Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Podziemia.

Go down 
AutorWiadomość
Serrai
Hodowca
avatar

Liczba postów : 27
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100.

Karta postaci
Srebrniki: 48.

PisanieTemat: Podziemia.   Pon Sie 31, 2009 8:14 pm

Nazywany Podziemiem, jest najlepiej zaopatrzonym sklepem z truciznami, o jakim można by marzyć. Myślisz jednak, że chcąc tu trafić, nie będziesz miał problemu? Że zobaczysz radosny szyld informujący Cię, że właśnie tu, w tym budynku znajduje się królestwo trucicielki Serrai? Chyba żartujesz. Ona nie jest głupia. Jej profesja nie cieszy się uznaniem wśród strażników, ujawniając się, bardzo szybko trafiłaby do hotelu zwanego Więzieniem.
Jeśli jednak nie jesteś oddanym królowi strażnikiem, będziesz wiedział, jak tu trafić. Środowisko "tych złych" doskonale wie, jak trafić do Podziemi.

Jak owe Podziemia wyglądają?
Serrai postarała się, by w razie, gdyby ktoś tu trafił, ktoś nie wtajemniczony, jeszcze do końca nie wiedział, gdzie jest. Piwnice, jakie dziewczyna wykupiła właśnie po to, by założyć tu swój sklep, urządzone są jak klub. Kanapy, fotele obite czarną skórą, świece i lampiony rozświetlające pomieszczenie, nawet hebanowy bar i inne meble. Wprawdzie nie dostaniesz tu jedzenia, picia - jedynie serwowany przez mogorkę jedyny napój jej własnej receptury, nazwany Tojadem. Przez cały ten wystrój miejsce to stało się także swego rodzaju miejscem spotkań towarzyskich zabójców, złodziei i innych ciemnych charakterów.

Lecz mimo wszystko, Podziemia nadal pozostają sklepem. Wprawdzie nie ma tu półek zastawionych wszelakimi truciznami, lecz to właśnie tutaj Serrai, dla każdego znana tutaj jako Jeanne Do'shea, przyjmuje zamówienia na trucizny, a także przekazuje te już zrobione zamawiającym. Gdzie je robi? Wie tylko ona.

Każdy wchodzący tutaj, zaznajomiony z tym, co tutaj się czyni, wie też o jeszcze jednej sprawie. Jeanne dba o bezpieczeństwo tego miejsca, bo wiele zainwestowała w to, by kupić to bez umowy, tak, by nikt nie wiedział, kto właściwie nabył to miejsce. Nie zamierzając się stąd wynosić, opracowała bardzo oryginalny sposób ochrony.
Wchodząc tu pierwszy raz, nie wiedząc jeszcze, co tu się dzieje, każdy jest naznaczany - zazwyczaj przez Varghe, swego rodzaju ochroniarza. Znak nazwany Karzącym Ogniem jest tykającą bombą. Jak działa? Wystarczy, że powiesz komukolwiek o Podziemiach, a Ogień spali cię. Nie ważne, czy chciałbyś powiedzieć, że jest tu fajny klub, czy że pracuje tu trucicielka - znak zniszczy cię.
Nikt nigdy nie stracił życia przez Ogień - każdy się pilnuje. Czy ty zrobisz inaczej?

Zamówienia i cennik
Trucizny wyrabiane są na zamówienie, choć jest tu także kilka gotowych specyfików. Większość jednak Serrai tworzy na bieżąco.
Zapłata? Stosowna do wysiłku. Średnio jednak cena jednej fiolki trucizny (50 ml) waha się od 10-30 srebrników.
Zamówienia wysyłacie już po naznaczeniu, posłańcem - Devito, obecnym tutaj zawsze.
(Jeśli chcecie truciznę, wyślijcie mi PW - pod tytułem "Zamówienie na truciznę" - z opisem, jak ma działać - zabić, spowodować chorobę itd. - i mniej więcej ile możecie za nią zapłacić. Ja potem prześlę Wam w odpowiedzi dokładny opis trucizny, jej działania, oraz ile razy możecie ją użyć.)

Tojad (napój sporządzany przez Jeanne, do nabycia tylko tutaj) - 2 s.

Oferta specjalna
Jeanne Do'shea to nie tylko trucicielka zarabiająca na sprzedaży swych wyrobów. Czasem jest skłonna załatwić za Ciebie czarną robotę. Wiedz jednak, że to jest droższe - bo płacisz i za truciznę, i za ryzyko, jakie panna Do'shea musi podjąć.
Ile mniej więcej może kosztować takie zlecenie? Nie ma określonych cen. Wiedz jednak, że jeśli zaoferujesz za mało, Jeanne po prostu pokaże Ci, gdzie są drzwi i sam będziesz tułał się ze swoim problemem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Serrai
Hodowca
avatar

Liczba postów : 27
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100.

Karta postaci
Srebrniki: 48.

PisanieTemat: Re: Podziemia.   Wto Wrz 01, 2009 1:48 pm

Wprawdzie niedawno opuściła miasto, udając się do Seyi Daharu, postanowiła jednak zawitać tu raz jeszcze. Niepostrzeżenie wślizgnęła się przez mahoniowe drzwi do jednego z budynków, od razu natrafiając na szerokie schody w dół. Ruszyła nimi, zaraz też trafiając do Podziemi.
-Varghe. Devito. - Uśmiechnęła się nieznacznie, witając się ze "strażnikami jej przybytku".
Odrzucając grzywkę, rozejrzała się. Jej azyl. Wprawdzie nie bezpieczniejszy od Seyi Daharu, ale z pewnością mniej znany.
Niespiesznie ruszyła do baru, zaraz nalewając sobie do szerokiego kielicha Tojadu. Ten niezwykły alkohol stworzyła już dawno, częstując nim swych gości. Przepis na niego znała tylko ona, zresztą nawet ujawniając go, nie przybliżała innych ludzi do nauczenia się przyrządzania go. Jego głównym składnikiem bowiem był właśnie tojad - bardzo silna trucizna - i tylko ona wiedziała, jak zrobić z niego trunek nikomu nie szkodzący.
Teraz, trzymając w dłoni kielich, usiadła wygodnie na jednej ze skórzanych kanap. Przez moment nic nie robiła, potem wyciągnęła jednak z najbliższej półki zdewastowaną, cienką książkę i kartkując ją przez chwilę, zaraz pogrążyła się w lekturze.

Minęło parę godzin, nastał ranek. Serrai dopiero wtedy ocknęła się. Zaczytała się... Ale co poradzić, lektura niesamowita. Cóż, teraz jednak czas załatwić pewną sprawę.
Odkładając książkę, zniknęła na zapleczu. Wychodząc, wyglądało na to, że nic stamtąd nie wzięła. To były jednak pozory, bo Jeanne miała doskonale schowane dwie fiolki.
-Wychodzę. - rzuciła tylko do Varghe i Devito, po czym opuściła Podziemia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Podziemia.
Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tarlisja :: Ulice handlowe-
Skocz do: