Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Klif samobójców

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Altair
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 7
Age : 75
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 45

PisanieTemat: Klif samobójców   Wto Wrz 01, 2009 6:15 pm

Wysoki klif nad brzegiem morza, zwany także ,,klifem samobójców". Pod klifem znajdują się ostre skały. Upadek na nie kończy się natychmiastową śmiercią. Na tych skałach rozbiło się wiele statków i wiele czaszek. Jakieś 30 metrów od końca klifu znajduje się stary dom. Jego ściany z zewnątrz porasta winorośl. Większość okien jest zabita deskami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://city22.mojeforum.net/index.php
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 06, 2009 10:29 pm

Przybyła na sam szczyt klifu wolnym i ostrożnym krokiem. Oczywiście nie miała zamiaru popełnić tu samobójstwa, w żadnym wypadku, chciała jedynie popodziwiać widoki. A stąd roztaczał się widok na całą zatokę. Altharis ostrożnie usiadła na jakimś kamieniu i wzrokiem przemierzyła całą w zasięgu jej wzroku morską toń. Zadumała się i przywołała sobie wspomnienia z dzieciństwa, sama nie wiedziała czemu. Przymrużyła lekko oczy, oddając się wspomnieniom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azakeru
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 39
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 70

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 06, 2009 10:39 pm

Każda wędrówka posiada pewien punkt, który możemy określić jej opczątkiem i kolejny, który wyznacza jej koniec. Na szczęście życie jest dość specyficzną podróżą, która poza tymi dwoma przystankami posiada wiele innych, każdy mogący wytyczyć zupełnie nowy kierunek marszu. Ciekawa filozofia, jednak te przemyślenie nie miały najmniejszego odzwierciedlenia w niczym. Azakeru, gdyż tak zwała się z początku mała plamka gdzieś na horyzoncie zbliżył się do klifu, zatrzymując kilka metrów obok dziewczyny. Po co tu przybył? Piękne widoki, spory kawałek skał na dole i delikatna bryza. Czego chcieć więcej?
- Uhm, hey. - Rzucił nagle, przekręcajac głowę nieznacznie wbok. Uśmiechnął się przy tym nieco szelmowsko. W końcu nie znał dziewczyny i miał dość obojętny humor. Musiał zdecydować jak się teraz zachowywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 06, 2009 10:45 pm

Z zamyśleń wyrwało ją jakieś przywitanie. Zupełnie nie słyszała nawet, że ktoś się tu zbliża, yh słuch na starość szwankuje.
-Hey.
Odparła nieznajomemu, lekko się przy tym uśmiechając. Nawet machnęła mu lekko. W ogóle to zdziwiło ją to, że nie tylko ona tu się znalazła. To miejsce, jak dla niej nie wyglądało na jakieś szczególnie odwiedzane, ale widocznie myliła się. Zastanowiła sie przez chwilę. A co, jeśli chłopak nie ma wobec niej pokojowych zamiarów? To w sumie nie było najlepsze miejsce jak dla niej. Po chwili stwierdziła jednak, że później nad tym pomyśli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azakeru
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 39
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 70

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 06, 2009 10:55 pm

On i złe zamiary? Widać nie znała go aż tak dobrze, no w sumie nie znała go wcale. JEżeli nie miał żadnego zlecenia nie zabijał ani nie atakował innych dla zabawy. No chyba że był bardzo głodny albo nudziło mu się czy coś koło tego. No ale skoro już nawiązali tę nic porozumienia to czy wypadałoby stać tak jak idioci w ciszy? Niezbyt mu się to widziało.
- Czyżbym przeszkodził w rozmyślaniu przed skokiem? Jeśli tak, poleciłbym klif obok, ma ostrzejsze skały. - Uśmiechnął się do dziewczyny tym razem z niejakim rozbawieniem zmieszanym z nutą wrednego grymasu. A tak sobie, bo przecież zbyt miłe słowa to to nie były. Ale inaczej zacząć rozmowy chyba nie potrafił.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 06, 2009 10:59 pm

-Hm? Nie, Drogi panie, nie przeszkodziłeś przed skokiem.
Odparła zupełnie spokojnie, przeleciawszy wzrokiem po sylwetce nieznajomego, po czym wróciła nim na zmarszczoną lekkim szkwałem taflę morza. Chwile potem mruknęła jeszcze coś w stylu 'podziwiam tylko widoki', ale w sumie nie było to specjalnie głośno, więc nie miała pojęcia, czy rozmówca to usłyszy.

//Dobra, ja muszę lecieć, jutro Ci odpiszę, no chyba że spieszy Ci się i mnie opuścisz xd No to miłej nocki ^^
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azakeru
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 39
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 70

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Nie Wrz 06, 2009 11:08 pm

- Widoki... - Mruknał pod nosem, wsuwając obie dłonie do swych kieszeni. Poniekąd był głodny, więc może dlatego zachowywał się tak miło? Było wiele sposobów na zyskanie krwi innej osoby, ale walka o nią, czy też atak z zaskoczenia wcale nie były najlepszymi. O wiele ciekawiej było być uprzejmym, może nieco sztucznie i w końcu wbić swe kły w drugą osobę za przyzwoleniem. Ba, tak zyskiwał niekiedy stałe źródło słodkiego szkarłatu a czesem i czego innego
- I cóż, to dobrze wiedzieć. Ale skoro nikt dziś nie skacze, samemu nie będzie w tym nic zabawnego. - Westchnął jeszcze i odwrócił się plecami do klifu, spoglądając na niebo. Było tak wielkie i błyszczące. Aż przywodziło wspomnienia. Jakie? Kto wie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pon Wrz 07, 2009 2:22 pm

Wzruszyła ramionami, po czym oparła łokcie na kolanach, nadal wpatrzona w morze.
-Nawet z kimś skakanie z klifu nie jest zabawne.
Mruknęła w odpowiedzi to, co uważała. No może dla kogoś był to też rodzaj zabawy, ale w każdym razie nie dla niej. Jakoś nie widziała siebie, staczającej się po stromym wzniesieniu, blisko 600 metrów w dół, po czym lądującej pod nim na plaży w stanie co najmniej żałosnym, jak nie w ogóle martwym. Z resztą co fascynującego było w samoistnym okaleczaniu się, czy odbieraniu sobie życia? Chwilę zajęły jej tego rodzaju rozmyślenia, ale w końcu potrząsnęła głową, odrzucając je od siebie. Nie miała zamiaru dłużej zawracać sobie tym głowy, na której miała ważniejsze sprawy.
-W każdym razie, jestem Altharis.
Przedstawiła się nieznajomemu półgłosem, uchylając przy tym lekko głowę i wyciągając ku niemu dłoń, jak to miała w zwyczaju czynić. Lekko się uśmiechnęła, ale niespełna dwie sekundy później jej twarz przybrała zwyczajny, poważny wyraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azakeru
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 39
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 70

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pon Wrz 07, 2009 3:42 pm

Też coś, skakanie z klifu żadną zabawą? W zasadzie niewiele osób uważał to co Azakeru za zabawne, albo przynajmniej normalne choć i tak takie stwierdzenie godziło w jego dumę i godność. Bynajmniej można było odnieść takie wrażenie, choć też nie często. Bo przecież każdy grał kogoś innego, nawet w kwestiach mało ważnych. W pewnym momencie naszego życia zaczynaliśmy taką grę i potrafiliśmy ciągnąć ją przez dziesiątki, a w przypadku niektórych ras i setki lat. Nigdy nie można było być pewnym czy dana osoba jest taka jaką ukazuje światu.
- Podobno w dobrym towarzystwie wszystko może być zabawne i miłe. - Na kolejne słowa i wyciągnietą ku niemu dłoń zareagował tak jak zazwyczaj. Nie czując obowiazku ucałowania jej, ani nie chcąc ot uścisnąć dłoni dziewczyny, skłonił się jej nieznacznie, wciąż nie wyciągając dłoni z kieszeni
- Ciekawe imię... jestem Azakeru. - Poniekąd stwierdził prawdę. Imiona w tej krainie były naprawdę ciekawe, a każde z nich swą kuriozalnością mogły wprawić niejednego w zdumienie. Jak na ironię, fakt występowania tylu dziwacznych imion, czynił je boleśnie trywialnymi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pon Wrz 07, 2009 3:59 pm

-Kwestia gustu.
Stwierdziła, mrużąc lekko oczy. Nie zależało jej na tym, aby każdy podzielał to zdanie, co ona. Z resztą, gdyby tak było, to czy świat nie byłby zwyczajnie monotonny i nudny? No bo bez sensu to już jest - włóczysz się bez celu po świecie i jedyne urozmaicenie stanowi poznawanie nowych istot, które można bezustannie obserwować i wyciągać z tego wnioski; uczyć się od nich lub wręcz przeciwnie - być przykładem, czy też wymieniać się spostrzeżeniami na różne tematy, o tak jak teraz o skakaniu z klifu. Poznawanie zróżnicowanych zachowań, osobowości, gust i kultur było czymś, co Unico uważała za jedną z najbardziej potrzebnych rzeczy.
Na uwagę dotyczącą jej imienia nie odpowiedziała, a zsunęła do rękawa płaszcza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Azakeru
Podróżnik
Podróżnik
avatar

Liczba postów : 39
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 70

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pon Wrz 07, 2009 4:07 pm

Gdy sam nie chciał nie lubił gdy ktoś na siłę podtrzymuje rozmowę, albo gada jak idiota. W zasadzie cisza była mu towarzyszką w trakcie wielu podrózy od momentu w którym to opuścił szlachecki dom i porzucił swój tytuł. Choć teraz, biorąc na względy jego charakter i usposobienie względem swej osoby, takie olewcze stwierdzenie uznał za cios ze strony dziewczyny. Nie lubił gdy ktoś go w ten sposób ignorował.
Miał już rzucić pewną uwagę, lecz wstrzymał się z tym, uśmiechając wymuszenie do samego siebie. Wdech i wydech jak to uczyli na terapii, uspokoić się i nie robić głupot.
Ostatni raz spojrzał na dziewczynę i stwierdzając, iż ani ona ani on nie mają pewnie najniejszej ochoty na rozmowę, wysunął dłonie ze spodni i odwrócił się, powoli schdoząc z klifu
- Sayo. - Mruknął jeszcze przez ramię i po chwili tyle go widziano.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pon Wrz 07, 2009 4:12 pm

Oj, czyżby tylko odstraszała? W każdym razie nie ważne, nie będzie nikogo przy sobie na siłę trzymać, no nie? Machnęła za nim tylko, po czym osunęła się z kamienia tak, że teraz siedziała ubitym piachu, a o ów kamień była oparta plecami. Ten sposób usadowienia się był znacznie wygodniejszy. Westchnęła cicho. Znów została sam na sam, ze swoimi myślami, co było jej nawet na rękę. Przymknęła oczy i oddała się przemyśleniom.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kathael
Strażnik
avatar

Liczba postów : 20
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pon Wrz 07, 2009 5:09 pm

Kathael nigdy nie mógł zagrzać miejsca. Po patrolowaniu ulic Hasulandu postanowił zrobić sobie małą ,,podróż'' po okolicach. Starał się latać tak, by nikt nie zauważył jego unikatowej zdolności. Gdy nagle zobaczył Unico, uśmiechnął się lekko. W sumie miał teraz ochotę na rozmowę, zresztą, zawsze ją miał. Wylądował nieopodal tak, by dziewczyna go jeszcze nie widziała. Podszedł do niej i ukłonił się.
- Yo. Mogę się dosiąść?
Wolał zapytać, to, że on ma ochotę na rozmowę nie oznacza, że inni muszą mieć. Spokojnie czekał aż Unico mu odpowie, w tym samym czasie wpatrując się w przepiękne widoki na przeciwko siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pon Wrz 07, 2009 5:19 pm

Znów przerwał jej czyjś głos. Tym razem od razu go rozpoznała - Kathael, chłopak, z którym wczoraj miała przyjemność chwile rozmawiać.
-Hey. Pewnie, siadaj.
Lekko się uśmiechnęła i trochę posunęła, żeby zrobić mu miejsce. Ciekawa była, czy wczoraj dotarł do swojego miasta, bo w końcu jakby nie patrzeć trafił do Gildii przez przypadek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kathael
Strażnik
avatar

Liczba postów : 20
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Pon Wrz 07, 2009 5:26 pm

Ucieszył się, że miała ona ochotę jeszcze z nim porozmawiać. To był znak, że wczoraj nie zrobił, ani nie powiedział nic głupiego. Usiadł obok i popatrzył na dziewczynę. By pokazał jej, że nie zgubił prezentu od niej, wsadził go między falujące włosy powodując tym, iż pióro unosiło się i opadało w miarę w równych odstępach czasu.
- Znów Cię odnalazłem. Wczoraj dostałem małą ,,reprymendę'' za opuszczenie miejsca pracy. Co tam nowego?
Spytał standardowo i zaśmiał się. Jego pracodawcy musieli mieć baaardzo dużo cierpliwości co do jego zachowania i charakteru. Chwilę później przeniósł się do pozycji leżącej i zamknął swoje oczy, rozkoszując się powiewami powietrza. Miał ochotę spytać wiatr, co tu się działo, ale zapewne dziwnie by to wyglądało, więc powstrzymał się przed tym działaniem. Całą swoją uwagę skoncentrował na dziewczynie by móc dobrze ją usłyszeć i nie zgubić ani słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 5:21 pm

-Jak widać, obijam się w towarzystwie morskiego powietrza i pyłu z plaży.
Zaśmiała się cicho i przeczesała dłonią włosy. Spojrzała na chłopaka kątem oka i dostrzegła pióro, wplecione między kosmyki jego włosów. Nawet dobrze się z nimi komponowało, chociaż znacznie wyróżniało nie tylko kolorystycznie, ale także aurą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kathael
Strażnik
avatar

Liczba postów : 20
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 5:26 pm

- Aha, no to w sumie też jakaś nowość.
Zaśmiał się jakby sam do siebie. Cóż, czasami miał taki nawyk. Popatrzył na dziewczynę i uśmiechnął się lekko. Ta to miała talent do zwięzłego odpowiadania na pytanie, wyglądało to na coś naturalnego w jej wykonaniu. W sumie nic do tego nie miał, jak nie chciała rozmawiać to zawsze mógł sobie pójść i się nie narzucać. Jego włosy dalej się ruszały przez co Kathael co jakiś czas mógł zauważyć falujące pióro feniksa. Powodowało ono w nim natychmiastowe przełączenie się funkcji mózgu z bezczynności na analizę faktów. Jako, że nie zawsze widział te pióro, te ,,przełączanie'' trochę go męczyło i za skutkowało małym bólem głowy. W sumie nie przejmował się tym jakoś specjalnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 5:29 pm

-Czy ja wiem. Nowe może być najwyżej miejsce leniuchowania się.
Stwierdziła spokojnie i porządnie przeciągnęła. Chwilę po tym splotła palce swoich dłoni i założyła jej za głowę. Usadowiła się wygodniej i oparła plecami mocniej o kamień, jednocześnie opierając swobodnie głowę na dłoniach. Wzrok jej powędrował na niebo i wyglądał, jakby dziewczyna w tej właśnie minucie miała zamiar wzbić się w powietrze i usadowić na najwyższej chmurze, jaką można było stąd dostrzec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kathael
Strażnik
avatar

Liczba postów : 20
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 5:35 pm

- Racja. Piękne miejsce, nie sądzisz?
Spytał po chwili. W sumie dziewczyna na pewno o tym wiedziała, tylko chciał znać jej zdanie. Zastanawiał się, czy w ogóle był sens zadawać to pytanie, bo wątpił, by komuś nie podobało się to miejsce. Zerknął na dziewczynę. Zastanawiał się, co mógłby powiedzieć, ale nie miał żadnego pomysłu. Teraz postanowił przyjrzeć się jej nieco głębiej niż wcześniej. Jej piękny lekko czerwonkawy odcień skóry bardzo podobał się żywiołakowi, nie mówiąc już o jej włosach, oczach i twarzy. Przez chwilę poczuł się onieśmielony i niemal przygnieciony nagłą falą jakiegoś uczucia. Gdyby stał to zapewne wywaliłby się, co wyglądałoby bardzo komicznie. Nie wiedział, jakie miny robiła teraz jego twarz i tylko się modlił, by z jego ust nie płynęła ślinka (xD). Po chwili otrząsnął się i również wpatrywał się w niebo. Poczuł lekki powiew wiatru i nagle zaczął się nad czymś zastanawiać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 5:47 pm

-Yhym.
Przytaknęła mu, nie odrywając oczu od płynących sobie spokojnie białych 'baranków'. W dzieciństwie często wyobrażała sobie, jak bryka po tych chmurkach, skacze z jednej na drugą, ale wraz z wiekiem minęło jej to. Co nie oznacza jednak, iż nie lubi ich oglądać. Kątem oka w końcu zerknęła na Kathaela i stwierdziła, że ten z niemałym zaciekawieniem się jej przygląda.
-Coś nie tak?
Spytała w końcu. No, może była brudna albo coś, nie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kathael
Strażnik
avatar

Liczba postów : 20
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 5:52 pm

Gdy tylko zapytała, Kathael wzdrygnął się co zapewne wyglądało bardzo ciekawie. Podrapał się po tyle głowy i uśmiechnął lekko.
- Nie, nie, nic takiego...
Powiedział cicho po czym spojrzał jej jeszcze raz prosto w oczy. Były takie piękne, że nie mógł oderwać od nich swojej uwagi. Dopiero po jakimś czasie zdał sobie sprawę, że Unico pewnie czeka na dalsze wyjaśnienia.
- Piękna jesteś, wiesz?
Powiedział jej cicho i przysunął się nieco. Nie wiedział jak ona zareaguje, ale najwyżej odrzuci go gdzieś na bok, lub nie będzie chciała go znać. Gdyby nie był żywiołakiem powietrza to zapewne by się teraz mocno zaczerwienił. Teraz jednak coś zawdzięczał swojej wiecznie bladej cerze i mógł być z niej nieco dumny. Ale tylko nieco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 5:58 pm

-Słucham?
Spytała, raptownie obracając głowę w jego stronę. Uniosła lekko brwi, więc może wyglądało to nieco groźnie, ale po chwili dziewczyna zaśmiała się.
-Dzięki, ale mam na ten temat nieco inne zdanie.
Stwierdziła spokojnie. Oczywiście nie miała zamiaru niczym chłopaka urazić, po prostu zareagowała jakby instynktownie, no i była lekko zszokowana jego wypowiedzią. W sumie to nigdy się jakoś nie zastanawiała nad tym, czy należy do piękności, czy też nie, ale bardziej była skłonna na tą drugą opcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kathael
Strażnik
avatar

Liczba postów : 20
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 6:03 pm

Gdy tylko zauważył jej reakcję instynktownie zwinął się w kłębek.
- Gomen?
Spytał i wystawił głowę spodziewając się pięści. Cóż, nikt nie wiedział co go w życiu spotkało... (xD) Jednak nie zauważył żadnego bojowego zamiaru, więc usiadł normalnie i uśmiechnął się lekko.
- Cóż, mi się podobasz, o.
Zaśmiał się cicho. Powiedział to, co chciał i to, co czuł więc nie będzie się bawił w gry typu ,,A właśnie że tak! Właśnie że nie!". Po chwili rozłożył się na ziemi i zamknął oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Altharis
Strażnik
avatar

Liczba postów : 32
Age : 27
Registration date : 01/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 30.

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 6:07 pm

-Z wyglądu to może i się wielu podobam. Ale nie mów, że Ci się podobam, bo nie znasz mojego charakteru.
Stwierdziła to, co uważała, wracając wzrokiem na niebo. Jej głos teraz spoważniał, ale to nie oznaczało, iż była zdenerwowana, czy coś w tym stylu. Przymrużyła lekko oczy i cicho westchnęła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kathael
Strażnik
avatar

Liczba postów : 20
Registration date : 05/09/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Klif samobójców   Wto Wrz 08, 2009 6:10 pm

- Więc chciałbym poznać dokładnie Twój charakter.
Uśmiechnął się lekko, przechylając nieco głowę na prawą stronę. Po chwili nieśmiało dodał.
- Mogę?
Jej osoba jakoś nagle zaczęła go onieśmielać. Czuł, że chciałby tu z nią zostać i rozmawiać choćby i całą noc. Chciałby nawet czegoś takiego. O pracę nie musiał się bać, pracodawcy przywykli, że znika nagle i długo nie wraca, aż dziw, że nikt jeszcze nikogo nie zabił w jego rejonie i Kathael nie stracił posady. Może to szczęście? Kto wie, zresztą wolał się nad tym nie zastanawiać bo jeszcze sobie ,,wywoła'' jakieś nieszczęście. Teraz wolał poznać dokładnie Unico i być obok niej tyle, ile tylko mógł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Klif samobójców   

Powrót do góry Go down
 
Klif samobójców
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Morze-
Skocz do: