Kraina Kayami

Przyłącz się do naszego fantastycznego świata...
 
IndeksFAQSzukajRejestracjaGrupyUżytkownicyZaloguj

Share | 
 

 Kawiarnia "Mulier"

Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Kawiarnia "Mulier"   Sob Cze 20, 2009 11:34 pm

Niesamowite, klimatyczne miejsce, idealne do spotkań służbowych, jak i prywatnych. W jednym z kątów kawiarni jest także fortepian o kolorze ecru, na którym właściciel od czasu do czasu gra, jeśli nie, to leci spokojna muzyka z głośników umilająca czas.

Ponadto jest także menu w którym każdy znajdzie coś dla siebie, gdyby jednak tak się nie stało, zawsze można poprosić kelnera o przygotowanie własnego pomysłu.
Cennik:
Herbaty i Kawy
Alkohole
Napoje
Desery


Tablica ogłoszeń Kawiarni "Mulier":
Cieszcie się menu i kupujcie ile wlezie!


Ostatnio zmieniony przez Fay Yuui dnia Nie Cze 21, 2009 5:56 pm, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 3:04 am

Przyszedł do kawiarni. Usiadł na krześle, w miejscu gdzie na pewno nikt do niego nie podejdzie. Zamówił mus truskawkowo-bananowy.

Po kilku chwilach ktoś przyniósł mu zamówienie , a Tay zapłacił 3$ i zaczął powoli pić/jeść.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 6:02 pm

Przyszedł. Ah, nareszcie otwarte. Rozejrzał się, póki co tłumów nie ma. Kelnerki też znikły, ale trudno. Poszedł na zaplecze zrobić sobie Caffe Con Panna Espresso, o dziwo środek dnia, a on śpiący jeszcze. No ale nic nie postawi na nogi jak ulubiona kawa.
Po chwili wrócił do sali, usiadł przy najlepszym stoliku, przecież może sobie pozwolić, założył nogę na nogę i upił małego łyka napoju.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 6:10 pm

Wkroczyła dumnie do kawiarni. Zgrabnym krokiem dotarła do jednego ze stolików. Siadając położyła nogę na nogę, przez co rozporek u jej spódnicy ukazał nieco więcej niż poprzednio. Ujęła kartę menu i odszukała deseru, na który miała ostatnio ochotę.
Rzadko przychodziła jej na coś ochota. Zazwyczaj wystarczy jej jedzenie, które utrzyma ją przy życiu, gdyż nie ma czasu na specjalne smakowe przyjemności. Lecz gdy przyjdzie taka okazja jak teraz, gdy jej organizm domaga się określonej potrawy odpuszcza sobie inne sprawy i szuka miejsca, w którym ową potrawę może zjeść. Jednym z takich miejsca jest ta kawiarnia.
Zamówiła grzecznie Biszkopt czekoladowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 6:15 pm

Jako że w tym momencie był chyba jedynym personelem w lokalu poszedł po ciasto dla gościa. Nie trzeba było długo czekać, aby wrócił z zaplecza z porcelanowym talerzem na którym było zamówienie i srebrnym widelcem do deserów. Postawił na stoliku przed Panią.
-Smacznego...
Ale jak to on, dusigrosz, wprowadził żelazną zasadę, aby odbierać należność przy podaniu posiłku, tak też grzecznie podsunął Pani rachunek.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 6:44 pm

Odebrała swoje zamówienie i spojrzała krytycznie na rachunek. Jej zdaniem najpierw powinna delektować się zamówionym posiłkiem a dopiero potem za niego zapłacić.Lecz jeśli właściciel lub kelner,(co do tego pewności nie miała) żąda sobie inaczej nie będzie się z nim bić czy kłócić. Westchnęła cicho i zapłaciła 4$ z wymuszonym uśmiechem na twarzy.
W końcu mogła zanurzyć łyżeczkę w wymarzonym deserze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 6:50 pm

Schował pieniądze do kieszeni, po czym uśmiechnął się uprzejmie.
-Jeśli mogę... Pozwolę sobie zaproponować Pani mrożoną herbatę. Dzisiaj dostaliśmy dostawę wiec będzie niezwykle świeża.
A o cieście cóż można powiedzieć, biszkopt jak biszkopt, ale nie był suchy. Nawet jeszcze trochę był ciepły, ale minimalnie. Jeśli klientka odmówi to usiądzie i dopije kawę, jeśli natomiast poprosi o herbatę, znów będzie zmuszony iść na zaplecze, odstawić święty spokój dla eleganckiego życia, trudno czasami stwierdzić czy to dobry pomysł.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 6:55 pm

Zmrużyła mimowolnie oczy. Już sądziła, że w końcu przyszedł czas na zatonięcie w słodyczy, lecz nie! Ten nieznajomy najwyraźniej nie wie, kim ona jest, niby to lepiej, ale czasami stanowisko się przydaję. Wzięła głęboki wdech tylko po to, aby nie wsadzić tego deseru do ust rozmówcy. Ponownie przywołała na swą twarz niebiański uśmiech i zadziwiająco grzecznie odparła, że dziękuje i chętnie pozna smak zamówionego deseru.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 7:01 pm

Tak więc zachwycony tym ze ma chwilowo wolne usiadł i dopił kawę. Kalorie pójdą w tyłek znając życie. Muzyka cicho, ledwie słyszalnie wydobywała się z głośników, nawet nie dało się osądzić cóż to za melodia. Przymknął oczy. Zaniósł brudną filiżankę na zaplecze zastanawiając się czy jego personel kiedyś przyjdzie do pracy.
Po chwili muzyka już całkiem ucichła. Natomiast właściciel kawiarni usiadł przed fortepianem i odsłonił klawisze. Tak! To prawda! Zaczął grać... Wciskając po kolei w pewnej kombinacji klawisze, wydobywał z instrumentu najróżniejsze dźwięki. Zresztą, nie można powiedzieć że fałszował, grał od lat i dobrze opanował tą sztukę. Przymknął oczy. Nawet nie musiał wpatrywać się w instrument by wiedzieć jak powinien postąpić.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 7:08 pm

Na samym początku nie zwróciła uwagi na zmianę tła muzycznego. Była zbyt zajęta w końcu spokojnym jedzeniem deseru, aby zwrócić uwagę na coś tak małoważnego. Lecz gdy skończyła posiłek zdziwiona przeniosła wzrok na osobę grającą. Była zaskoczona tak wspaniałą grą. Niewiele osób, które spotyka potrafią grać na jakichkolwiek instrumentach, przez co obecna gra była jeszcze milsza dla ucha.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 7:13 pm

Grał z taką fascynacją. To był jedyny sposób aby uciec od rzeczywistości, przynajmniej dla niego. Dzięki temu oddawał się całym sobą temu zajęciu. Gdy poczuł wzrok na sobie otworzył jedno oko i spojrzał kątem na kobietę, no tak, to ona. Rozchylił obie powieki lecz wzrok znów tkwił na klawiszach. W miarę szybko skończył grać, następnie odwrócił się do gapia z grzecznym uśmiechem.
-Mogę w czymś jeszcze pomóc?
Zapytał uprzejmie. Wobec klienta akurat tak trzeba się zachowywać. W miedzy czasie wstał i podszedł zabierając talerz. Oczekiwał odpowiedzi aby zrobić następny ruch.
Powrót do góry Go down
Elys

avatar

Liczba postów : 1934
Age : 26
Registration date : 10/06/2008

Karta postaci
Srebrniki:

PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 7:25 pm

Uśmiechnęła się jedynie. Pierwszy raz szczerze i wesoło.
-Nie, ja za wszystko dziękuję. –Powiedziała i żegnając się wyszła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://rasyfantasy.forumpolish.com
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 10:00 pm

Tay skończył jeść/pić mus...Patrzył spokojnie na Fay'a i jego ubiór.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 10:36 pm

Pojawiła się na jednym z krzeseł, wiedzą, że dużo kulturalniej i mniej efektownie byłoby wejść dzwiami. Ale to by było takie ludzkie... Rozejrzała się z błyskiem w oku po kawiarence, jak zwykle gdy znajdowała się w nowym miejscu.
-Dobry wieczór-powiedziała do wszystkich, jak nakazywały dobre jej maniery.
Wyciągnęła lirę, dobry, stary i sprawdzony sposób na zabijanie nudy i zaczęła brzdąkać coś niemożliwie sennego.
-Jedno espresso, jeśli można...- zwróciła się do klenerku, która mignęła gdzieś na zapleczu prawie nie zauważona. Otrzymawszy zamówienie zapłaciła 3$ i upiła łyk kawy. Do tego momentu cały czas grała na instrumencie. Wraz z upijanymi łykami jej muzyka stawała się weselsza, a gdy w filiżance nic już nie zostało Ro doszła do wniosku, że i tak sobie posiedzi. Przeniosła się tylko na miejsce bliżej kominka [który tu musi być, bo inaczej sprawię, że będziecie płakać O3o]
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 10:45 pm

Tay zamknął oczy. Założył nogę na nogę i pomasował się po ramieniu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 10:59 pm

Uśmiechnął się do gości, po czym wziął naczynia i ruszył na zaplecze, włożywszy je do zmywarki ruszył do piwnic po swoje ulubione wino czerwone, wytrawne. Po chwili znów wrócił do sali z kieliszkiem czerwonego napoju.
-Czy mogę w czymś pomóc?
Zapytał grzecznie klientów po czym oczywiście musiał dodać reklamę.
-Polecam dzisiaj pucharek lodowy "Wiśniowy sad", niedawno dostaliśmy dostawę owoców więc wiśnie są niezwykle świeże.
Uśmiechnął się do towarzystwa po czym usiadł obok fortepianu i oparł łokieć o instrument, po czym upił łyk napoju. Jak wspaniale, nikt mu nie powie że nie może pić w pracy bo to on tutaj jest pracodawcą, wspaniałe uczucie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 11:06 pm

-Zwarzając na stan mojego portfela muszę podziekować-odpowiedziała, nieurywając smutku pobrzmiewającego w jej głosie, po czym mruknęła cicho i stwierdziła, że poznała pierwszego od pewnego czasu artystę-muzyka.
-Miło mi poznać-wstała i odrobinę się ukłoniła-Nazywam się Rocinullur-usiadła na oparciu i zaczę znowu grę. Postronnemu obserwatorowi mogło by się wydawać, że 'odpłynęła', jednak zdziwił by się bardzo, gdyby dowiedział się jak bardzo wyczulone zmysły miała po tej kawie.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 11:13 pm

Spojrzał na dziewczynę. Po czym uśmiechnął się grzecznie.
-Dobrze więc... Jeśli chcesz, mogę postawić na koszt firmy, za to że umilasz czas grając.
Zaproponował podnosząc przy tym jedną brew ku górze. Po czym upił kolejny łyk wina. Bylo pyszne... Przymknął oczy w oczekiwaniu na odpowiedź.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 11:26 pm

-Żartujesz...-spojrzała na niego z dozą szaleństwa w swoich brązowych tęczówkach. Przez chwilę miała nieodpartą ochotę się o coś połasić, przez co wyglądała na najwyżej 7 lat. Szybciej niż światło pomknęła do 'lady', niedosłyszlnie mrucząc, po czym usiadła na niej-mogę też pozabawiać gości torturowaniem, albo nabijaniejm na śrubokręty... albo nie, mogę ci coś naprawić- po czym zupełnie cicho dodała- jesli za każdą z tych czynności dostanę deser...
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 11:31 pm

Zaśmiał się cicho pod nosem. Wstał trzymając w jednej dłoni kieliszek i poszedł na zaplecze, po drodze mijając dziewczynę pogłaskał ją tak jakoś po głowie. Chwilę słychać było jakieś trzaskanie się po kuchni, po czym przyniósł jej dwie gałki lodów śmietankowych z dużą ilością bitej śmietany. Nie da jej przecież całego deseru, ale zawsze coś.
-Smacznego...
Uśmiechnął się po czym usiadł na najlepszym miejscu w kawiarni, fakt faktem że tylko on wiedział że to jest najlepsze miejsce, ale to inna historia.
-A co do naprawienia czegoś, gdyby coś się popsuło, wiem już do kogo mam się zgłosić.
Puścił jej oczko po czym upił kolejnego łyka wina. Jeszcze jeden i kieliszek zostanie pusty.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 11:38 pm

Pokiwała tylko głową, bo odpowiedzieć już nie mogła, gdyż pierwsza łyżka lodów tkwiła już w jej ustach, zaczynając się niemiłośniernie rostapiać i wprawiając krtań demono-kotołaczki w serię 'trzęsień ziemi' w pomniejszeniu.Skończywszy, gdy nikt nie patrzył dopuściła się zbrodni wylizania pucharka, po czym z lekkim zedziwieniem rozejrzała się po sali. Z powodu nawarstwiających się czynników, tj. przewlekłego braku czasu na sen [min. 15 h dziennie], ciepła i cukru dostarczonego do organimu, automatycznie zminęła się na ladzie w kłębek i przysnęła.
Po chwili jednak coś jej się przypomniało i otworzyła jeno oko.
-A co z zabijaniem i torturowaniem klientów, przydam się?-i nie czekając na odpowiedź zasnęła głębokim snem, z wypisanym niemalże na twarzy 'nie tykać, bo odgryzę palce'.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 11:47 pm

Patrzał tak na nią... To zaangażowanie w jedzeniu dziewczyny, właściciela kawiarni o mało nie doprowadziło do głośnego śmiechu. Nie wspominając już o tym, że zasnęła na ladzie, coś po mamrotała i znów zasnęła. Spojrzał w kieliszek i dopił wino, z myślą że to nie wystarczy.
-No pięknie...
Westchnął, odniósł kieliszek na zaplecze po czym wrócił, przecież jej tak nie może zostawić, na ladzie, jeszcze mu ją zaślini. Tak więc nie bacząc jak wyglądała, wziął ją na ręce i położył na kanapie uważając by mu nie wydrapała przez sen oczu, lub coś podobnego. Jednak mimo wszystko, nie miał czym ją przykryć, więc był zmuszony zostawić ją w takim stanie. Sam rozejrzał się ponownie po kawiarni i westchnął cicho. Wziął pucharek po lodach, i mimo że wyglądał na czysty włożył go do zmywarki. Zaparzył sobie herbaty owocowej, po czym wrócił na salę i usiadł na poprzednim miejscu.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Nie Cze 21, 2009 11:54 pm

Zamachała łąpą, widać śniło jej się, że wydrapała komuś oczy. Z niewiadomych powodów następną czynnością jej mięśni był szeroki uśmiech psychopatki, roświetlający jej twarz. Nie przestając się uśmiechać pzekręciła się na drugi bok. Spanie na kanapach był trzecią z rzędu ulubioną jej czynnością, chylącą czoło tylko spaniu na łóżkach i jedzeniu deserów z 'Mulier'.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 12:00 am

Uśmiechnął się pod nosem. No tak... Jeśli nadal będzie taki miękki doprowadzi kawiarnię do ruiny. Nachylił się nad filiżanką z herbatą. Pachniała fenomenalnie, ale mimo wszystko wolał mrożona kawę, niestety, to nie ta pora aby pić kawę. Zamoczył jedynie wargi w herbacie, gdyż po chwili dowiedział się że jeszcze jest nieznośnie gorąca. Spojrzał na pianino. Może nie obudzi jej? A może obudzi? Zaczął się tak zastanawiać i myśleć czy to było by bezpieczne wytrącić to psychopatyczne stworzenie ze snu. No cóż, po tym jak mówiła o torturach i z jakim uroczym wyrazem twarzy, można dojść tylko do takiego wniosku.
Powrót do góry Go down
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   Pon Cze 22, 2009 12:20 am

Zamiałczała żałośnie i zaczęła machać łapką w powietrzu
-Motylku nie uciekaj-syknęła, prawie że gotując się do ataku i jak na typową lunatyczkę tak też zrobiła. Pomińmy fakt, że zatrzymała się ledwo kilka centymetrów od kominka, oczywiście nie budząc się.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kawiarnia "Mulier"   

Powrót do góry Go down
 
Kawiarnia "Mulier"
Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
Kraina Kayami :: Terrbs :: Przedmieście :: Ulica Con-Erie-
Skocz do: