Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Bar "Lasmiro no Giruga"

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 13 ... 22  Next
AutorWiadomość
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:00 pm

Selene właśnie skończyła przymować zamówienia w Tarlisji. Co jakiś czas zabierała ze sobą Vilaina, żeby łyknął trochę świeżego powietrza i przy okazji oswoił z pracą swojej opiekunki. Tym razem jednak chłopiec został w domu, a eithne postanowiła skorzystać z usług baru. Jak na złość, był pusty. Dość dziwne, zważywszy na fakt, że drzwi były otwarte. No, skoro już tu była, to mogła przynajmniej chwilę odpocząć, stwierdziła, siadając na jednym z foteli pod ścianą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:06 pm

Jest już dzień, skoro tak pewnie klienci powinni mieć odstęp do baru. No cóż, nie znał się jeszcze na swych obowiązkach przez ubogi opis ze strony jego pracodawczyni.
Sai 'nocował' przy Alex, miał Ją pilnować bo tak zleciła mu znajoma wampirzyca która mruczy jak kot, Taya? Chyba tak miała na imię...
-Witam - Podniósł się powoli i rozciągnął niechlujnie ziewając szeroko podczas tego czynu. Nie mógł być ekstremalnie ostrożny jakoby wtedy odstraszałby potencjalnych klientów, a tego jego szefowa na pewno nie chciała
Powrót do góry Go down
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:11 pm

Selene jakby ocknęła się z półdrzemki. I zorientowała się, że jednak nie jest sama w barze. Przyjrzała się z ciekawością nieznajomemu jej chłopakowi, a także śpiącej na ladzie dziewczynie. Zabawa musiała być ostra..., skwitowała ten widok w myślach.
- Dzień dobry. - Przywitała się grzecznie. - Mam przyjemność rozmawiać z właścicielem? - Zapytała natychmiast po powitaniu. Nadal się mu przyglądała, jednocześnie opierając podbródek o własną dłoń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:16 pm

-Właścicielem? - Zatrzymał się w bez ruchu po czym ponownie usiadł na swym miejscu, zgrabnym lecz śmiałym ruchem zarzucił nogi na stół przed nim, odchylił się mocno do tyłu i przeniósł dłonie na tył swej główki.
W pierwszej chwili Selene mogła odnieść wrażenie iż chłopak jest tu właścicielem, w końcu na tyle sobie pozwala...
-Nie, ja tu tylko pilnuję - Na tyle sobie pozwala, bo tyle chce. Żył sobie na luzie i chyba nikomu nie przeszkadzał wysiadując w ten sposób, prawda?
Powrót do góry Go down
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:22 pm

Pozwalał sobie na dość dużo, będąc tu zatrudnionym jako ochroniarz, czy coś w tym rodzaju. Selene nie miała jednak zamiaru poświęcać temu ani jednej myśli więcej. Czuł się jednak nieco zbyt swobodnie, jak na zwykłego "ja-tylko-pilnuję". Może oprócz roboty ochroniarza robił także inne rzeczy? A, nieważne. Dziewczyna zachowywała ciszę, skinieniem jedynie potwierdzając rejestrację jego słów. Czekała... Może się przedstawi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:26 pm

-A potrzebujesz czegoś? Może uda mi się przekazać - Powiedział tonem 'przysługowym' ja Ci coś, Ty mi coś, bo tak to przecież działa co nie? Lecz sam ton głosu oczywiście nie może tego przekazać.
Miał się przedstawić? Nie przyszło mu to na myśl a w myślach czytać (niestety) nie potrafi, został przyzwyczajony że jeżeli czegoś komuś potrzeba, mówią to na głos, a przedstawiać się często nie przedstawiał więc mu to totalnie wyleciało z głowy
Powrót do góry Go down
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:34 pm

- Niczego nie potrzebuję, jednak miło byłoby móc skorzystać w pełni z usług baru. - Wskazała dyskretnie szafę pełną trunków. - Mógłbyś przejąć na jakiś czas funkcję właściciela i coś mi zaproponować? - Jak on, nie kłopotała się "panem". W końcu była tu tylko po coś do picia, nie w celach towarzyskich. Zmrużyła oczy, gotowa do dość skomplikowanych rozmyślań, niekoniecznie dotyczących pracy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:43 pm

I mu to nie przeszkadzało, nie przepadał za formalnościami, według niego były one takie.. Sztywne? Ta, to dobre określenie
-Za to mi nie płacą, chociaż... - Zaczął troszku rozmyślać nad obecną sytuacją, mógł poprosić, lub raczej zażądać by mu za to zapłaciła, choć wątpił by nieznajoma się na to zgodziła.
Mógł również wziąć kasę za trunek który kupi, w końcu zrobiłby coś jeszcze oprócz zwykłego pilnowania, mógłby sobie za to zapłacić... Kasa, kasa, kasa, to mu ciągle brzmiało w głowie
-Ech - Westchnął lekko zniesmaczony, czas leniuchowania się skończył, niestety...
Mozolnie ściągnął nogi ze stołu i wstał ponownie się rozciągając i rozprostowywać kości, skierował się za ladę lecz nie wszedł za nią w normalny sposób, nie przeskoczył jej również. Po prostu przeniknął przez nią leniwym krokiem.
-Opisz mi co chcesz a postaram się to znaleźć - Nie znał się na tym wszystkim, w końcu to nie jego działka.
Powrót do góry Go down
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:52 pm

Dziewczyna ze spokojem przyjęła jego poczynania, nie było się czemu dziwić. Zamierzała przecież zapłacić, bez względu na to, do czyjej kieszeni trafiłyby jej pieniądze. Była, co prawda, w miarę oszczędna, ale bez przesady. Kilka srebrników w tę, czy w tę - żadna różnica.
- Szukaj whisky. - Podała mu nazwę na wypadek, gdyby butelka była opisana. - Płyn ma barwę bursztynu, zapewne w szklanej butelce. - Nie mówiła więcej, nawet on musiał wiedzieć, jak wygląda poszukiwany alkohol. Nie zauważyła, jak przeszedł przez ladę, a jeśli nawet, wzięła to za zwidy spowodowane zmęczeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 4:57 pm

Skrzywił się nieco, każdy idiota wie jak wygląda whisky, myślał że będzie chciała jakiegoś wymyślnego, elfiastego trunku której nazwy nie byłby w stanie nawet wymówić lecz widać oszczędziła mu tego kłopotu.
-Whisky - Mruknął do siebie i schylił się za ladę szukając owego trunku, szybko znalazł butelkę z 'bursztynowym' płynem i postawił na ladę, znalazł również odpowiednią szklankę do tej używki i również postawił na ladę.
-Dzisiaj samo obsługa, płacisz za tyle ile wypijesz - Na szczęście pod ladą znalazł również cennik, och dzisiaj miał szczęście.
Tak w sumie to nie było tak źle, bycie barmanem... Stanie całymi dniami za ladą, wsłuchiwanie się w pijanych klientów... Nie ważne, wolał to co miał.
Ukradkiem spojrzał na Alex czy oby nic się Jej nie stało, tak w razie czego, bo kto wie? Może sufit się zarwał czy coś
Powrót do góry Go down
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 5:03 pm

Selene dostrzegła, jak nieznajomy odnajduje pożądany przez nią trunek. No proszę, poszukiwania nie sprawiły mu kłopotu. Widząc, iż nie zamierza się on zamęczać i przynieść jej zamówienie, wstała i podeszła do lady. Zajęła jeden z wysokich stołków tuż przy blacie, zachowując bezpieczną odległość od śpiącej nieznajomej. Otworzyła butelkę i zapełniła szklankę do połowy. Wtedy, czując nagły przypływ dobroci serca, zapytała:
- A ty nie chcesz? - W sumie nie powinna mu proponować, był w pracy, ale pal to sześć. Zachowywał się dość swobodnie, by tę propozycję spowodować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 5:08 pm

W sumie? Czemu nie? Bo musi za to zapłacić? Na tę myśl aż mu się odechciewało
-Musiałbym za to zapłacić - Skrzywił się do swych myśli lecz widząc iż nieznajoma pije trunek jego mina wypogodniała. Pół szklanki to było... Dwa srebrniki chyba.
-Lecz Tobie chyba smakuje? - Sugestywnym gestem podsunął Jej butelkę z trunkiem bliżej, tak aby nie musiała się zbytnio nadwyrężać i korzystać do woli
-Mamy ich sporo, nie musisz się wstydzić - Uśmiechnął się 'profesjonalnie', zaczynał się wczuwać w tę rolę
-Tak w ogóle to jestem ten pilujący, Saiuko ten pilnujący - Przedstawił się, zbliżenie do klienta może oznaczać większe zyski
Powrót do góry Go down
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 5:14 pm

- Selene, ta pijąca. Miło poznać. - Przedstawiła się. Nie miała w planach zalania się "w trupa", więc ustanowiła sobie limit. Nie przepuści przecież wszystkich pieniędzy, które miała ze sobą na whisky, dość paskudną w dodatku.
- Dwa srebrniki mniej to nie fortuna, weź sobie szklankę. - Nadal była trzeźwa, przecież tylko raz zanurzyła wargi w bursztynowym trunku. - Jestem w stanie zapłacić za ciebie, jeśli wypijesz tylko tyle, co ja, nie więcej. - Zastrzegła. Był skąpy, mógł więc chcieć ją wykiwać, wkręcić w jednoosobową libację na jej koszt. - Nienawidzę pić sama. - Wytłumaczyłą swój akt dobrej woli, zgodnie z prawdą zresztą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 5:25 pm

-Uhm.. Tak to mogę - Uśmiechnął się chytrze, właśnie tego chciał. Wyciągnął czystą szklaneczkę i nalał sobie tyle samo co i Ona nalała sobie, 4 srebniki, podliczał sobie w głowie.
-Często tu przychodzi? - Musiał wiedzieć, ta sytuacja zaczynała mu się coraz bardziej podobać, nikogo w barze nie było więc to on mógł zarobić
Powrót do góry Go down
Selene
Właściciel
avatar

Liczba postów : 250
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 55

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 5:34 pm

- Nie, od czasu do czasu tu zaglądam, w ramach odstresowania. Nic nie zapewnia tak efektywnego "prania" mózgu, jak stara dobra whisky. - Upiła jeszcze malutki łyczek, w ten sposób powoli doprowadzała się do błogo spokojnego stanu i jednocześnie nie traciła zbyt dużo srebrników.
- A Ty? Od dawna tu pracujesz? Od kilku lat nikt oprócz starego właściciela tu nie pracował. A podobno lokal został przejęty. To prawda?
Cholera, zapomniałam! Sanza znowu się zapowiedział, a apteka stoi pusta! Szlag by to!, zawsze gwałtownie przypominała sobie o takich rzeczach. Jednym łykiem dopiła whisky, a na ladę rzuciła pięć srebrnych monet. Opłata za trunek, plus mały napiwek.
- Jeśli wola, dokończ butelkę. Ja muszę niestety Cię opuścić. Do widzenia - Pożegnała się i wyszłą szybkim krokiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 5:41 pm

-Nie, od wczoraj chyba... A lokal przejęła nie jaka... - Zastanowił się się chwilę, nie miał zbytniej pamięci do imion
-Kuroi? Chyba tak - Mruknął nie będąc pewnym, whisky wypił na raz, nie cackał się z alkoholem, po prostu uzupełniał płyny w organizmie jak i dolewał czegoś więcej.
-Pa - Machnął ze zadowolonym lecz troszku złośliwym uśmieszkiem na twarzy, wziął 5 srebrników i schował je sobie do kieszeni, w końcu pracował nie? A jak właścicielka będzie miała wąty to odda i już.
Powrót do góry Go down
Serrai
Hodowca
avatar

Liczba postów : 27
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100.

Karta postaci
Srebrniki: 48.

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 9:29 pm

Za oknem baru rozległ się tętent kopyt kilku koni, jakieś krzyki. Ustały tuż przed barem.
Serrai - Jeanne Do'shea - zeskoczyła z konia, oddając go w ręce jednego ze swych trzech jeźdźców, których wzięła dziś ze sobą. Oczywiście, miała ich więcej - około setki wyszkolonych konnych wojowników - ale do miasta przecież wszystkich prowadzić nie będzie.
W każdym razie, pozostawiając swoją obstawę jeszcze przez chwilę na zewnątrz - by zdążyli słono zapłacić stajennemu, by zapewniał ich koniom zapewnić warunki lepsze, niż rumakom szlachty - sama weszła do baru. Od razu uderzył ją smród papierosów i alkoholu. Skrzywiła się, lecz weszła do środka, zaraz zajmując stolik dla czterech osób. Jak gdyby nigdy nic odchyliła się na krześle, kładąc nogi na stole. Nic nie zamówiła. Nie zamierzała zostawiać tu pieniędzy. Zakołysała się na krześle, obojętnie rozglądając się po barze. Od wejścia czuła na sobie wzrok mężczyzn, chyba wszystkich tu obecnych. Klątwa Mogorek... Choć raz chciałaby być brzydka. Tylko raz. Żeby zobaczyć, jak to jest, gdy nikt na ciebie nie patrzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 9:35 pm

Zawitał do znanego sobie baru ze nieobecną miną, stanowczo nad czym myśląc jakby coś go męczyła już od dłuższego czasu. Niestety nie posiadał żadnych specjalnych mocy, więc po cichu teleportował się koło baru, otrzepał z siebie magiczny pył i poprawił płaszcz, okrywając się szczelnie. Opuścił kaptur w dół i wszedł do środka, wzrokiem lustrując obecnych. Nic interesującego. Wszedł głębiej i zasiadł na jednym z wielu krzeseł przy blacie i wyłożył się na nim, patrząc na wszystkich obecnych.
- Dobry?
Rzucił bezmyślnie, zapominając o przyzwoitym i kulturalnym przywitaniu. Nie jego wina, że coś mu myśli zaprzątało! Po chwili się postanowił poprawić jak na roztrzepańca przystało.
- Witam obecnych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 9:40 pm

A on się na dziwaczną nieznajomą nie gapił, w swym cholernie długim życiu miał tyle kobiet że mu się odechciało, zresztą nie chciało mu się nawet wspominać o poprzednim życiu, bo po co? Nikt mu za to nie zapłaci więc sensu to nie miało
Z nudów trząsł szklanką w której była reszta whisky, pięć nowiuśkich monet w jego kieszeni wciąż dawało mu o sobie znać, ach ten piękny dźwięk monet stukających o siebie...
Rozmyślał jedynie o kolejnych planach które mogłyby przynieść mu trochę zysku, trochę nowych ślicznych, błyszczących monet.
Hmm, kobieta która wpadła do baru z tym całym rumorem nie wyglądała na biedną, Sai czuł za drzwiami obecność paru osób, które najwyraźniej przybyły wraz ze nieznajomą, widać miała obstawę i to w dodatku na koniach.
Wtedy jego chciwe plany przerwał kolejny gość, może ktoś z Jej obstawy? Nie. Ten osobnik pojawił się obok baru znikąd, a pojawił się w cieniu stąd Sai wiedział o Jego obecności ale mniejsza z tym...
'Użytkownik magii' mruknął do siebie w myślach niecierpliwie wypatrując wejścia do baru i czekał aż nieznajomy do niego wejdzie, gdy mógł już zawiesić na nim wzrok, spojrzał z powrotem na szklankę Whisky. Nic ciekawego...
Usłyszał przywitanie lecz nie odpowiedział, za to mu też niei płacili więc po co się fatygować?
Powrót do góry Go down
Serrai
Hodowca
avatar

Liczba postów : 27
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100.

Karta postaci
Srebrniki: 48.

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 10:00 pm

Jeanne także się nie witała. Była znana z tego, że maniery miała wtedy, gdy chciała. Dziś, jak widać, nie miała na nie ochoty.
Bujając się beztrosko na krześle, zaraz znów spojrzała ku drzwiom, przez które weszła trójka rosłych mężczyzn-albinosów. Bardzo jasna cera, jasne włosy, szare oczy. Jej trójka wspaniałych. Diabły. Wszyscy tak ich nazywali. Tutaj, gdy weszli, wszyscy ustąpili im drogi - a to, że mieli przy sobie broń raczej było najmniejszym powodem, dla którego to zrobili.
Mężczyźni usiedli wygodnie na krzesłach przy stoliku, gdzie siedziała Serrai. Jeden rzucił coś do nich w tajemniczym języku - wątpliwe, by ktokolwiek go znał. Pozostała trójka roześmiała się jednak na te słowa, wyginając kąciki ust ku górze. Jeanne powiedziała coś do swoich mężczyzn, na co jeden wyszczerzył zęby szeroko, odpowiadając coś. Dziewczyna pokręciła głową, wyraźnie rozbawiona, zaraz odwracając wzrok od swoich przyjaciół.
Przeciągnęła się, spoglądając po ludziach. Swoją drogą, ciekawe, który tutaj potrzebował trucizny... Bo jakiś na pewno chciał.
Jeden z albinosów, powstrzymał jednym ruchem ręki nachalnego, napitego mieszkańca miasta, który już chciał klepnąć Serrai w tyłek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 10:10 pm

Rozrywkowe towarzystwo mu się trafiło. Teraz chyba sobie wyobrażał jak czuła się spotkana przez niego w nocy wampirzyca, która potraktował jak jakiś odpadek przy rozmowie. Niemrawo wspomniał to, a jego usta tylko drgnęły, wymawiając cicho jakieś słowo.
Czuł, że tak będą wszyscy milczeć w ciszy, ale zaraz weszła trójka uzbrojonych mężczyzn. Ku jego szczęściu nie musiał się przed nimi płaszczyć, bo nie lubił być uległy. Elys zaliczał do wielkich wyjątków z pewnych względów, których wyjawiać nikomu nie musiał. Po prostu taką miał zachciankę i tak ją traktował. Kobieta widocznie była znana jeżeli posiadała taką obstawę. Ciekawiło go czy to nie przypadkiem ta sama kobieta o której pałętają się plotki po całej okolicy. Wzruszył ramionami, nie interesowały go takie sprawy. Był tylko magiem, a nie zbijającym na informacjach... dobra. Kłamiemy, ale kogo by to obchodziło.
"Czym ja sobie na to zasłużyłem?"
Parsknął w myślach tym razem, przewracając głowę na bok i poprawiając pod nią dłonie, na których ta się opierała. Wzrokiem pozwolił sobie obadać faceta, który zachowywał się równie obojętnie co kobieta. Cóż, może nie miał w tym interesu lub ochoty. Zastanawiał się jak to jest. Jak on nic nie mówi to jest źle, ale jak inni tak robią to jest dobrze?! Nie, coś poplątał. Miał szczęście do wpadania w towarzystwo kulturalne, gdzie jednak wypadało się choćby przywitać. Cicho i niechlujnie, ale jednak.
Powoli wsunął dłoń w swoje rude kudły na głowie i przeczesywał je, patrząc z wymowną miną w sufit baru. Przyszedł tu się czegoś napić, ale nie widział właścicielki, ale też znowu miał jeszcze trochę po ostatnimi razie. Przymknął oczy, oddychając miarowo i powodując to wznoszenie, to opadanie klatki piersiowej pod okryciem podróżnym chłopaka - lekko podartym przy końcach płaszczem w kolorze bieli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 10:14 pm

Jego leniwy wzrok przeniósł się na trójkę 'odstających' od tłumu mężczyzn, wszyscy im ustępowali, uch dziwne jemu wyglądali na zwykłych żołnierzy, co prawda przystojnie im było w bielutkich włosach lecz jego własnym nie było daleko do 'nieskazitelnego' koloru.
Podniósł się z lady na której leniuchował i nagle zszedł pod nią.
Po chwili wyłonił się z cienia obok tej która robiła najwięcej szumu
-Jakieś zamówienia? - Zapytał sądząc że może przyrobić, jego wzrok był raczej znudzony, a wyraz twarzy zmęczony. Mowa jego ciał wskazywała ze robi co robi bo musi, to znaczy nie musi lecz świadomość że znów może coś zarobić wręcz wymusza ruch na jego ciele
Lecz to nie wszystko, jedną rękę oparł o ścianę, ścianę na której był cień.
Ręka jakby wpadła we ścianę i wyszła z pod stołu przy którym siedział Eto, ręka ta trzymała listę zamówień, czyli wszystko co można było kupić w barze.
Ach może zarobi nawet więcej?
Powrót do góry Go down
Serrai
Hodowca
avatar

Liczba postów : 27
Registration date : 25/08/2009
Zwierzęta : 100.

Karta postaci
Srebrniki: 48.

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 10:23 pm

Serrai widziała pojawienie się kelnera. Wprawdzie nie była pewna, skąd właściwie tak nagle się tu wziął, no ale... Tyle różnych dziwnych stworzeń się tu kręciło.
Nie zaszczyciła kelnera - tak o nim myślała - spojrzeniem. Miała zły dzień. Napotykając za to spojrzenie Sakara, jednego z albinosów, pokręciła głową przecząco.
-Nic nie potrzebujemy. - rzucił tamten do kelnera z nieznanym tutaj, charakterystycznym tylko dla jednego języka akcentem, którego tutaj nie znano. A potem, jak gdyby nigdy nic, znów usiadł wygodniej na krześle, rzucił coś już w swoim języku do towarzyszy, na co ci zaśmiali się rozbawieni, najwyraźniej czując się w barze niezwykle swobodnie.
Jeanne za to założyła nogę na nogę, zaraz wyjmując z kieszeni niewielką fiolkę, najwyżej 50 ml. Ignorując kelnera, spojrzała na albinosów, podsuwając fiolkę w ramach propozycji. Dwóch zaprzeczyło, jeden wyszczerzył zęby - tym razem Xavier - i sięgnął po fiolkę. Odkorkował ją, uwalniając niezwykły, kuszący zapach, i zaraz wypił połowę, zaraz oddając naczynie Serrai. Ta wypiła trunek do końca, wyrzucając fiolkę za siebie, po prostu.


Ostatnio zmieniony przez Serrai dnia Pon Sie 31, 2009 10:30 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Etolepsed
Mag
avatar

Liczba postów : 225
Registration date : 24/08/2009
Zwierzęta : 100

Karta postaci
Srebrniki: 50

PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 10:28 pm

Mężczyzna miał pecha, bo Eto znał właścicielkę tego lokalu. Uśmiechnął się cwanie pod nosem i wziął kartę, aby za chwilę po prostu przy parzyć mu dłoń lekko swoją. Kartę ułożył na blacie i podparł się dłonią w tym samym miejscu gdzie też leżała wcześniej wymieniona karta.
- Ktoś chyba ma zły dzień
Mruknął raczej sam do siebie, obserwując całe zajście z 'kelnerem'. Bardzo interesujące, a może się rzuci na nich. Przynajmniej miałbym na co popatrzeć i ewentualnie pośmiać się. Ci albinosi jakoś nie przypadli mu do gustu, byli dziwni. Zmrużył oczy i wyciągnął butelkę z wodą. Krystalicznie czystą, górską wodą. Taką mógł pić, a raczej musiał. Mozę to uznać za jego energię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   Pon Sie 31, 2009 10:37 pm

Uniósł lekko jedną brew patrząc na kobietę z lekką pogardą, nie spodobał się mu sposób w jaki go potraktowała lecz nie widział żadnego zysku w rzucaniu się na Nią bądź Jej przybyszy...
Lecz... Odszedł od grupki w cień który znajdował się na ścianie obok i powrócił za ladę.
Przez chwilę przypatrywał się nieznajomej szukając czegoś na Niej. O jest.. Jej sakiewka tuż obok paska, blisko Jej tyłeczka.
Może pijaczyna którego zaobserwował chciał po nią sięgnąć a nie klepnąć Ją w Jej tył. Jako że zlokalizował już swój cel, dyskretnie włożył rękę pod ladę gdzie był cień, jego dłoń wyłoniła się bezszelestnie z cienia na krześle, sięgnął zwinnie do sakiewki i wziął tyle monet ile mógł... Niestety, udało mu się zwędzić jedynie 2 piękne monety, ofiara oczywiście NIE MOGŁA nic zauważyć jako iż Sai był z profesji złodziejem, wiedział co robi.
Nie wyciągnął więcej bowiem mógł zostać przyłapany. Sprytnie jak i szybko schował rączkę z powrotem a 2 zarobione monetki schował do kieszeni

>Serku -2 srebrniki ;3 x* <
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Bar "Lasmiro no Giruga"   

Powrót do góry Go down
 
Bar "Lasmiro no Giruga"
Powrót do góry 
Strona 4 z 22Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5 ... 13 ... 22  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Tarlisja :: Ulice handlowe-
Skocz do: