy nogi, odebranie skomplikowanego porodu czy też przygotowanie leku na męczące ich choroby to tak, jestem medykiem. Choć nikt nigdy nie zatwierdził oficjalnie mojego wykształcenia, dlatego też jestem zmuszony wykonywać swoją pracę w nieco mniej chlubny sposób, obdzierając z resztek majątku biedaków, którzy nie mają odwagi ani pieniędzy, by choćby pojawić się u renomowanego doktora. - Uśmiechnął się nieco gorzko. - Oczywiście, co za tym idzie, nie zawszę dostaję należną mi dolę za mój trud.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kukuri
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 11/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 11:04 pm

Zrobiła smutną minę albo raczej współczującą. Ku sprawiała tylko wrażenie dziewczynki, naprawdę była kobietą, dorosłą i w pełni dojrzałą. Niestety jej ciało dojrzewało według własnych upodobań i według własnego uznania się zmieniało.
-Wielka szkoda że nikt nie zatwierdził twej działalności. Mimo to praca taka jak twoja jest honorowa, nawet jeśli nie zatwierdzona - powiedziała -Bo któż gotów byłby poświęcić swoje życie dla innych ludzi? - dodała po chwili i uśmiechnęła się ciepło. Mając nadzieje że to pocieszy trochę chłopaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 09/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 11:13 pm

- Dlatego tez w najbliższym czasie nie zamierzam zmieniać swojej profesji. - Rozpromienił się odrobinę, najpewniej pod wpływem pochlebnych słów nowopoznanej. - Prawdę mówiąc, szczęśliwie dla mnie całkowicie pokrywa się ona z moim prywatnym celem.
Drgnął nagle, jakby dopiero teraz przypomniał sobie o celu swojej małej wyprawy. Wyciągnąwszy z przewieszonej przez ramię torby wyciągnął nieskazitelnie wręcz czystą chustkę. Owinął w nią zebrane wcześniej zioła i otrzymane w ten sposób zawiniątko schował we wnętrzu torby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kukuri
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 11/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 11:17 pm

Z zainteresowaniem przyglądała się temu co robił Faust. Wiele rzeczy było dla niej nowe. Zwłaszcza ta różnorodność którą można było spotkać przy poznawaniu nowych osób.
-A jaki to cel o ile mogę oczywiście wiedzieć? - zapytała ciekawa. Była ciekawa czemu to chłopak postanowił poświęcić swoje życie dla innych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 09/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 11:25 pm

Musnął tylko wargi palcem wskazującym, uśmiechając się delikatnie.
- To tajemnica. A sekrety mają to do siebie, że im mniej osób o nich wie, tym lepiej. Aczkolwiek mam wrażenie, moja droga, że wcześniej czy później będziesz próbować to ze mnie wydusić, że tak się wyrażę - rzekł lekkim tonem głosu. Był pewien, że ta istotka, która przed nim stała z pewnością nie da łatwo za wygraną. Ba, najprawdopodobniej nie ustąpi, póki nie osiągnie celu.
Choć Faust czasem bardzo mylnie odczytywał intencje innych ludzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kukuri
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 11/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Sob Wrz 12, 2009 11:35 pm

Ku uśmiechnęła się ciepło a potem westchnęła niezadowolona. Była ciekawska i to nawet bardzo. Jednak kiedy ktoś jej wyraźnie dawał do zrozumienia że "nie" to dawała za wygraną.
-Możesz być pewien że łatwo za wygraną nie dam - zapewniła nowego znajomego i nagle przypomniała sobie o pewnym szczególe.
-Jestem Kukuri, a ty? - zapytała i zaśmiała się trochę nerwowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 09/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 13, 2009 1:42 pm

- Ktoś kiedyś w tych stronach nazwał mnie Faustem, i zdaje się był to pseudonim co najmniej trafny, skoro tak bardzo się przyjął - odparł, uśmiechając się miło. Jak zwykle wygłosił mały monolog, choć najpewniej odpowiedź na to pytanie mógł sformułować znacznie krócej.
Spojrzał w stronę morza. Wiatr delikatnie, aczkolwiek wyczuwalnie się wzmacniał. Być może było to oznaką zbliżającego się sztormu - cóż, zwierzołak nie był zbytnio rozgarnięty w meteorologii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kukuri
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 11/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 13, 2009 1:56 pm

Uśmiechnęła się lekko. Kiedy zaś poczuła przyjemny wiatr uśmiechnęła się szerzej. Lubiła kiedy wiał mocny wiatr albo kiedy padał deszcz. Czuła wtedy że wszystko żyje.
-Faust... do prawdy trafne - powiedziała przymykając oczy i unosząc lekko głowę. Jej włosy tańczyły na wietrze, podobnie jak sukienka o nietypowym kroju. Czemuż to nietypowym? Bo pełna była prowizorycznych zapięć i dziur, które ciężko było zaszyć. Sama suknia z tył była krótsza zaś z tył dłuższa w błękitnym kolorze.(jednym słowem jak na Avku ^^)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 09/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 13, 2009 2:10 pm

Faust. W dzisiejszych czasach imię najczęściej kojarzone z mocami piekielnymi, mało kto natomiast pamiętał, że takowe mienie miało przynosić szczęście.
- Natomiast imię twe brzmi poniekąd obco. Zgaduję, że nie urodziłaś się w tutejszych stronach? Może w poszukiwaniu pomyślności i lepszego życia opuściłaś ojczyznę, by zabłąkać się na dłużej w tej brutalnej i fascynującej krainie? Jeśli tak, chciałbym wiedzieć, moja miła, skąd pochodzisz i czy podróżujesz sama? - zapytał, od niechcenia poprawiając włosy, które pod wpływem wiatru opadły na jego zdrowe oko. Co też powodowało u niego tą ciekawość? Zapewne cała istota dziewczynki - jej dojrzałe, niespotykane podejście do świata.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kukuri
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 11/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 13, 2009 2:19 pm

Uchyliła powieki pokazując dość nietypowego koloru oczy które przy świetle dziennym miały jeszcze intensywniejszą barwę. Uśmiechnęła się do niego ale zaraz potem trochę posmutniała.
-Urodzić się tu nie urodziłam. Szczerze mówiąc nie wiem gdzie się urodziłam. A podróżować podróżuje sama, poznając zwyczaje waszej rasy... i ucząc się żyć - powiedziała ze spokojem i zaczesała za ucho włosy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Faust
Włóczęga
avatar

Liczba postów : 16
Registration date : 09/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pią Wrz 18, 2009 2:55 pm

Uśmiechnął się lekko, patrząc na dziewczynkę przenikliwie. Doprawdy, interesująca z niej stworzenie.
- Zatem jak mniemam, należysz do rasy długowiecznej, gdyż, wybacz mi, moja droga, ale wydaje mi się, że tylko tworzysz pozory młodej istoty. Śmiałbym nawet zaryzykować stwierdzenie, iż żyjesz na tym świecie o wiele dłużej ode mnie - roześmiał się lekko, rozbawiony myślą, że dziewczynka stojąca przed nim zapewne jest bardziej doświadczona od niego. Kto wie, być może jej wiek liczy się nawet w setkach?
- Tak czy inaczej, pozwól, że dokończymy naszą miłą pogawędkę innym razem. Z chęcią bym został, ale wzywają mnie obowiązki i o ile się nie mylę, ostatnio, gdy widziałem mojego pacjenta był w stanie krytycznym. To żaden priorytet, ale wolałbym wiedzieć, czy jeszcze żyje.
Posłał jej jeszcze raz jeden ze swoich uroczych uśmiechów po czym ruszył powoli w dół klifu.

/zt. Wybacz, że tak długo ^^'
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kukuri
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 21
Registration date : 11/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pią Wrz 18, 2009 6:57 pm

Spojrzała na nim z uśmiechem. Mimo wszystko niewiele pamiętała z... z wcześniejszych czasów. Powoli również ruszyła w stronę bardziej zamieszkanych terenów. Nie bała się przebywać na łonie natury ale miała przecież poznać ludzkie zwyczaje. Nie śpieszyła się jednak za bardzo.
[/zt]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 20, 2009 8:49 pm

Przyszła sobie tutaj. Nad samym morzem nie było mgły, nikły wiatr szarpał jej spódnicą. Spacerowała brzegiem klfiu, zupełnie jakby zastanawiała się nad skokiem. Cóż, nikt jej nie zabroni. Myśli krążyły wobec nocnego zdarzenia, które uznała za sen. Dziwne.
Blada sylwetka wampirzycy z pewnością była widoczna na szczycie z daleka, tak samo jak i ona miała możliwość obserwowania okolicy. Dzięki temu była pewna, że nikt jej nie zaskoczy. Chyba, że kolejny mag z teleportacją, ostatnio ich tu pełno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 20, 2009 9:14 pm

Wyjątkowo dzisiaj wyszedł z gildii na spacer pieszo, nie używając żadnych magowskich sztuczek. To też nadwyrężało jego siły, więc musiał się oszczędzać na przyszłość. Tak przynajmniej sobie to wmawiał. Parł powoli przed siebie, nie zwracając, a raczej nie poświęcając wiele uwagi otoczeniu. Czasem popatrzył w prawo, w lewo aby wiedzieć gdzie co jest. Tak dla własnej wiedzy.
Już z oddali mógł zauważyć bladą wampirzycę, trudno było jej nie rozpoznać. Jej chód też znał na pamięć, dużo w końcu przebywał w jej towarzystwie. Nie mówiąc już o sylwetce. Drobiazgi łatwo wchodziły mu w pamięć, może przez to że był mężczyzną i interesował się wyglądem. Może. Powoli zmierzał do niej. Z łatwością mogła go usłyszeć i wypatrzeć. Osłonięty jak zawsze ciepłym, brązowym płaszczem z różnymi ozdobnymi dodatkami.
- Dobry wieczór pani, wyspałaś się?
Ukłonił się i ucałował ją w dłoń, którą wcześniej uchwycił. Wyprostował się i schował się znowu pod płaszczem jakby się bał zimna. Tak w sumie było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 20, 2009 9:20 pm

Przystanęła w miejscu obserwując maga. Nie ma to jak szczęście i ciągłe trafianie na tą samą osobę. A możźe to po prostu fatum? Obdarzyła go lekkim uśmiechem i od razu zrezygnowała z pytań o dzisiejszą noc. Jeszcze by pomyślał, że zwariowała. Z lekkością skinęła głową, po czym obkręciła się wokół własnej osi, zabierając już ucałowaną dłoń. Z pewnością lodowaty chłód zagości na jego skórze ciut dłużej niż sama ręka.
-Pięknie tu, prawda?-zbliżyła się do krawędzi klifu i spojrzała w dół, na fale rozbijające się o skałę.
-I nie, nie wyspałam się. Ale dziękuję za troskę.-dziwne pytanie, co najmniej. Niestety wampirzycę całą noc dręczyły niespokojne sny, więc o wypoczynku nie mogło być mowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 20, 2009 9:38 pm

Ruszył powoli za nią, przystając przy jej boku w odpowiedniej odległości. Nie za blisko, nie za daleko. Miał lekko przymrużone oczy, pogodny wyraz twarzy. Przynajmniej tak się wydawało, gdy się na niego patrzyło.
- Nawet, nie zaprzeczę. Pięknie, ale zimno bo dosyć wysoko i blisko morza.
Grymas i westchnął ciszej, pieczołowiciej otulając się płaszczem. Aura ciepła, jaką wydzielał stała się o wiele wydajniejsza. Mówiąc prościej. Bardziej wyczuwalna jakby nagle zaczął produkować nadwyżki.
- Nie wyspałaś? Czemu to?
On o tym nie wiedział, a żeby podtrzymać rozmowę temat wydawało się w miarę porządny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Taya
Szlachcic
avatar

Liczba postów : 270
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 25

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 20, 2009 9:51 pm

Nie patrzyła na niego, a na morze. Łagodny uśmiech gościł na jej twarzy, nadając jej niespotykanej dotąd delikatności. Przymknęła oczy i wsłuchała się w fale, które zakłócił przyjemny dźwięk głosu Eto.
-No tak. Jesteś taki ciepły. To cecha gatunku?-odwróciła się i fioletowe ślepia błyskawicznie odnalazły drogę do oczu maga. A może nawet i do duszy? Czując przyjemnie ciepło podeszła bliżej, jednak nie dotknęła go.
-Złe sny.-wzruszyła ramionami, niechętnie dzieląc się jedną ze swoich słabości. Niezbyt zachęcający temat, bo na szczegółowsza inwigilację odpowie milczeniem, ewentualnie wprowadzi maga w zakłopotanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Klif samobójców   

Powrót do góry Go down
 
Klif samobójców
Powrót do góry 
Strona 2 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Morze-
Skocz do: